Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

zostanę mamą w maju 2011 roku :)

7 lata 1 tydzień temu - 7 lata 1 tydzień temu #844121 przez sylka
Hej lekarz stwierdził że małemu świszczy a wczesniej tego nie było i dał antybiotyk. Wstrzymałąm się z jego podaniem, bo mały mniej kaszle, tyci katar ma a w czasie badania troche się wiercił. Jesli za 2 czy 3 dni nadal kaszel będzie (głownie jest tylko z rana) to mu podam antybiotyk.
Gąraczki wogóle nie było wiec myslę że to raczej wieksze przeziębienie.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 1 tydzień temu #844359 przez Gosia_Krupa
Dobry wieczór!

Dziewczynki,ja tak szybko,nie było mnie trochę znowu :( Ja nie wiem gdzie się podziewa mój czas wolny :unsure:

Sylka,Kubuś jest fenomenalny!!! Ale powiem Ci,że same gry tutaj nie zdziałały cudów,Kuba jest po prostu zdolny,a Ty potrafisz te jego zdolności wydobyć,wykorzystać! Mój Misiek ma 5 lat i jest na tym samym etapie co Kuba,ale z dłuższymi wyrazami miewa kłopoty,a Kuba radzi sobie super :D A powiedz,ze słuchu też przeliteruje?! Na prawdę jest boski!!!

Agusia,okładka ładna,ale rzeczywiście trochę droga :( Ja może też coś wymyślę jak będę miała trochę czasu.

Mykam do spania,dobrej nocy!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 1 tydzień temu - 7 lata 1 tydzień temu #844375 przez sylka
Gosiu ze sluchu co nie ktore dluzsze wyrazy i krotkie wpisze w swoim laptopie jak lektor prosi.
Ogilnie ma pamiec do cyfr widzi ciag 6 na chwile i po chwili je powtorzy w dobrym porzadku. Po tym niemowieniu wystartowal w pol roku jak rakieta

zabiegana kobieta jestes, zycze wolnej chwili dla siebie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 1 tydzień temu #844547 przez Gosia_Krupa
Dzień dobry!

Sylka,poza tym Kubuś chyba chętnie się "bawi" literkami i cyferkami,nie?

Moje dzieci absolutnie się tym nie interesują,nawet w zabawie nie przemycisz ;) Zwyczajnie będą musieli się tego nauczyć w przedszkolu i szkole.

A Ty w tym czasie będziesz spokojna,bo Kuba ma to opanowane i będzie miał więcej czasu na zabawę :)

Ja nie pamiętam,żebym jako dziecko miała z tym problemy,po prostu przyszło samo,dlatego w szkole byłam zawsze w trójce najlepszych. Nauka przychodziła mi z łatwością. No,a z moimi dziećmi trzeba niestety pracować więcej.

Właśnie wyczytałam,że rusza nabór do przedszkola. :unsure: I co ja mam zrobić z Hanką? Myślicie,że do września wyjdzie z pieluch?

Teraz chodziła cztery dni w majtach i żadnego postępu. Darowałam jej. Wrócimy do tego tematu w środę. Tak sobie myślę,że co tydzień po 3 dni bez pieluchy. I może się w końcu uda?!

Jest niedziela. Michał smarczy i pokasłuje. Katar ma gęsty i wysoko,że z wielką trudnością idzie go wysmarkać. Robimy inhalacje i od razu dmuchamy to wtedy wyłazi. Poza tym nic. Żadnej temperatury,złego nastroju,wręcz przeciwnie. Do przedszkola go wyślę. Jest ich teraz 4 w grupie,bo reszta dzieci na czas ferii do przedszkola nie chodzi. Dzięki temu pani może z nim popracować więcej,bo akurat te dzieci co są to mają opanowane te podstawy. Myślę,że jeżeli mu się nie pogorszy to jutro i wtorek pójdzie do przedszkola,a potem go wyślemy do dziadków do Kostrzyna i zostanie u nich do niedzieli.

Hania natomiast kataru brak,ale kaszle :( Typowy mokry kaszel. Podajemy Flavamed i robimy inhalacje z Mucosolvanu. Rano obudziła się ze stanem podgorączkowym 37,7st. Jak już się zwlekła z łóżka to temperatura jej spadła do 37,3st a teraz jest ok. Zobaczymy co dalej. Jakby temperatura wróciła to jutro skoczymy do lekarza albo we wtorek. Wzięłabym wtedy Michała żeby też przy okazji go osłuchała.

Poza tym mąż mówi,że chyba też go rozłoży. Jak zwykle na nogach zostaję ja i czeka mnie bieganina wokół nich,wiadomo :angry: Nie to żebym chciała być chora,ale wiecznie to ja muszę być za "służbę",to ja muszę o nich dbać i się martwić. A kiedy ktoś o mnie się zatroszczy? :dry:

Michu bawi się farmą,Hania ogląda bajkę,mąż czyta Martina,a ja zabieram się za kartki,bo mam dwa pudełka do zrobienia.

Miłej niedzieli!

P.S.1 Agusia,liczę,że wpadniesz wieczorkiem i szybko zdasz nam relację jak "nowa" Dorcia. Pogoda Wam dopisała :)

P.S.2 Agi pisała,że jest z Amelką w szpitalu w Katowicach,z tym cukrem.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 1 tydzień temu #844877 przez sylka
Gosiu zgada się Kubuś się tym bawi i uwielbia to. Na słowo nauka, az pieje z radości, że czegoś się pouczy ;) Oby ten zapał mu został :) Ma dobra pamięć wzrokowa, ale ja mam tak samo. W szkole nie raz pisząc sprawdzian pamiętałam cały układ z książki i sobie jakbym spisywała z niej :P i to samo z dobra pamięcią do dat i cyfr. Nauka szła mi dobrze, nigdy z nią problemu nie miałam.
W zerówce nauczyłam się czytać, liczyć i miałam luzik w pierwszej klasie. Chcieli mnie po badaniu dac od razu do 2, ale rodzice stwierdzili że lepiej bedzie jak pójde swoim rocznikiem i nie ma co przyspieszac nic.

Agi z Ami w szpitalu? ale na badaniach czy cukry wyszły złe?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 6 dni temu - 7 lata 6 dni temu #845791 przez Agusiak
hej dziewczyny

Po pierwsze to Sylka, ja nie mogę, Kuba powalił mnie na kolana!!!! :ohmy: No nie do uwierzenia, siedzę i mam rozdziawioną japę ze zdziwienia i podziwu :lol: :lol: Świetny jest, ogromne gratulacje :)
Matko jedyna to mi uzmysławia jak ja mało ćwiczę z Paulą różne takie rzeczy :(


My wczoraj zaliczyliśmy lekarza i obie panny mają antybiotyk. Mieliśmy też koniecznie dziś zrobić Dorocie badanie moczu bo jutro mamy być z wynikami, więc dzisiaj od 4 rano walczyłam o te kilka ml. Od razu mówię że apteczne woreczki są do D.... i ostatecznie wycisnęłam z córy potrzebne krople bezpośrednio do pojemnika co poszło nam o wiele sprawniej niż z workiem.
Potem na tramwaj żeby zdążyć z siurami przed zamknięciem laboratorium, Pani na szczęście przyjęła, powiedziała że starczy (uffff) wynik odbierzemy jutro.
Moi rodzice chorzy, T też cherla i ma katar, uchowałam się tylko ja ale to pewnie kweistia czasu.

Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]


Kupiliśmy Paulinie ten fotel do auta 15-36 i jest jak ulał więc jutro go montujemy i już będzie w nim jeździć.

Agi mam nadzieję że z Wami wszystko dobrze, trzymam kciuki.

Gosia zdrówka dla bąbli :kiss:

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 6 dni temu #846041 przez sylka
Aguś sęk w tym że ja z nim nie siedze nie wiadomo ile, chwile pogramy a tak to głównie laptop edukacyjny czy ksiązeczka. Nie siedzę z nim jakoś specjalnie tylko samo wychodzi podczas nawet codziennych spraw.

Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]
Zdrówka dla Dziewczynek.

U mnie Kuba na antybiotyku, bo wyszły mu świsty. Chciałąm poczekać nie podac ale w poniedziałek zaczyna rehabilitację i musi być zdrowy. Ruszamy tez z szczepionka odpornościową i siła wyższa, podałąm.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 dni temu #846845 przez Agusiak
hej dziewczyny :)

agi mam nadzieję że wyszłyście do domku i już jesteście wszyscy razem :)

Sylka zdrówka dla Kubusia.
Opiszę Wam co z chrzcinami tylko trochę ochłonę ;) Już wkrótce.

A teraz co u nas.
Dziś była wizyta u neurologa. Mała ma wzmożone napięcie ale tylko w rękach, natomiast wykonała taki ruch że lekarz zastanawia się czy to nie był atak padaczkowy, zmartwiły go też ręce małej bo ciągle się trzęsą. Ale zaś reszta nie zgadza się z objawami padaczki bo mała jest bardzo kontaktowa, radosna, ładnie łapie przedmioty itp. No ale mamy skierowanie na USG głowy, na EEG i do poradni rehabilitacyjnej :dry:

No i zobaczymy co dalej....

Miłego dnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 dni temu #847382 przez Gosia_Krupa
Dzień dobry!

Sylka,a tą szczepionkę masz w jednej dawce czy kilku?

Agusia,ja z Hanią też nie ćwiczę za wiele,ale nie dlatego,że mi się nie chce czy brakuje mi czasu,ona zwyczajnie się tym nie interesuje. Czasami przyniesie książeczki z alfabetem(pisanym wierszem)i pyta co to za literka,ale żeby jakoś się bardzo angażowała w tą naukę czy specjalnie do niej paliła to nie. Od ponad roku liczy do 20 i od 10 w dół,dalej nawet nie chce próbować,więc nie zmuszam. Z Michem było podobnie. Jak gdzieś w zabawie próbowałam przemycić liczenie to od razu mówił,że już się nie chce w to bawić. Do przedszkola poszedł jako niespełna 4-latek i ledwo liczył do 10. W przedszkolu dalsze liczenie opanował w tydzień,a inne umiejętności w 3 miesiące. Już Wam to kiedyś pisałam. Na testach kompetencyjnych we wrześniu(kiedy trafił do przedszkola)miał zaledwie 30%,w styczniu miał już 77%. Rysować nie chciał w ogóle,nawet nie potrafił trzymać dobrze kredki i panie w przedszkolu zwracały mi na to uwagę,żeby ćwiczyć w domu,od prostych kształtów i stopniowo rozszerzać rysunki. Malował za to pięknie,bo to lubił i jego malunki wyróżniały się od innych,ale kredki były "złe". Teraz sama jestem czasami w szoku co on potrafi narysować,co rusz przynosi mi jakieś rysunki,których nie potrafię ogarnąć. Równe,ładne kolorowe z mnóstwem elementów. Ostatnio przyniósł rysunek a na nim fabryka soków z pięknymi taśmami produkcyjnymi,wozami,które rozwożą po sklepach,ładny kolorowy rysunek. Od razu poszedł do teczki,a właściwie pudła z jego pracami. Tydzień wcześniej przyniósł 4-stronicową książkę o piratach i szczena mi opadła,kiedy zobaczyłam jego statki. Nawet nie wiedziałam,że tak potrafi narysować. Umieścił na nich najmniejsze elementy :)

Uważam,że nie ma co na siłę dzieci uczyć,bo w końcu same sięgną po to. Jedno im przyjdzie łatwo,drugie nieco trudniej. Kuba się pali do nauki,widać jego entuzjazm na buzi,kiedy czeka na nowe słowo,widać że to uwielbia :) Możesz spróbować jak Sylka takich gier słownych,jak Paulinka będzie zainteresowana to super :) Ja próbowałam z Hanią jakiś czas temu z interaktywną "Marcheweczką",ale w ogóle ją to nie interesowało. Widziałam ostatnio "Marchewkę" dla takich całkiem Maluchów,może ta by ją bardziej zainteresowała,bo ta nasza to raczej dla dzieci,które już jakieś podstawy mają.

Miejmy nadzieję,że sprawa z Dorotką szybko się wyjaśni. Bo najgorsze to nie wiedzieć o co chodzi.

Agi z Amelką już w domu. Pewnie wkrótce nas odwiedzi i wszystko napisze. Mi przy okazji tylko napisała,że u Ami to niestety jednak cukrzyca i teraz czekają na jakieś testy genetyczne czy coś takiego.

W środę oddałam Michała rodzicom :) Toczyliśmy z mężem bój o to,bo Michu był trochę niegrzeczny wcześniej,a to był warunek żeby jechać. Miał się słuchać i być grzecznym. Mężowi podpadł i miał nie jechać,ale jakoś się dogadaliśmy,omówiliśmy to z Michem i pojechał. Tyle,że teraz wszystkim opowiada,że tata go nie chciał puścić,więc uciekł :lol: Ale rozmawiałam z nim,o dziwo chciał ze mną rozmawiać(bo zazwyczaj nie ma na to czasu)i jest zadowolony. Już na pierwszą noc wbił się do mojego brata i wydębił dwa auta. Był też na spacerze nad wodą i widział "prawdziwego łabędzia" :) Pewnie dzisiaj gdzieś pojedzie z dziadkami,a w niedzielę jeszcze do Szczecina do mojej siostry i po południu go odstawią do domu.

Mamy piątek,więc uciekam do prasowania. Miłego dnia!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 dni temu #847393 przez Agusiak
hej

Ja właśnie wracam z poradni alergologicznej, gdzie najpierw naczekałam się na swoją kolej a potem jak już weszłam to okazało się że w karcie nie ma wyników Doroty :angry:
No i musiałam znowu czekać aż je znajdą bądź przefaksują z lab w Katowicach.
Mała oczywiście nie jest na nic uczulona, co było do przewidzenia że u takiego malucha nic nie wyjdzie. Za trzy tygodnie mam się z nią pokazać żeby baba zobaczyła ją jak wygląda na nutramigenie tylko śmieszne jest to że już ją widziała, bo na pierwszej wizycie już od dwóch miesiącu piła to mleko więc raczej nic się nie zmieni i cudów nie będzie.
Muszę ją przepisać do innej poradni bo ta Czeladź to syf, ale mam nadzieję że w ogóle nie będzie takiej potrzeby. Jak skończy pól roku to daję ją na zwykłe mleko i zobaczymy.

Mnie agi też pisała że u Ami niestety cukrzyca ale wolałam żeby sama Wam napisała.

Nic lecę bo jest 11 a ja jeszcze śniadania nie jadłam :S

Miłego dnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 dni temu #847406 przez sylka
Czesc

Gosiu szczepionka w seriach na pol roku. Pierwsza dawka 4 dni w tyg przez 3 tyg a pozniej co mies 4 dni w 1 tyg kazdego miesiaca i tak chyba do wrzesnia.

o cukrzycy tez wiem od Agi

Nie pisalam wam Megi jest w szpitalu znow wyrostek sie odezwal. Pozamykana na szczescie jest.

wczoraj kupilam Kubie fajne buty on line za 50 zl z 150 :D Z tej firmy kilka dni temu zakupilam buty do biegania i sa jak kapcie mega lekkie i elastyczne. Wracam do biegania teraz na przecenach kupilam buty, getry i bluzke termoaktywne i nie moge doczekac sie az rusze :)

Agusiak mam nadzieje ze u Dorotki szybko wszystko wroci do normy :) A testy jak mowisz rzadko wychodza u maluchow. A jak terminy na EEG?U nas od Pn rehabilitacja.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 3 dni temu #847626 przez Agusiak
Sylka EEG mamy 4 kwietnia a 25 marca USG głowy. Do poradni rehabilitacyjnej nie ma terminów na ten rok ale dzieci do pierwszego roku życia są przyjmowane i termin mamy na 17.04. Nie wiem tylko jak zrobić żeby Dorotka na EEG spała akurat o tej konkretnej, wyznaczonej godzinie. Nawet jak ją w domu jakimś cudem przetrzymam to przecież padnie mi w aucie jak nic.

No zobaczymy, jest jeszcze troszkę czasu.

Dziewczyny dziś ostatni lutego i powiem Wam, że tak mi ten miesiąc gdzieś umknął, jakby go w ogóle nie było.

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 3 dni temu #847662 przez sylka
Agusiak ja musiałam tak zrobić przed badaniem słuchu u Kuby. Do późna w nocy go trzymałam w domu pospał tylko chwilę i bez problemu po wypiciu mleka usnał w kabinie do wykonania badania słuchu w czasie snu.

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 godzin temu - 7 lata 3 godzin temu #849363 przez megi23
Hej ja od wczpraj w domu ,a wiec od poczatku.. jak juz wiecie we wtorek brzuch mnie zaczął bolec w nocy, wzielam nospe , przetrwalam ja, rano znowu, wzielam nospe, nic, potem druga nic...pozniej apap nic.. napisalam do S ze cos nie tak, a ze bolalo mnie i po prawej bal sie ze znowu wyrostek... kazal mi sie spakowac i urwal sie i do szpitala, a tam na izbie pani ze od razu na oddzial...tam badanie , pozamykana , mlody wysoko, ld razu pobrali badania nospe w zastrzyku dostalam.. i magnez i nic dalej boli... potem na noc znowu zastrzyk i nic , pod ktg mnie dali wyszedl maly skurcz...wiec dostalam silniejszy zastrzyk.. i rano w czwartek bylo ciut lepiej ale magnez i nospe do konca bralam az mnie tylek juz bolal haha... ale towarzystwo mialam super i opieke tez....dostalam opierdziel, bo mnie wieczorem bolalo a nie zglosilam... ze oni sa od tego by mi pomoc i mam mowic, jak mnie boli, wiec mówiłam poznien co i jak, chodzilam jak by mnie walec przejechal...no i juz w niedziele bylo ok. S sie tak przestraszyl...ze mam juz cala wyprawkę , bo jak wracalismy wszystko kupilismy  , nie mam stanika , bo rozmiaru nie bylo...wiec leze jak kloda . Oby do 23 marca wytrzymac bedzie 36 tydzien....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 1 godzinę temu #849640 przez sylka
Cześć czołem co u Was słychać dziewczyny???

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2021 ZapytajPolozna.pl