BezpiecznaCiaza112023

Kryzys 8-ego miesiąca

16 lata 1 miesiąc temu #15453 przez iwonan12
Ja jak na razie nie narzekam mały zostanie z tatą gorzej już w większym gronie jak mnie nie ma zaczyna płakać.Ja od miesiąca wróciłam do pracy mały zostaje z tatą więc przyzwyczaja się do nieobecności mamy



[url=http://w

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15464 przez Mirella
Nawet nie wiedziałam, że jest coś takiego :) Był taki moment że Klaudia marudziła, bo płaczem tego nie nazwę, jak wychodziłam do kuchni, albo gdziekolwiek, ale z tego gdziekolwiek zawsze krzyczałam do niej że jestem nigdzie nie poszłam, tylko na przykład zupkę robię, albo pranie wieszam, albo coś i się nauczyła, że mamy może być nie widać, ale to nie znaczy że mamy nie ma :) Mogę ją zostawiać nawet z kimś obcym, to znaczy nie całkiem obcym, znajomym, ale spoza rodziny, byleby trochę znała i jest ok :) Moja starsza siostra już parę miesięcy temu stwierdziła, że Klaudia ma bardzo duże poczucie bezpieczeństwa w sobie, może coś w tym jest....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15489 przez Manga
U mojego Żółwika dokładnie w 8 miesiącu trafił się tzw. lęk separacyjny - na widok nowych osób (tych których nie widział kilka dni) płacz i tulenie się do mamy. Na szczęście bardzo szybko przeszło!

Scholastyka21 a czy Florek ma kontakt z dużą ilością osób? Może za dużo czasu spędza tylko z Tobą i stąd tak bardzo jesteś mu bliska, że nie wyobraża sobie być z nikim innym?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15492 przez Madzia89862
no kobitki u nas jest tak ze Fifi jak widzi inne osoby ktorych nie widzial jakis czas placzem sie zanosi a bron cie panie boze by isc do kogos na rece.i ma tak mimo ze ma 6 mies:(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15497 przez jedynaczka
u mnie Mikołaj już od jakiegoś czasu zanosi sie płaczem jak tylko znikne mu z oczu.. a co do innych ludzi to wtula sie we mnie i wyciąga rączki żeby go brać na ręce ale śmiało sie uśmiecha do ludzi a nawet zaczepia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15501 przez Mirella
No to widocznie to od dziecka zależy, bo Klaudia tylko ze mną siedzi, z innymi ludźmi widuje się sporadycznie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15504 przez Madzia89862
kazde malenstwo ma inny charakter przeciez:)ale co tam:)wszystko da sie przetrwac:)Florkowi napewno z czasem przejdzie choc powiem ze moja kolezanka ma 2,5 letnie dziecko no i od 5 miesiecy dopiero pracuje i masakra byla jak wychodzila a zostawala z babcia i dziadkiem z ktorymi mieszkaja i sa ze soba przez caly dzien praktycznie.:(ale juz jest dobrze:)mala sie nauczyla ze mama pracuje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15540 przez Scholastyka21
Manga właśnie problem w tym, że Florek żyje w otoczeniu wielu wielu wielu osób, moi rodzice, teściowie, pradziadkowie, ciotki wujkowie, no i dodatkowo jest maskotką osp naszej więc na każdej imprezie strażackiej obecność obowiązkowa :p, ale teraz byliśmy na komunii i bylo wiele nieznanych mu twarzy więc podejrzewam, że stąd to poczucie niepewności :/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu - 16 lata 1 miesiąc temu #15542 przez Manga
Czyli moja teoria, że może nie ma kontaktu z innymi poza Tobą, runęła w gruzach.

Ale wiesz, wyczytałam, że ok. roczne maluchy zaczynają się bać różnych rzeczy - np. tego, że mama zniknie, gdy wychodzi z pokoju. Może to po prostu tego typu lęk, który szybciutko zniknie - czego życzę Tobie i Florkowi!!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 miesiąc temu #15571 przez _aga86_
U nas chyba nastaje ten kryzys- choc niunia ma 6,5 miesiaca. Jak tylko otworze drzwi juz robi smutna minke, a jak wyjde to krzyczy. Jednak jak jest z nia tatus to nie ma tego poblemu- chyba poprostu nie lubi byc sama. Jednak w duzym stopniu zalezy to od humoru, bo czasami nie zwraca uwagi na to, ze wychodze...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 tydzień temu #19111 przez sara125
u nas lek separacyjny zaczal sie jak Grzes mial 7 miesiecy dzis ma 9,5miesiaca i chyba zaczyna mu przechodzic.zaczelam prace i zostaje z opiekunka ibardzo lubi Marte[opiekunka]. Choc najpierw przychodzila kilka dni na godzine jak ja bylam zebysie przyzwyczail.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

16 lata 1 tydzień temu #19200 przez jedynaczka
mojemu eM już od jakichś dwóch tygodni minął ten płacz gdy znikałam mu z oczu..
ale to może też dlatego że zajety jest swoimi sprawami :)
nauczył się wstawać i raczkować więc zwiedza całe mieszkanie bardzo bardzo dokładnie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 1 miesiąc temu #107964 przez raczek10
odkurzam temat bo mój synek jak widzi ,że wychodzę z pokoju to plącze a po nocach to muszę go nosić ,żeby zasną a jak go odkładam do łóżeczka to plącze przeraźliwie ,że nie mam sumienia go zostawiać samego w łóżeczku :blush: co robić ???? poradźcie czy to samo musi minąć wiem ,że niektóre dzieci jak SA pozostawione same sobie to mogą nabawić się choroby sierocej i będą się kiwać w łóżeczko ,albo walić głową w łózko :ohmy:

/035/0354289b0.png?3420[/img] [/url]

s2.pierwszezabki.pl/035/0354289b0.png?6371

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 1 miesiąc temu #107981 przez Emme
Raczku choroba sieroca jest efektem długotrwałego zaniedbania :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 1 miesiąc temu #107988 przez ilona
raczek my tez to przerabialiśmy :)

Ciężko było mi się nawet rano wykapać bo tak jak piszesz, znikałam z pola widzenia i krzyki. Nasz sposób może mało wychowawczy ale okazał się skuteczny.
Kupiliśmy grająca zabawkę www.alexandershop.pl/MOI-PRZYJACIELE-MAL...83,3026,2626%29.aspx
Świecą guziki, śpiewa i ogólnie takie wesołe dźwięki. Najpierw zabawiałam Wiktora ta zabawką, chwile się z nim bawiłam ale nie dawałam mu do rąk, no i jak już widziałam zainteresowanie zabawka to wtedy przekazanie w Jego ręce i szybciutko uciekam np. pod prysznic :laugh:
Na jakieś 15-20 minut jest spokój.

Dodam, że nie bawi się nią na co dzień tylko w sytuacjach awaryjnych, żeby się nie znudziła :)

A noce tez tak u nas wyglądały to wtedy maż delegacja do salonu a ja spałam z Wiktorem w objęciach na naszym łóżku. Teraz minęło i Wiktor śpi w łóżeczku.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl