- Posty: 1874
- Otrzymane podziękowania: 189
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Wrzesień 2015
Mamusie Wrzesień 2015
- kasandra9
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-

My wstajemy i zbieramy sie, bo niedługo śniadanko, obchód i USG, trzymajcie kciuki za Agacie, żeby miala wielki i pelny brzuszek!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Zazanna
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2057
- Otrzymane podziękowania: 249

Kawka <3 Dziś spałam nad wyraz dobrze, tylko 4 razy wstawałam do toalety, ale było mi wygodnie i przyjemnie, tylko sen miałam jeden głupi –że zachorowałam poważnie i chodziłam po parku i płakałam, bo było mi strasznie przykro, że mnie nie będzie przy Malutku i planowałam jakie filmy mu nagrać –z tortem itd. żeby czuł, że gdzieś tam jestem o.O –Ale to przez nasze ostatnie rozmowy, a jeszcze oglądałam wczoraj program z tych medycznych jakiś i tam tez też takie wątki były, więc wiadomo skąd to


Asiulek nie jestem pewna, ale chyba już tylko Wy nie spakowani

Asiek nie chcę zapeszać, ale wieloryb chyba będzie bardziej apetyczny od krabika

Pesq śliczne zdjęcia


Asiek Ty biedna z tym jajnikiem jesteś


Basiek ja po ostatniej depilacji stwierdzam, że lepiej mi wyszło „w ciemno” niż z lusterkiem


Scarlet aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaleeeeee faaaaajnieeeeeeeeee



Asiulek hahahhahahah


Kas trzymam z całej siły !!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Kasia888
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1199
- Otrzymane podziękowania: 182

ale mi się źle spało, objadłam się na noc


Pesq super fotki i uśmiech

Asiulek właśnie chyba jeszcze dziewczyny śpią albo jedzą śniadanie




Kasandra trzymam kciuki za Agatkę

Scarlett czyli już tuż, tuż zgodnie z tabelką będziesz przede mną


rany jak ja się boję porodu....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasandra9
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1874
- Otrzymane podziękowania: 189

Juz po sniadanku, ogarnięta, ale jeszcze sie nie pakuje, bo i tak bedzie potem czas:) hmm, moze jeszcze jedna kanapke na powiększenie brzuszka???

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Zazanna
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2057
- Otrzymane podziękowania: 249

Np. wczoraj wieczorem bardzo mnie bolało okresowo i młody miał MEGA czkawkę i się zaczęłam zastanawiać, czy może ta czkawka to jednak nie czkawka tylko skurcze ? Bo czknięcia nie były co i raz, tylko rzadziej i takie bardzo mocne, że aż w kręgosłupie czułam


Jemy płatki cookicrisp


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiulek_dolls
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 928
- Otrzymane podziękowania: 91


Asiek ja tez muszę któregoś popołudnia tam zawitać i zrobić gbs ale sama się już na miasto nie wypuszczam (sama czyli sama z Kacprem) a T. w tym tygodniu dość późno wraca, może uda się go w poniedziałek wyciągnąć bo na wyniki troche się czeka więc pasuje to szybko załatwić..... (gdyby nie tamto usg przezpochwowe we wtorek to bym to od razu załatwiła a tak musze specjalnie jechać

Basia ja w sumie byłam tak byle jak spakowana ale sporo brakowało i wypakowałam.... w sobotę przed wyjazdem włożyłam do torby to co najpotrzebniejsze i na wierzchu kilka rzeczy dla maluchów przygotowałam, ale to tak w 2-3 minuty ogarnęłam na wypadek gdyby coś się w weekend działo i gdyby T. po torbę musiał do domu podjechać.... na szczęście nie było takiej potrzeby

a w ogóle to mój mąż czasami mnie zaskakuje swoja nieporadnością... czasami mówię mu żeby przywiózł (jak gdzieś jesteśmy) albo po prostu przyniósł mi /podał coś i mówię że jest tu i tu obok tego i tego i że wygląda to tak i tak i co..... i ta moja sierota nie zawsze znajdzie....
no ostatnio np. w salonie mam w jednej szufladce tak żeby było pod ręką kilka pampersów dla Kacpra i zawsze jak widzę że jest mało albo wezmę ostatniego to idę na dół i przynoszę z pokoju, w pokoju mam na drzwiach powieszony ten taki materiałowy worek na pampersy i tam zawsze wkładam większość jak odpakuje paczkę... większe zapasy (kilka paczek) są na półce w szafie... no właśnie a szafy są dwie jedna Kacperka druga dla maluchów... i ta moja sierotka przewija Kacperka i "oooooo pampersy sie skończyły!!!" ja: nie skończyły tylko są na dole... poszedł... "nie ma" ja: "oczywiście że są!" "tu nie ma" "to weź z szafy..." no i idzie z paczką dumny że znalazł i zarazem jakiś niepewny bo "co one takie dziwne?" ......



......................szkoda słów po prostu......... a specjalnie tak wszystko układałam i organizowałam w szafach żeby w razie czego (ja w szpitalu albo coś - no różnie może być) otworzył i widział gdzie co jest.......... aż się czasem boję o to moje dziecko co to będzie jak pójdę do szpitala, chyba Kacper się będzie ojcem zajmował a nie na odwrót jak to powinno być

po cichu licze na to że bedę miała czas na to żeby młodego szybko spakować i po drodze do szpitala zostawić u mamy
czy tylko mi się taka pierdoła trafiła?? mam nadzieję że wasi panowie bardziej ogarnięci w temacie "tajemnic domowych szafek"

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Kasia888
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1199
- Otrzymane podziękowania: 182


ćwiczyłam te oddechy w szkole rodzenia, ale już nic z tego nie pamiętam

Oto mój czarny scenariusz porodowy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiulek_dolls
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 928
- Otrzymane podziękowania: 91



i tak mi tu nasłodziłyście że mam ochotę sie ładnie ubrać i uczesać i pomalować....
........ ale nic z tego.... bo moja szafa nie kłamie i w nic ładnego się nie mieszczę

a poza tym pasuje trochę w domu posprzątać bo wieczorem ciocia na weekend przyjedzie
pozostają mi więc stare, niezbyt ładne ale za to wygodne dresy!!!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiulek_dolls
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 928
- Otrzymane podziękowania: 91
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Sylwia-89
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 542
- Otrzymane podziękowania: 100

Kas, piękne zdjęcia <3 Trzymam kciuki za brzuszek Agatki

Asiulek, oczywiście brzuszek nie za duży ja ponad 100 miałam jakieś 2 tygodnie temu, a teraz mam ponad 70 kg i wyglądam jak pączek.






Asiek, ja też czytając o krabie pomyślałam, że Zaz jest tak ambitną kucharką, więc nie jesteś sama


Zaz, oczywiście wielki szacun



www.facebook.com/244788722391108/photos/...9596/?type=1&theater
Od razu mi się z Tobą skojarzyło

Pesq, super zdjęcia


Scarlett, to już tak blisko!


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Lidziun
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 616
- Otrzymane podziękowania: 20
Kasia888 napisał: Zaz a ja się boje trochę tego wywoływania, bo nic mnie nie boli brzuś się nie obniża i martwię się (oczywiście już na zapas
) że będą mi tam wywoływać ten poród i będzie to strasznie długo trwało i tak się będę męczyła ze dwie doby a postępów brak
ćwiczyłam te oddechy w szkole rodzenia, ale już nic z tego nie pamiętam
Oto mój czarny scenariusz porodowy
kasia jak ciebie czytam to tak jakbym siebie widziala przy 1 ciazy, nigdy nie bylam w szkole rodzenia i nie wiedzialam co mam robic i jak, pamietam ten dien jakby to dzisiaj bylo, wzielam prysznic, posiedzialam z 20 minut przy kompie i czulam skurcze juz wtedy wiedzialam ze to jest to a jak poszlam na siku to mi wody odeszly, po prostu to sie czuje ze to juz, a w szpitalu trafilam na polozna ktora mowila co mam robic, byla swietna i bardzo pomocna a oddechy widzialam tylko na filmach i bylo ok, takze nie martw sie, na pewno poczujesz ze to wlasnie to, ja w trakcie sniadanka, na 10 do lekarza, zapewne znowu powie ze mam malo zelaza i zeby brac takbletki i bla bla bla, a zeby od tego sypia mi sie strasznie, kurcze wczoraj mialam zadzwonic do dentysty, no nic umowie sie w poniedz
asiulek ty tam masz blizniakiiiiii

skarlet trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiazanie
musicie to zobaczyc widzialam wczoraj i troche sie usmialam nie powiem
mezczyzni chca sie dowiedziec jak czuje sie kobieta podczas porodu wiec przeprowadzaja test w szpitalu, pokazcie swoim mezom, bardzo plecam
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasandra9
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1874
- Otrzymane podziękowania: 189
jakos traktuje to jak zadanie - bylam i jestem;) chialabym, zeby szybko posźlo, jak kazda z nas, mnie poki co stresuje tylko jedno, ze maz nie zdazy dojechac i w ogole jak ja tu sama dojade...bo chyba tu na madalinskiego bym chciala jednak...bo bez niego boje sie, ze spanikuje...a przy nim bede twardziel;)))) i wiem, ze on bardo by chcial byc:) dlatego w naszym prypadku chcialabym miec tak jak Kasia...date wywolywania, czyli w sumie podania oksytocyny...to býloby idealne rozwianianie, choc to pewnie przedluzy sprawe..musze pogadac z coreczka, moze tym razem sie uda nam dogadac:)
Asiu, moj maz tez naduxywa zwotu "ale nie ma"- jeszcze takim smiesznym glosem:D
w ogole spotkalam diewczyne, jak bylam zalac hebate, ktora jest z ndm, bo poznalam ja z przychodni i szkoly rodzenia z jakichs zajec i ma to samo - praktycznie ten sam tc i waga dzieci:)))) heh moze ten nowodworskibklimt pooduje, ze dzieci kiepsko rosna;)))))) byla na karowej w szpitalu i mowi, ze beznaduejnie býlobi w kocu sie jej pozbyli i nasza dr kszala jej tu przyjechac:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Scarlett86
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 276
- Otrzymane podziękowania: 34

Pesq sliczne zdjecia




Za chwile Wszyscy bedziecie sie razem cieszyc soba w domku

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Sylwia-89
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 542
- Otrzymane podziękowania: 100

Edit: Znalazłam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiulek_dolls
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 928
- Otrzymane podziękowania: 91
ja pierwszy skurcz odczułam tak że brzuch się napiął/lekko stwardniał i jednocześnie przez chwilkę poczułam ból jak na okres trwało to króciutko pół minutki może, i jak puściło to położyłam sie jakoś inaczej i ok tak sobie leżałam ale że sama nudno i wogóle (bo wtedy juz T. do domu odesłałam) to jakoś tak spojrzałam na zegarek, ale nie skojarzyłam tego ze skurczami, po godzinie to samo troszeczkę mocniejszy ból i ok minutkę potrzymało.... i juz wiedziałm ze to to

dla pewności zadzwoniłam po położną i jej mówię że tak i tak czułam i czy to skurcze? powiedziała że tak i że jak będę mieć takie co 10 minut i te 10minutowe będą się przez godzinę utrzymywać to mam po nia zadzwonić.... i już szybko poszło bo tamten pierwszy skurcz ok północy
1. ok 12
2. ok 1
3. o 1:30
4. ok 1:50
5. ok 2:10
6. o 2:20
i dalej juz co 10 minut.... i wtedy tez zaczęłam odczuwać lekkie bóle w krzyżach
ok 3:00 zadzwoniłam po położną, przyszła, zbadała, poszła po lekarza, on zbadał itd. i ok.4:00 byłam na sali przedporodowej ze skurczami co 7-6 minut
zadzwoniłam po T. przyjechał ok 6:00 (bóle krzyżowe się nasiliły) moje skurcze powoli z 4min przechodziły w 3min (ok godz.7:00 i rozwarcie wtedy 7cm)
przy skurczach co 2 min miałam wrażenie że mi ktoś siekierką w plecy rąbie a później zaraz przed godz.8 zaczeły sie parte i to już nie boli o 8:10 urodził się Kacperek
tak sie rozpisałam (po raz kolejny chyba zresztą) żeby Ci zobrazować że nawet jeśli akcja szybko sie u Ciebie potoczy to skurczy i porodu nie przegapisz/ nie prześpisz!!!! nie ma takiej opcji!!! a że szpital masz blisko to wyluzuj zdążysz dojechać i na tyle na ile zdążyłam Cię poznać to T. wyślesz jeszcze z piesia na spacer a sama ogarniesz depilacje i fryzurę .... no przynajmniej grzywke umyjesz

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.