BezpiecznaCiaza112023

Mamusie marzec 2013

13 lata 2 miesiąc temu #550681 przez Paulina 77
koticz ale lachon z Ciebie. Kiedy ja miałam taka figure :unsure:
andzia a moja kolezanka po ciazy jest o wiele zgrabniejsza niz przed ciaza, moze nawet zbyt szczupła, moze i kosci siee jej nie zeszły w biodrach, ale za to straciła tłuszczyk.
Waszka naprawde sie nie martw!! moja siostra urodzila 3 dziecko ponizej 3 kg i teraz jest najzdrowszy z rodzeństwa :)

znowu muli to głupie forum :angry:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550686 przez Waszka87
Eh... Niby jest ok ale martwię się. Ł też przejęty. Pójdziemy prywatnie na lepszy sprzęt i zobaczymy :'(:'(:'(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #550689 przez ufolka
hejka :)
a ja się nie martwię że będzie mi brakować brzuszka, już to przeszłam z córeczką pierwszą :blush: teraz nie mogę się doczekać kiedy będę mogła schylić się i podnieść coś z podłogi jak człowiek !!
pisałyście że boicie się połogu, dziewczyny to nie takie straszne, jak będą szyć proście o znieczulenie, zresztą szybko minie to szycie bo dzidziuś będzie obok, będą go badać, mierzyć itd i tam będziecie spoglądać :) obok łóżka jest taki stoliczek, włączają go, nagrzewają i tam robią z dzidziusiem wszystko po narodzinach. A wy się przyglądacie :) potem go zabierają, a was na salę, wcale się spać nie chce, zaraz przywiozą malucha, pierwsze karmienie, pierwsze nerwy bo nie zawsze złapie brodawkę, pierwsza zmiana pieluchy hehe Ja miałam córeczkę obok siebie, przytuloną do mnie, nie musiałam wstawać żeby ją wyjąć z wózeczka, zresztą na siedząco to zrobicie jak będzie słabo. Poza tym od tego są tam położne żeby pomagać, więc nieb bójcie się naciskać tych dzwonków :silly: Podkłady nie wypadają, bo jak wstajecie to idziecie pod prysznic i zakładacie gacie te siateczkowe, potem swoją koszulę którą chcecie, szlafrok i już :) Dobrze żeby pod prysznic jak się da ktoś poszedł z wami. tak dla pewności :) no a potem to tylko najgorsze to siku hehe bo tyłek boli, szczypie, trzeba się wytrzeć, polać jeszcze tamtum rosa, osuszyć ręcznikiem papierowym :) a nogi trochę drżą hehe ciągle się leży, bo maluch ciągle je i śpi :) moja mała więcej przeleżała ze mną na łóżku niż w tym wózeczku. No a przy obchodzie z tym kroczem to porażka, no ale co zrobić.. Jak wiadomo że obchód o 8 to 10 min wcześniej szybko pod prysznic i już, ta krew nie leje się strumieniem :) leje się tylko przez parę pierwszych dni, potem już ma inny kolor i można normalnie podpaski a nawet i wkładki zakładać. Ja zmieniałam podkłady przy każdej wizycie w toalecie, polewałam też po każdej wizycie bo naprawdę łagodzi to tamtum rosa, od razu lżej się robi i nie tak ciągną szwy :blink: jak będzie okej wszystko to dwa dni i do domu, a tak szybko wam zlecą te dwa dni że szok :ohmy: a w domku to już bajka :) wszystko pierwszy raz samej, stres niesamowity, no ale cisza, spokój, można napatrzeć się (chociaż ja napatrzyłam się w szpitalu, dlatego obok mnie ciągle leżała :P), nacieszyć. To super uczucie, nie ma się czego bać, w końcu mamy instynkt macierzyński :) Na pewno nie będzie łatwo, zwłaszcza jak mąż wróci do pracy, a my same zostaniemy z maluchem, ale jeśli w pierwszym tyg pomoże to już potem z górki, bo po 6 dniach szwy ściąga położna, wtedy to taka ulga że szok, nic już prawie nie boli, nie ciągnie.. a do siadania warto mieć rogal, ja nie miałam jakoś siadałam na jaśku chyba, nawet już nie pamiętam. ale damy sobie radę :)
ależ się rozpisałam, sorki.. to nie tak że się wymądrzam, po prostu przypomniałam sobie to wszystko :) zresztą, nie każda będzie nacinana albo popęka :) więc nie ma co się martwić na zapas :)

i od razu zastrzegam rodzince że nie ma natychmiastowych odwiedzin, ostatnim razem 3 godz po porodzie miałam już na karku mamę, siorkę, brata i szwagra ze szwagierką :ohmy: ledwo co zdążyłam się umyć :S

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #550700 przez ufolka
Waszka, nie martw się, moja kruszynka też malutka jest, jutro idę na wizytę i też się denerwuję najbardziej tą wagą ;/ moja kuzynka urodziła 3 dzieci ok 2 kg i jest okej wszystko, a jak jej się rodziło !! mówi że mogła by co roku rodzić oby w ciąży nie chodzić już hehe moja pierwsza córka ważyła 3850 g, naprawdę ciężko było ją wyprzeć, już myślałam że nie dam rady.. są dwie strony medalu, oby z dzidziusiem było okej, wagę nadrobi :)

Moja koleżanka rodziła chłopca 4,5 kg, sn urodziła :cheer: da się? da :)
poza tym lepiej urodzić wcześniej, pod warunkiem że z dzidzią okej, niż mieć wywoływane oxy.. wierzcie mi :huh:
dobra, powymądrzałam się, idę pograć na fb :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550706 przez Paulina 77
ufolka super, ze sie tak szeroko rozpisalas, fajnie sie to czytało, i takie to było uspokajajace :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550714 przez wiewiorka
ufolka napisał:

hejka :)
a ja się nie martwię że będzie mi brakować brzuszka, już to przeszłam z córeczką pierwszą :blush: teraz nie mogę się doczekać kiedy będę mogła schylić się i podnieść coś z podłogi jak człowiek !!
pisałyście że boicie się połogu, dziewczyny to nie takie straszne, jak będą szyć proście o znieczulenie, zresztą szybko minie to szycie bo dzidziuś będzie obok, będą go badać, mierzyć itd i tam będziecie spoglądać :) obok łóżka jest taki stoliczek, włączają go, nagrzewają i tam robią z dzidziusiem wszystko po narodzinach. A wy się przyglądacie :) potem go zabierają, a was na salę, wcale się spać nie chce, zaraz przywiozą malucha, pierwsze karmienie, pierwsze nerwy bo nie zawsze złapie brodawkę, pierwsza zmiana pieluchy hehe Ja miałam córeczkę obok siebie, przytuloną do mnie, nie musiałam wstawać żeby ją wyjąć z wózeczka, zresztą na siedząco to zrobicie jak będzie słabo. Poza tym od tego są tam położne żeby pomagać, więc nieb bójcie się naciskać tych dzwonków :silly: Podkłady nie wypadają, bo jak wstajecie to idziecie pod prysznic i zakładacie gacie te siateczkowe, potem swoją koszulę którą chcecie, szlafrok i już :) Dobrze żeby pod prysznic jak się da ktoś poszedł z wami. tak dla pewności :) no a potem to tylko najgorsze to siku hehe bo tyłek boli, szczypie, trzeba się wytrzeć, polać jeszcze tamtum rosa, osuszyć ręcznikiem papierowym :) a nogi trochę drżą hehe ciągle się leży, bo maluch ciągle je i śpi :) moja mała więcej przeleżała ze mną na łóżku niż w tym wózeczku. No a przy obchodzie z tym kroczem to porażka, no ale co zrobić.. Jak wiadomo że obchód o 8 to 10 min wcześniej szybko pod prysznic i już, ta krew nie leje się strumieniem :) leje się tylko przez parę pierwszych dni, potem już ma inny kolor i można normalnie podpaski a nawet i wkładki zakładać. Ja zmieniałam podkłady przy każdej wizycie w toalecie, polewałam też po każdej wizycie bo naprawdę łagodzi to tamtum verde, od razu lżej się robi i nie tak ciągną szwy :blink: jak będzie okej wszystko to dwa dni i do domu, a tak szybko wam zlecą te dwa dni że szok :ohmy: a w domku to już bajka :) wszystko pierwszy raz samej, stres niesamowity, no ale cisza, spokój, można napatrzeć się (chociaż ja napatrzyłam się w szpitalu, dlatego obok mnie ciągle leżała :P), nacieszyć. To super uczucie, nie ma się czego bać, w końcu mamy instynkt macierzyński :) Na pewno nie będzie łatwo, zwłaszcza jak mąż wróci do pracy, a my same zostaniemy z maluchem, ale jeśli w pierwszym tyg pomoże to już potem z górki, bo po 6 dniach szwy ściąga położna, wtedy to taka ulga że szok, nic już prawie nie boli, nie ciągnie.. a do siadania warto mieć rogal, ja nie miałam jakoś siadałam na jaśku chyba, nawet już nie pamiętam. ale damy sobie radę :)
ależ się rozpisałam, sorki.. to nie tak że się wymądrzam, po prostu przypomniałam sobie to wszystko :) zresztą, nie każda będzie nacinana albo popęka :) więc nie ma co się martwić na zapas :)

i od razu zastrzegam rodzince że nie ma natychmiastowych odwiedzin, ostatnim razem 3 godz po porodzie miałam już na karku mamę, siorkę, brata i szwagra ze szwagierką :ohmy: ledwo co zdążyłam się umyć :S


lubie czytać takie opowieści:) Pewnie jak trzymasz dzidzie albo leży koło Ciebie to nie myśli się o tym bólu tyłka czy ciągnących szwach w kroczu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550719 przez 25malinka
hej laski

Byliśmy z mężem u świrków,bo wczoraj siedzieliśmy w domu,nie dawno wróciliśmy

vernix- dzięki za strone z info o becikowym poczytam sobie,bo narazie tylko tak przeleciałam

waszka- fajny album,tez taki chce!!!!!!!!!!a jesli chodzi o wizytę i wagę malego to myslę,że nie ma co panikowac wszystko będzie ok

aga- no to już nie długo zosia będzie pewnie po drugiej stronie

andzia- kurde przerąbane,że nie możesz umówić się na to ktg

ufolka- fajnie to wszystko opisałas,przez moment nawet wyobraziłam sobie,że tam leże a obok waża i mieża moją kruszynkę

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550723 przez 25malinka
mamcia2013 napisał:

Aha, moja świrka dzisiaj wypaliła tekst żebyśmy pomyśleli nad imieniem bo co to za imię Dorian?? I jak my do niego będziemy mówić ? HAhaha że mamy jeszcze duuużo czasu żeby pomyśleć :D

[/i]


I to jest najgorsze,że rodzina się wcina do wyboru imienia,bez przesady najważniejsze żeby Wam się podobało...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #550728 przez ufolka
Dziewczyny będzie dobrze :) w końcu na to czekamy te 9 miechów :silly: ale i mi się na wspomnienia zebrało, aż nie mogę się doczekać z jednej strony :)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Mamcia powiedz że będziecie Dora wołać :P teraz taka popularna postać z bajki :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550740 przez wiewiorka
lutówka wstawiła zdjęcie swojego brzucha w rozstępach.Od patrzenia cały brzuch mnie rozbolał

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550748 przez 25malinka
wiewiorka napisał:

lutówka wstawiła zdjęcie swojego brzucha w rozstępach.Od patrzenia cały brzuch mnie rozbolał

[/i]

która strona to zerkne..

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550753 przez ufolka
ostatnia..
no nic tylko smarować brzuchy dziewczyny ;/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550757 przez 25malinka
ufolka napisał:

ostatnia..
no nic tylko smarować brzuchy dziewczyny ;/

[/i]


A jak u Ciebie masz jakieś na brzuszku po 1szej ciąży?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550771 przez ufolka
nie, nie mam, poznikały, ale miałam bardzo mało a brzuch miałam naprawdę spory, teraz mi się zrobiły dwa niedawno ;/ no ale smaruję, podpowiem wam też żeby uważać na zewnętrzną stronę piersi, tą od pachy, bo tam też lubią się robić ;/ warto smarować, ja miałam z perfecty mama balsam z kapusty, to przy karmieniu można :)
za to na wewnętrznej stronie ud mi się porobiły.. :angry:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #550781 przez dominiczzkka
Beata - powiesze Cie za tego stokke! :angry: teraz jeszcze bardziej zaluje ze go nie kupilam :P z reszta jak za kazdym razem kiedy go widze :) ale moze przy nastepnym dzieciaczku... :)

ja kolyske bede miala ubrana, tzn jezeli zdarze :) teraz jest ubrana na zolto, ale bardzo mi sie jednak nie podoba, wiec mama obiecala, ze mi uszyje nowe :P a bedzie u mnie dopiero 04.03, wiec miejmy nadzieje, ze zdarzy :)

jezeli chodzi o rzeczy uzywane to ja kupuje je dla malego na kazdym kroku i wcale sie tego nie wstydze :) takie malenstwo nie ma jak zniszczyc ubranek, a po co mam przeplacac w sklepach? Mati teraz sie tylko uparl ze nie, ze wyprawka musi byc nowa, bla, bla, bla, wiec ustalam. ale tak to hulaj dusza, zatracam sie na rynkach i w lumpeksach!

my w koncu wyprowadzilismy sie od mojej siostry i nareszcie odzylam! jestem juz spokojna, ze ze wszystkim zdarze, mam wszystko po swojemu, nikt mi nie krzyczy, spokojnie moge odpoczac i czekac sobie na malego :) zdecydowanie tego potrzebowalam! i okazalo sie przy okazji, ze Mati odmawiajac mi ... sciemnial ze sie boi o malego ;) po prostu byl chyba zestresowany tez zyciem tam i w ogole, wiec ja teraz juz w ogole chodze spelniona i nareszcie zaspokojona ;))) haha :)

jezeli chodzi jeszcze o 2imie, to ja bylam przeciwna wlasnie z powodu dlugosci lacznej. ja sama mam problem, imie 8liter, nazwisko 10, a do tego po srodku jeszcze marta, no masakra! ale ukochany sie uparl wiec znowu mu ulegne i bedzie Bruno Mateusz, choc do d.upy mi to nie pasuje, ale "ma byc po tacie, bo ja tez mam po tacie!!!" i nie starcza tlumaczenie ze juz nazwisko i siusiaka bedzie mial po nim :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilonaInsomnia
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl