Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Szczepicie swoje dzieci?

9 lata 4 miesiąc temu #71085 przez Rika
Co wiecie na temat szczepionek? Dlaczego szczepicie? Dlaczego nie szczepicie? Czekam na opinie i Wasze zdanie na ten temat, który niestety w Polsce jest tabu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71266 przez Martynka__89
1. Na temat szczepionek wiem tyle że są to wirusy, które wstrzykuje się dziecku na odporność.
2. Będę szczepić aby Mateusz nie zachorował, na dane wirusy.
3. Jeszcze nie szczepiłam, ponieważ Mały był chory i długo trwał okres rekonwalescencji.
Szczepienia chyba są obowiązkowe. Nie mam dużej wiedzy na ten temat.



Moja Kropeczka:(9.02.2015

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71307 przez Emme
kilka mam wypowiedziało się tutaj www.zapytajpolozna.pl/forum/po-porodzie-...raz-po-porodzie.html
ja ogólnie jestem za profilaktyką i wg mnie lepiej zapobiegać niż leczyć, a jak wiadomo to tu nie chodzi o katar tylko o poważne w skutkach choroby. dlatego my szczepimy córkę, ale tylko na obowiązkowe szczepienia, ale 6w1
Dzisiaj byłam świadkiem, gdzie rodzice (okazało się, że nasi znajomi) szczepili dziecko na wszystko co się da- obowiązkowe + dodatkowe. dziecko było bardzo wymęczone tym wszystkim, było mi go szkoda, ma zaledwie 7 tygodni a rodzice zaserwowali mu takie "atrakcje" (mimo, że to dla dobra dziecka). wolałabym przychodzić co tydzień, niż wszystko na raz. ale tak czy inaczej jakoś nie bardzo przekonują mnie rodzice, którzy świadomie z tego rezygnują (na własną odpowiedzialność), przynajmniej nie usłyszałam żadnego odpowiedniego argumentu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71332 przez Rika
Oczywiście szczepienie jest tematem wzbudzającym intensywne rozmowy a nawet kłótnie. Ja przed porodem interesowałam się szczepieniami, medycyną itd zresztą dalej się interesuję i wiem (moim zdaniem) sporo na ten temat. Może nie jestem lekarzem ale rozmawiałam z kilkoma lekarzami na ten temat, oczywiście prywatnie.
Przejrzałam każde za i przeciw szczepienia jak i nieszczepienia i podjęłam decyzję. Wiele dni i nocy spędziłam na czytaniu artykułów, książek, na porównywaniu statystyk sprzed 20 lat, zapoznaniem się ze składem wszystkich szczepionek a nawet rozmawiałam z rodzicami dzieci po NOP-ach i ludźmi którzy sami chorują w wyniku szczepień.
Nie namawiam nikogo do nieszczepienia ani do szczepienia bo tu chodzi o zdrowie naszych dzieci a każda matka sama wie co dla jej dziecka dobre.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71357 przez Emme
i jaka była Twoja decyzja? jakie wnioski?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71392 przez Martynka__89
Zaintrygowało mnie i jestem Rika ciekawa twojego zdania. Ja również wolę zapobiegać niż leczyć.



Moja Kropeczka:(9.02.2015

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71402 przez _aga86_
Ja nie zrezygnowalabym ze szczepienia. My korzystalismy z podstawowych szczepionek + pneumokoki- w UK sa obowiazkowe.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71405 przez natmur11
ja szczepie corke tradycyjnymi szczepionkami i jestem zadowolona. wiadomo kazda matka wie co jest dobre dla jej dziecka ale wydaje mi sie ze ogladanie sie na statystyki zachorowan po szczepieniach teraz i 20 lat temu to lekkie nieporozumienie bo nawet jesli posiadasz wielka wiedze na ten temat to mysle ze nie jestes w stanie stwierdzic czy to napewno jest dobre albo napewno jest zle. na przyjecie sie szczepienia ma wplyw wiele czynnikow, srodowisko, geny, tryb zycia. a co do lekarzy ja tez chodze prywatnie dosc czesto na wizyty i mam kilka osob w rodzinie ktorzy pracuja w sluzbie zdrowia i powiem szczerze ze nikt z nich nigdy nie powiedzial ze szczepienia sa zle, podzielone zdania maja natomiast co do szczepionek skojarzonych i w tym temacie ja tez mam sporo watpliwosci dlatego wybralam tradycyjne szczepienia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71410 przez Emme
zgodzę się, że statystyki nie są wiarygodne, dlatego że nie można stworzyć takich samych warunków każdemu dziecku (geny, środowisko, "doświadczenie" zdrowotne itp) więc nie można z pełną odpowiedzialnością ich porównywać, bo warunki te są zbliżone, a nie identyczne. uważam, że i tradycyjne i skojarzone są dobre, a na te drugie zdecydowaliśmy się bo jest ich mniej

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71439 przez sunaja21
my tez zdecydowalismy sie na skojarzone ze wzgledu na ilosc wkluc, nie szczepimy ani na rota a ni pneumokoki aani zadne inne


[url=http://dawidek7-.aguagu.pl][img]http://dawidek7-.aguagu.pl/suwaczek/suwak3/a.png[/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71446 przez Rika
Prywatnie w sensie że luźna rozmowa ze znajomymi lekarzami a nie prywanie bo nie w przychodni :)

Co do tych 20 lat porównywań chodzi mi szczególnie o kalendarz szczepień, ilość szczepionek i skład szczepionek na przestrzeni tych 20 lat.
Jak porównacie sobie kalendarz szczepień swój, męża i swoich dzieci to zobaczycie jak to wszystko się zmieniło.

Ja nie szczepię małej. Była ona zaszczepiona tylko (aż) w szpitalu na WZW B. Bez mojej zgody, bez mojej wiedzy, bez informowania mnie o NOP-ach, skutkach i czegokolwiek związanego z zaszczepieniem mojego dziecka. Na gruźlicę nie otrzymała szczepionki, ponieważ nie miała 2 kg wagi aby ją otrzymać. A na WZW B miała? Dlaczego zaszczepili dziecko ważące 1800 g tą samą szczepionką co dziecko urodzone z wagą 3600 g???

Ja sama mam w rodzinie i wśród znajomych osoby, które zachorowały na daną chorobę po szczepionce. Albo organizm się nie obronił przed danym wirusem albo dziecko zachorowało długi czas po szczepieniu.

Moim zdaniem skutki szczepienia są tragiczniejsze dla małego organizmu niż skutki naturalnego zachorowania na daną chorobę.

Ja nie jestem szczepiona na wszystkie szczepionki, które były obowiązkowe. Jak zapewne wiecie szczepienia to obowiązek (był) obywatelski a nie prawny.

Przykład:
Byłam szczepiona p/tężcowi. Pewnego dnia pogryzł mnie pies i nie było to niestety lekkie pogryzienie. Gdy trafiłam do szpitala nie pytali mnie czy byłam na tężca szczepiona tylko od razu dostałam zastrzyk z surowicą. Czyli sami nie wierzą że te szczepionki dawane co parę lat są skuteczne.

Oczywiście żadna szczepionka nie daje 100% bezpieczeństwa, 100% pewności że dziecko nie zachoruje i 100% odporności na całe życie.

Przykład:
Różyczka. Niby nic, a jednak groźna dla dziewczyn w wieku rozrodczym. Szczepionka na różyczkę ma ważność w organizmie 11-12 lat. Czyli szczepiąc teraz moją córkę musiałabym powtórzyć to szczepienie za 12 lat. Po co stresować siebie i dziecko? Jeśli nie zachoruje ona do 13 roku życia wtedy oczywiście ją zaszczepię.

Poza tym te wszystkie choroby: świnka, różyczka, odra, ospa, krztusiec są chorobami wieku dziecięcego, a poważne powikłania po w/w chorobach są notowane szczególnie wtedy, gdy na daną chorobę zachoruje dorosły. Dziecko przez ospę przejdzie łagodnie, a dorosły nie będzie mógł patrzeć na światło (znam przypadki).

To chyba tyle w skrócie.

Jak już napisałam. nikogo nie namawiam do nieszczepienia bo ja nie szczepię. To jest każdego indywidualna decyzja. Zachęcam jednak do zapoznania się z tematem.
Nie żyjemy w czasach PRL-u gdzie wszystko było obowiązkowe. A prawo mówi, że mamy prawo decydować o naszym zdrowiu i ew. sposobach leczenia.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71559 przez natmur11
przez 20 lat zmienilo sie wiele ludzie ich potrzeby rozwinela sie medycyna i gospodarka wiec i szczepienia sie zmienily. jesli u kogos sie szczepienie nie przyjelo to znaczy ze jego orgaznim wytworzyl sobie szczepy obronne i najwyczajnij zwalczyl go ale nie wszystkim musi sie przyjac kazdy ma inny organizm.
co do rozyczki to co z tego ze grozna jest dopiero w wieku rozrodczym. znam rodzine gdzie 2 letnie dziecko zachorowalo na rozyczke a mama byla w ciazy. matka byla pod stala kontrola lekarza ciaza prowadzona jako wysokiego ryzyka, na szczescie wszystko skonczylo sie dobrze ale nie musialo. a co jesli twoja corka zachoruje i narazie na niebezpieczenstwo ciebie i twoje nienarodzone dziecko?
szczepienie na gruzlice tez uwazam za wazne bo w polsce sa przypadki zachorowan i wcale nie rzadkie w mojej miejscowosci (1700 mieszkancow)znam 2 osoby chore, w uk np sie nie szczepi dzieci na gruzlice bo nie ma potrzeby wiec dziecko zarazone gruzlica np w uk grozi wywolaniem epidemi. moim zdaniem narazasz nie tylko zdrowie swoich dzieci ale tez innych osob

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71562 przez Marysia27
Ja szczepię standardowymi szczepionkami, lekarz przedstawił za i przeciw szczepionkom takim a skojarzonym, wybór był wyłącznie moją decyzją. Wolę nie ryzykować przypadkowego zetknięcia się Małego z paskudnym choróbskiem, skoro w ten sposób mogę budować jego odporność na lata. Na pneumokoki i rota wirusy nie szczepię z powodów finansowych.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71564 przez Rika
Ja mam na ten temat inne zdanie.
Poza tym teraz są inne leki i ludzie nie umierają na gruźlicę. Lekarze często mylą gruźlicę ze zwykłą grypą, krztuśca z zapaleniem płuc a ospę z uczuleniem. Znam przypadki i to co tu podałam wiem z doświadczenia. Lekarze uważają że skoro dziecko zostało zaszczepione to nie ma prawa zachorować. Szczególnie Ci młodzi lekarze. Już na studiach wpaja się im o zaletach szczepienia itd. Ja nie będę tutaj pisać więcej na temat mojego doświadczenia i ludzi którzy mają dzieci chore przez NOP-y i których znam bo nie o to tu chodzi. Ja wiem co robię, wiem że robię dobrze. I nie potępiam ludzi którzy szczepią swoje dzieci tak jak ludzie którzy szczepią potępiają tych co nie szczepią.
Mamy prawo decydować o swoim zdrowiu i zdrowiu naszych dzieci i nikt nie ma prawa nakazywać nam swojego zdania lub zakazywać wykonania podjętych przez nas decyzji. CHYBA ŻE BYŁOBY TO NIEZGODNE Z PRAWEM.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 4 miesiąc temu #71569 przez Emme
mnie pani w pkt szczepień powiedziała, że ryzyko zachorowania na dana chorobę jest zawsze, ale odsetek jest bardzo niewielki,a jeśli już się zdarzy to przebycie choroby jest delikatne.
wolałabym powtórzyć szczepienie za 10 lat niż ryzykować, bo nie przesadzajmy ale to nie jest aż wielki stres dla dziecka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2020 ZapytajPolozna.pl