Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

co mnie wkurza

6 lata 11 miesiąc temu #233265 przez ifka
hehe :blink: właściwie to wkurzona jestem na parę kwestii i pomyslałam sobie,że się z Wami podzielę przemysleniami, może któraś z Was ma podobne zdanie,albo zupełnie odmienne.To zaczynam; wkurza mnie gdy:
1. jako mama z wózkiem muszę ustępować pierwszeństwa kierowcom np.wyjeżdżającym z jakiegoś wyjazdu-podwórka itp.Jedzie taki
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]
i nawet jak nie może się włączyć do ruchu,bo oczywiście nikt go nie wpuści :huh: ,to nie cofnie,żeby mama jak każdy człowiek mogła iść dalej spokojnie.Tylko muszę czekać czasem z krzyczącą w wózku Lenką,aż "Pan" lub "Pani" (też się zdarza :huh: dostanie to czego chciał/ła czyli z piskiem opon wyjedzie na jezdnię.Swoją drogą - żenuła :angry: :ohmy:

2. przemierzając nasze "ukochane" ulice czyt. chodniki borykam się z mega wysokimi krwęznikami :ohmy: ,że czasem o chodniku wołającym o pomstę do nieba nie wspomnę :dry: i te krzaki kóre rosną niby na pasie zieleni a zajmują pół chodnika i jak tu sie spokojnie przemieszczać pfffffffffff :ohmy: :huh:

3. weźmy taką przychodnię,rejestracja owszem na pół piętrze (jakieś 4 schodki do przebycia z wozkiem) no,ale gabinet już na pietrze :angry: :huh: i,że niby co mam zrobić z wózkiem,że o dziecku nie wspomnę??Co odwazniejsze mamy zostawiają wózki na dole,ale wolę się nie zdziwic,że akurat tym razem mój wózek "odjechał" z czyjąś pomocą :dry: .No to co szrpię się z wózkiem i dzieckiem do góry, przecież to paranoja,żeby nawet jakiegoś podjazdu między schodkaminie było.Przecież to przychodnia :huh: :angry: .

4. urzędy moje ulubione :angry: :S , ten sam problem co w przychodni.Ja już nie mówię tylko o mamach z wózkami,ale są też niepełnosprawni.Dla przykładu urząd miasta, odebranie czy wyrobienie dowodu, III piętro w starym budowwnictwie, no to kpina jakaś :huh: .

5.zimą jak jest plucha to jest "fajnie" i znów czepiam się kierowców.JA wiem,że człowiek nie jest w stanie ominąć każdej kałuży,ale na litość boską chyba da się czasem pojechać tak,żeby nie ochlapywać pieszych :ohmy: :angry: .Hmm...a może to po prostu nie moja kolej i "czasem" było przy poprzednim pieszym :dry: .

6.o albo w labolatorium,często tam bywamy z Lenką.Idziesz, ze 20 osób stoi do pobrania krwi (głównie dorośli),dziecko Ci marudzi,ale oczywiście nikt Cię nie przepuści-nie te czasy.To jachyba byłam wychowywana w innej epoce :unsure: :dry: .

na początek to tyle :silly: .


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233272 przez Dave
Ifka - zgadzam się z Tobą. Można tu jeszcze pisać i pisać. Jak tylko znajdę chwilkę to się wypowiem :laugh:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233276 przez ifka
chętnie poczytam :blink:


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233279 przez natmur11
trafilas w sedno! w przychodni na pobaraniu byklam raz z dzieckiem na czczo:/ w koncu sasiadka sie zlitowala i mnie wpuscila czym wywolala sensacje:/ wkurza mnie tez jak ostatnio bylam u lekarza. udalo mi sie wyrwac i glodna klaudie zostawilam z mlodszym bratem. zajac sie nia potrafi ale mimo wszystko to nadal dziecko. (osrodek mam obok)i juz chce wchodzic bo moja kolej a jakas kobita z dzieckiem 5letnim sie pcha do drzwi nawet nie pytajac mnie o zdanie:/ pomijam szczegol ze wtedy bylo masa dzieci naprawde malych i chorych:/

do lekarza sie umowilam kiedys z corka a tam gabinet na 2 pietrze. korytarze waskie a schody co chwile na zakretach:/ klaudia usnela w wozku wiec niose ja po schodach z wozkiem zeby sie dostac do pediatry!

ostatnio tez mialam przypadek w pksie kiedy to z dzieckiem na rekach i wozkiem pod druga pacha staram sie dostac do autobusu, a ze kierowca stanal a jakiejs dziurze to mialam do schodka przynajmniej pol dlugosci mojej nogi:/ jakos sie wdrapalam. siedzenia blisko siebie a kierowca do mnie - na koniec pani przejdzie z tym wozkiem bo moze przeszkadzac. (w autobusie 4 osoby) ale cisne sie przez cala dlugos autobusy jakby nie mogl mi tego powiedziec od razu:/

i jeszcze wkurza mnie jak ktos parkuje na chodniku tak ze przejsc sie nie da. ale wtedy juz nie patrze czy kogos zarysuje. nie bede sie zastanawiac czy biec ulica z wozkiem miedzy samochodami czy zadrapac palanta co parkowac nie potrafi!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233295 przez Mirella
no jeżeli o parkujących chodzi to nie jeden ode mnie usłyszał co musiał, ale Wam nie powtórzę bo nie wypada ;) szczególnie zimą mnie wkurzają jak parkują na pasach bo tam akurat odśnieżone, a oni tylko na chwilkę, ale żadnemu nie przepusciłam, musieli odjechać :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233378 przez Marysia27

jako mama z wózkiem muszę ustępować pierwszeństwa kierowcom np.wyjeżdżającym z jakiegoś wyjazdu-podwórka itp.Jedzie taki
Spoiler - Uwagi!
baran
i nawet jak nie może się włączyć do ruchu,bo oczywiście nikt go nie wpuści ,to nie cofnie,żeby mama jak każdy człowiek mogła iść dalej spokojnie.Tylko muszę czekać czasem z krzyczącą w wózku Lenką,aż "Pan" lub "Pani" (też się zdarza dostanie to czego chciał/ła czyli z piskiem opon wyjedzie na jezdnię.Swoją drogą - żenuła

czytam twój post, i od razu przyszło mi na myśl wrolimamy.pl/2011/11/07/kobieta-kobiecie-wilkiem-na-drodze/ , bardzo podobne "ale " w stronę kierowców, choć z pewnym rozdziałem na Panów i Panie ;)
A mnie troszkę przewrotnie wkurzają ludzie nadgorliwi, którzy widzą, że wychodzę z klatki schodowej z psem i wózkiem, rzucają się do drzwi, otwierając je na oścież, a mój czworonóg daje zachwycony dyla. Niby miłe, bo kulturka, ale JA ZAWSZE RADĘ SOBIE DAJE, nigdy nie zdarzyło mi się utknąć, a ci sami ludzie w tych samych codziennych sytuacjach uprzejmie upierdliwi, mimo mojego stanowczo- uprzejmego " Bardzo dziękuję, poradzę sobie" :S :huh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233440 przez ifka
heh Marysia faktycznie :) podobny temat-super tekst :) ,czyli coś w tym jest :blink: :woohoo:


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu - 6 lata 11 miesiąc temu #233853 przez ifka
wkurza mnie jak mój J zadje głupie pytania związane z Lenką, jakby dopiero co się urodziła :huh: :angry:
i....co za idiota tłucze butelki na chodniku :unsure: :unsure: co kilkadziesiąt metrów.Przecież, to nie sposób nie złapać gumy w wózku :ohmy: :angry: wrrr....

a także wkurza mnie podejście niektórych "allegrowiczów",napisałam do jednej Pani wiadomość z prośbą o podanie wymiarów kurteczki i co? i......nic jak grochem o ścianę :huh:,nawet pocałuj się w....nos :huh:


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233946 przez natmur11
o allegro sie nie wypowaiadam. kupilam nowe kosmetyki dostalam do polowy uzyte jak wystawilam neutrala w odwecie dostalam negatywa! kur... no. ostatnio tez kupilam cos i tez na pozytyw to sie nie nadaje ale jak mam dostac negatywa za nic to co? chamstwo

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233968 przez sylka
trochę o problemach o których pisałaś ifka wrolimamy.pl/2011/10/03/z-gorki-i-pod-gorke/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu - 6 lata 11 miesiąc temu #233980 przez Marysia27
A mnie biała gorączka bierze, jak widzę że Państwo Ą, Ę, idą ze swymi rasowcami na eleganckich smyczach, a ich pupile sr*ją po chodniku, i sikają na żywopłoty na osiedlu, i jak dla nich jest O.K!
Wkuźwia mnie też, jak widzę że ludzie zamiast po chodniku dotrzeć na przystanek, łażą na skróty po trawniku, choć różnica między jedną a drugą"trasą" wynosi JEDYNE 2 METRY. A jak zwracam im uwagę, to udają że to nie do nich moja gadka :ohmy: :ohmy: :ohmy: :ohmy:

a już najbardziej nienawidzę, kiedy w dyskusji, ludzie używają debilnych argumentów :X albo nie mają własnego zdania, i powtarzają poglądy za innymi.... sama nie wiem co gorsze...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #233999 przez ifka
sylka napisał:

trochę o problemach o których pisałaś ifka wrolimamy.pl/2011/10/03/z-gorki-i-pod-gorke/


i okazuje sie,że problemy te sa bliższe niz nam się wydaje,ale to akurat nie za bardzo dobrze swiadczy o naszym kraju :dry:

Teraz to trochę sie głupio czuje :S , bo nie chciałabym,żeby wyszło,że hmmm...jak to nazwać "ściągnęłam" jakiś temat od Was dziewczyny.Najpierw Marysia teraz Ty sylka...ehhh....ja na prawdę nie czytałam akurat tych tekstów "w roli mamy" biję się w pierś :huh:


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #234011 przez sylwus136
ifka to jest forum a nie blog wiec nie masz się czym przejmować.
Blogu nie czytają wszyscy bo ja np. nie
wiec zawsze chętnie poczytam co piszesz :)

A mnie denerwuje to np. ze latem na plac zabaw z małym dopchać się nie mogę a jak pogoda jest taka jak teraz to jestem albo sama albo góra 2 dzieci bawi się.Normalnie czy matki zamykają dzieci w domach jak się robi zimniej ??

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #234025 przez Monix
A mnie wkurzało jak chodziłam w ciąży to, że na zakupach stojac z ogromnym brzuchem w baaaardzo długiej kolejce nikt nie raczył mnie przepuścić... udawali że nie widzą... A często się zdarzało że stałam w kolejce TYLKO z jedną rzeczą :ohmy:

Albo jak byłam u ginekologa... w poczekalni siedziały przyszłe mamusie ze swoimi męzami/narzeczonymi na krzesłach, wiele razy musiałam stać, bo żaden z facetów nie raczył ruszyc szanownego dupska, aby mi ustąpić (dodam tylko, że mój brzuch był widoczny!) kręgosłup bolał i często gęsto musiałam podpierać sciany. Ech... szkoda słów.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

6 lata 11 miesiąc temu #234027 przez ifka
sylwus136 napisał:

ifka to jest forum a nie blog wiec nie masz się czym przejmować.
Blogu nie czytają wszyscy bo ja np. nie
wiec zawsze chętnie poczytam co piszesz :)

A mnie denerwuje to np. ze latem na plac zabaw z małym dopchać się nie mogę a jak pogoda jest taka jak teraz to jestem albo sama albo góra 2 dzieci bawi się.Normalnie czy matki zamykają dzieci w domach jak się robi zimniej ??


sylwus, dzieki :) :kiss: troche mi lepiej, bo mam lekkiego moralniaka :huh:

a jesli o place zabaw chodzi, to co prawda moja Lenka jeszcze nie siedziała w piaskownicy, ale wkurza mnie jak widzę psy i koty, które robia wiadomo co .... :angry: :X do piasku.To przeciez wziąć właściciela i nie wiem wsadzić mu w to twarz :S :angry:


[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018 ZapytajPolozna.pl