Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Zasypianie dziecka

4 lata 7 miesiąc temu #973557 przez iwonta_kg
pisze bo mam problem z 19miesięcznym synkiem. chodzi o zasypianie, spanie i ogolnie o jego niedobre przyzwyczajenia zwiazane z.tym.tematem...

mianowicie co mam zrobic z.tym.ze maly budZi sie w nocy i chce spac z nami? kilka razy wzielismy go do siebie i on zasnie tylko jesli bedZie przytulny do mnie lub meza. nie budzi sie z glodu tylko z tesknoty... to jest jedna kwestia.

drugą jest to ze nie chce.wieczorem zasypiac sam w łóżeczku. wypije mleko i biegnie do wozka ze swoja poduszeczka i pieluszka i chce zeby go bujac az zasnie... w łóżeczku nie ma opcji zeby go zostawic bo caly blok go słyszy a on az sie dusi i zanosi.z placzu...

to juz.trwa za.dluuuugo! moze mi ktos podpowiedzieć co zrobic zeby przesypial cała noc i zasypial sam w łóżeczku wieczorem...?



Na zawsze w moim sercu Krystianek 16.04.2012 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973563 przez natB
Oo iwona kojarzę Ciebie z wrześniowek :)... My małego uczyliśmy samodzielnego zasypianie od początku, także nigdy nie miałam z tych problemów, a jak były to jedyne co mogę polecić co u nas się sprawdziło to przede wszystkim konsekwencją... Mt mieliśmy kilka opcji np. Normalne kapanie, butla, wlaczalismy kołysanki, zostawiliśmy małego w łóżeczku i wychodziLismy jeśli mały bardzo płakał wychodziłam do pokoju kladlam go i wychodziłam i tak nawet z godzinę mogło trwać,aż wkoncu padał... Druga opcja to siadalam kolo łóżeczka nic nie mówiłam do niego, ewentualnie go głaskalam i zasypial po dłuższym czasie, kolejna opcja to czytałam książeczkę siedziałam potem i tez zasypial,,, nie uginalam się pod jego jekami, płaczem... Chyba ze bardzo mocno płakał to go brałam na chwile na rączki, spiewalam kołysanki i znowu kladlam. A powiedz mi długo karmiłas piersią? Nasza koleżanka z forum długo, mały bez cyca nie zasnął, ale zaczął tata usypiac i problem sam się rozwiązał... Najważniejsza sprawa to być konsekwentnym... To może trwać nawet miesiąc, ale przyniesie skutek... Także życzę dużo sił i wytrwałości :))

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973564 przez natB
Aha co do pobudek w nocy, spróbuj takiego samego sposobu. U nas jak mały się wzbudza, często nawet nie reaguje... Chyba, że słyszę, że coś jest nie halo... Daje mu czas, żeby sam zasnął. Dobrze by było gdybyś nie chodziła do pracy :P bo wtedy w dzień ewentualnie być odespala te walki ze spaniem, bo jeśli chodzisz do pracy to może być ciężko heh...

O tyle mamy dobrze, Że Wład śpi u siebie w pokoju. Mamy elektryczna nianie, wiec jak zdarza mu się nocne harce porostu ja wyłączam :P brutalne może, ale nie reaguje na jego Piski, zaczepki, bo potem właśnie się nauczy, że ja na każde jego kaszlniecie będę przy nim...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu - 4 lata 7 miesiąc temu #973585 przez goniag12
natB musze sie z toba zgodzic. konsekwencja i silne nerwy to podstawa. Ja tez uczylam synka samodzielnego zasypiania jak mial jakies 3-4miesiace i to bylo najlepsze co moglam zrobic dla siebie ale i dla niego. Oczywiscie zdarzaly sie kryzysy, ale nawet wtedy sie nie poddawalam. Np. Kiedy nauczyl sie wstawac na nozki nie chcial zasypiac. Przez miesiac usypianie trwalo 1,5godziny za kazdym razem i w dzien i w nocy. Ale nie ustapilam i po miesiacu mu przeszlo. Teraz ma 2 lata i sam sie kladzie do lozeczka i przykrywa kolderka. Jedyny problem to to ze jest rannym ptaszkiem, no ale potem odsypia w poludnie a spac chodzi o 20. Wiec cos za cos.

Zawsze bede namawiac matki zeby uczyly swoje dzieci samodzielnego zasypiania. Im wczesniej tym lepiej. Dziecko samo z.siebie nie umie zasypiac. A im jest starsze tym trudniej mu sie nauczyc. Niektore matki maja z tym.problem bo.mysla ze krzywdza dziecko odsuwajac je.od.siebie ale to nie prawda. A moim zdaniem, mozemy dac dziecku wiecej milosci kiedy jestesmy wypoczete. Taka jest brutalna rzeczywistosc.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973586 przez natB
goniag w rodzinie mojego męża to jestem dziwna, że jak ja to mogłam niemowlaka 3 tygodniowego położyć do jego łóżeczka do jego pokoju... Ze jak to możliwe, że ja nie śpię z dzieckiem... Ale po pierwsze mi nie robiło różnicy to czy ja wstaje i idę go karmić, czy go karmie w łóżku, czy na fotelu... Tak się nauczyliśmy, że Władek nie zaśnie w naszej sypialni, w naszym łóżku nie ma bata... Każdy ma jak ja to mówię,, swoją przestrzeń,, jest to potrzebne zarówno mi jak i mojemu mężowi i Władkowi... Także Wyszło nam to wszystko na dobre, bo Władek od roku nie budzi się w nocy na mleko, rzadko kiedy w ogóle się wYbudza.. Śpi od 19 do mniej więcej 6 rano i tak samo jak Twój synek goniag jest rannym ptaszkiem :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973593 przez iwonta_kg
Kacper zasypial sam jak byl malutki. problem pojawil sie jak mial okolo roku. zaczal budzic w nocy. zrazil sie jakos do lozeczka jak mial rok i troche. nie chcial zasypiac w lozeczku i bujalismy go w wozku. jakis czas temu jak bujanie nie pomagalo bo dlugo nie chcial zasnac to kladlam sie z nim w lozku i zasypial po jakims czasie i sie wyprzytulal. ale z czasem ja zasypialam z nim i nie bylo mnie dla meza wogole. zrobilo sie dosc meczaco bo kazdej nocy sie teraz nudzi raz o 1 raz o 4 i drze sie w nieboglosy. uspokaja sie dopiero jak wezmiemy go do naszego lozka... chcialabym byc konsekwentna ale ciezko... probowalam metody 3-5-7 i nawet pomogla ale na chwile. siedziec obok niego nie ma co bo wspina sie na ochraniacz i prawie wychodzi z lozeczka. ksiazki wyrywa a zreszta jak mu czytam do spania to mnie przekrzykuje wiec jaki to ma sens...??? czuje sie bezradna... :(



Na zawsze w moim sercu Krystianek 16.04.2012 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu - 4 lata 7 miesiąc temu #973628 przez goniag12
iwonta_kg rozumiem cie i mysle ze wiekszosc z nas nie raz czuje sie bezradna w roznych sytuacjach. Mysle ze popelnilas blad ustepujac dziecku kiedy byl ten kryzyz kolo roczku, ale ktora z nas ich nie popelnia. Kazde dziecko jest inne i napewno znajdziesz sposob zeby nauczyc synka zasypiania, a wiele dzieci w tym okresie wstaje w nocy. Mysle ze to przez sny. Dzieci sie szybko rozwijaja i czasami nie radza sobie z tym, co odbija sie na snie. A jesli twoj synek zasypia przy tobie to kiedy przebudza sie w nocy i widzi ze ciebie nie ma to cie po prostu szuka bo nie potrafi bez ciebie zasnac. Mysle ze jesli nauczy sie zasypiac sam to przestanie tez wstawac w nocy.
Trudno jest radzic ale poniewaz twoj synek jest juz wiekszy moze sproboj polozyc sie z nim tak jak zawsze ale wychodz jak juz bedzie bardzo spiacy ale jeszcze zanim zasnie. Napewno bedzie protestowal ale probuj az do skutku. Musi byc swiadomy ze mamy nie ma kiedy zasypia.
Jak wstanie przyjdz przytul go pocaluj i tlumacz ze trzrba juz isc spac I wyjdz.
Ale pamietaj dzieci to cwane bestyjki i jak raz ulegniesz to wszystko zacznie sie od nowa. Zycze powodzenia.

Ps. Moze sprobuj zasypiania z jakas przytulanka

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973641 przez natB
iwona no niestety niektóre dzieci mają problemy że spaniem... Mojej koleżanki synek ma 3 latka i do dziś się budzi, wiec każde dziecko jest inne... Może za dużo wrażeń ma w ciągu dnia i to przeżywa hm no nie wiem... Ale jeśli się budzi o tych samych godzinach to kwestia przyzwyczajenia także wydaje mi się, że dasz rade go tego oduczyć... Nie reaguj, ale musisz Być twarda jak coś sobie założysz to się tego trzymaj, ale nie tydzień dwa tylko cały czas... Wierzę, że znajdziesz złoty środek.. Metoda prób i błędów jest najlepsza... Powodzenia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973744 przez iwonta_kg
wczoraj bylo jak zawsze kąpiel, mleko, kaszka, bajka i postanowilam sie przemóc. wzielam Kacperka na rece, ominelismy wozek i zanioslam go do lozeczka. powiedzialam ze ma sie polozyc i isc spac. dalam buziaka i wyszlam z pokoju. po 30 sekundach byl byl krzyk, placz i lament... siedzialam twardo w drugim pokoju. po 15 minutach poszlam do niego i probowalam uspokoic na rekach. wyrywal sie, pokazywal na drzwi ze chce do wozka ale nie puszczalam go tylko cichalam na niego i przytulalam. w koncu sie uspokoil i polozylam go znow do lozeczka. polozyl sie na poduszce i zaczelam go glaskac. slyszalam po jego oddechu ze ma odjazd. wyszlam z pokoju. po 3 minutach znow sie odezwal krzykiem. poszlam, przytulilam go i sie wyciszyl. znow go polozylam i zaczelam glaskac. no i w koncu zasnal a ja w spokoju obejrzalam "na dobre i na zle" :D

dziękuje wam dziewczyny za rady i wsparcie :) moze to start do wielkiej zmiany :)



Na zawsze w moim sercu Krystianek 16.04.2012 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973769 przez goniag12
Iwonta_kg gratuluje i oby tak dalej. Zobaczysz ze z czasem bedzie tylko lepiej a nawet jesli pojawia sie dni kryzysowe to nie ustepuj. Wiem ze czasem wystarczy raz ustapic i potem wszystko zaczyna sie na nowo. Z tego co.piszesz to i tak szybko poszlo bo u nas czesto bylo 1,5 godziny placzu zanim zasnal. Trzymam kciuki za sukces. A w nocy wstawal?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973772 przez iwonta_kg
Tak... Jakos chyba okolo 3 mąż po niego poszedl i przyniosl go do lozka. nawet nie wiem kiedy. odwracilam sie na drugi bok i poczulam ze cos pode mna lezy hehe :P



Na zawsze w moim sercu Krystianek 16.04.2012 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #973880 przez goniag12
Mysle ze stopniowo to tez sie zmieni. Radzilabym narazie skupiac sie na samym zasypianiu wieczorem a jak juz to opanuje to dopiero na nocnych pobudkach. Ale wydaje mi sie ze jak juz nauczy sie sam zasypiac to nie bedzie wstawac w nocy. Tzn. moze.bedzie sie budzic bo nawet dorosly czlowiek sie.budzi ale bedzie potrafil samodzielnie zasnac spowrotem.

Pamietaj tylko ze konsekwencja dotyczy wszystkich, mamy, taty czy babci.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #974261 przez iwonta_kg
Od dwóch dni mam nowy sposób na usypianie Kacperka. Idę z nim wieczorem do pokoju i kładę do łóżeczka. Sama siadam na łóżku obok i czekam aż zaśnie. Czytam sobie książkę albo robię coś na telefonie. A jak on widzi że jestem to się kładzie sam na poduszkę. Sprawdza co jakiś czas czy jestem i kładzie się spowrotem. Jak wstaje to mówię do niego że jestem tu i będę aż zaśnie. Mówię do niego szeptem żeby go wyciszyć. On się uśmiecha i znów kładzie. To trwa jakieś 20 minut. Taki sposób mi odpowiada :) Z czasem pewnie zacznę go zostawiać samego ale póki co mogę go tak usypiać.



Na zawsze w moim sercu Krystianek 16.04.2012 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 7 miesiąc temu #974264 przez iwkaa
ja do 3 roku miałam luz z zasypianiem Mai spala w łózeczku to i z niego nie miala jak wyjsc, zasypiala sama a taka pozytywka grająca od karuzeli jak sie wylaczala to od razu ja wlaczala i tak czasem trwala 40min ale sama zasypiala. Od kąd dostala swoje duże łóżko do spania zaczął sie koszmar uciekanie przed snem przychodzenie w nocy po prostu koszmar! Ale udało się ja przekonać po przespaniu całej nocy pod poduszke kładłam jej cukieraka gume co kolwiec cos małego mówiąc ze aniałki jej przyniosły w nagrode za całą przespaną noc no i za działało trwało to moze z 2 tyg. A zasypianie to czytanie bajki i siedziałam puki zaśnie ale teraz ma juz prawie 5 lat i po czytaniu bajki wymysla zadaje różne pytania byle by nie spac to ja zostawiam i wychodze ale zdarza się że w nocy wstaje i zaswiecam jej lampke bo mnie o to prosi. Dzieci w tym wieku potrafia mniec juz głupie sny i koszmary. Także powodzenia każdy znajdzie na swoje dziecko jakiś sposób. Byle by nie pozwolić spać z rodzicami w łóżku Majka a nami nie spała ani jedej nocy od razy ją odprowadzałam do łóżka swojego.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 6 miesiąc temu #979399 przez komaka
U nas zawsze jest wieczorne czytanie bajek, a potem spanie. Jakoś się tak to utarło, że jest teraz luz.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019 ZapytajPolozna.pl