Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Dieta w ciąży

8 lata 3 miesiąc temu #4485 przez becia*1980
Witam wszystkie przyszłe mamusie.
Rozpoczynam ten wątek, ponieważ mam problem z wagą w ciąży. Obecnie jestem w 23 tygodniu ciąży, a już przytyłam 10kg. NIe wiem co będzie dalej. Może ktoś mi coś poradzi co zrobić, aby zaspokoic głód i nie tyć aż tak. Dodam, że w poprzedniej ciąży przytyłam 30kg :(, nie chce aby to się powtórzyło. Staram się jeść zdrowe rzeczy, ale zdarzają mi się też zachcianki na inne produkty. Wiem, że musze ograniczyć slodkości i fast foody (frytki i kebaby). Na szczęście po poprzedniej ciąży udalo mi się schudnąć, ale to tylko przez nadczynność tarczycy pociążową, ale teraz nie chce tyle przytyć. Max do 20kg. Boję się, poradzcie coś co tu jeść, aby nie być glodnym, a nie tyć. Moja lekarka powiedziała, że w późniejszym czasie może mi grozić cukrzyca. Acha jeszcze dodam, że zawsze mialam problem z przytyciem i byłam szczupła ok 50-55kg przy wzroscie 164cm, a w ciąży hormony tak na mnie działają, że jem i tyję :(
Pomóżcie. Pozdrawiam.
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4488 przez Moniq
wyeliminuj słodycze i fast foody zupełnie, dużo kalorii, mało wartościowych i to one sprzyjają powstawaniu cukrzycy ciążowej. pamiętaj że w ciąży nie trzeba jeść za dwoje lecz dla dwojga, zapotrzebowanie kobiety ciężarnej wzrasta o 300kcal, czyli dodatkowe drugie śniadanie. przestaw się na 5-6 małych posiłków dziennie, nie przegryzaj między nimi, ostatni posiłek jedz najpóźniej 20-21, nie wstawaj na nocne conieco. jeśli masz chęć na coś słodkiego weź owoc zamiast czekoladki albo zjedz lody- najlepiej sorbet(tylko nie 0,5 litra na raz :)), bo ma mniej kalorii, pij dużo wody i jeśli nie ma żadnych przeciwwskazań ćwicz, pójdź na basen, dużo spaceruj.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4491 przez kasiora
duzo naprawde zalezy od przemiany... ja jadlam naprawde wszystko na co mialam ochote, czasmi potrafilam zjesc prawie caly tort i przytylam ok 16kg, no i 9 nadal zostalo :dry:
faktycznie ograniczyc slodycze, i fast foody ale latwo powiedziec, ja jak bylam w ciazy na sama mysl dostawalam slinotoku :lol:

dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4495 przez Aneczka
Witam:) Skąd ja to znam... Nie mogę żyć be słodyczy, niestety waga też rośnie wraz z apetytem:p

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4507 przez becia*1980
dzięki dziewczyny, ale ja nie podjadam w nocy. Co do słodyczy, to owszem mam dużą ochotę, ale to nie jest pół tabliczki czekolady tylko góra 6 kosteczek, lub kawełek domowego ciasta i rzadko mam ochotę to czasem drożdżówka. W poprzedniej ciąży wogóle nie jadłam slłodyczy bo mnie odrzucało i mdliło i nawet nie słodziłam herbaty i co przytyłam 30kg no i nie jadłam fast foodów, nie piłam napojów gazowanych i wogóle. A teraz to od początku ciąży zdjałam może ze 4 razy kebab i dwa razy pizze, tylko frytki to różnie raz na tydzień lub raz na dwa tygodnie, ale juz z tym skończe. Moj dzień wyglada tak:8-9 sniadanie np. płatki kukurydziane lub owsiane z mlekiem, potem ok 12 drugie sniadanie 2-3 kanapki z chuda wedlinka i albo pomidorek lub ogórek lub jak mam to np salatka z feta i oliwkami, potem obiad ok 16 taka normalna porcja np ziemniaczki z sosikiem z przewaga surówki na talerzu lub mam amą zupkę lub zrobię sobie od czasu do czasu naleśniki ze szpinakiem i feta (bo nie lubie szpianaku a wiem ze ma duzo zelaza), no i ok 20 kolacja np 2 kanapki lub owoce jakies lub kawełek domowego ciasta to zalezy na co mam akurat ochote lub nie jem juz wcale. MYśle wiec ze sie az tak nie objadam. Dodam ze pieczywo jem tylko zytnie (pszenne bardziej tuczy, a zytnie jest zdrowsze, ma wiecej blonnika i potem latwiej sie wyproznic jesli ktos ma zaparcia). Poza tym wyniki mam super dobre, cisnienie w normie i wszystko jest ok. A w poprzedniej ciąży to juz od 4 miesiąca musiałam jeść zelazo w tabletkach bo morfologia byla slaba. Nie wiem może to i mało ruchu, choć nie powiem, że nie latam po sklepach i wogole. Tyle też, że jak dużo łażę to mnie potem bolą wiązadła i spojenie łonowe. Wszystko się rozszerza i rozluznia. A do tego potem jak połażę to czuję siłę ciążenia mojego brzusia w stosunku do kręgosłupa i mięśni przy kręgosłupie, więc potem ból pleców. Dodam, że mam obciążony wywiad położniczy, więc jakieś ćwiczenia odpadają. To jest moja 4 ciąża, a mam jedno dziecko. Dwie pierwsze były obumarłe.Tak więc same widzicie, problem nie jest taki łatwy do załatwienia. Poradźcie coś. Proszę.
Pozdrawiam

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4511 przez Moniq
to jak tak ćwiczenia odpadają, czasami mimo starań i tak się tyje. spróbuj zmienić te 4 posiłki na 5-6 małych, żeby organizm nie musiał magazynować; gdy przerwa pomiędzy posiłkami jest dłuższa niż 3 godziny zwalnia metabolizm; zamiast 6 kostek czekolady zjedz 2 gorzkiej lub deserowej. ciasta niestety tuczą, chyba że raz na jakiś czas pozwolisz sobie na jakieś otrębowe babeczki. ziemniaczki bez sosiku, ziemniaczki nie tuczą ale polane sosikiem to już bomba kaloryczna i używaj dużo ziół do przyprawiania, przyspieszają przemianę materii. dużo żelaza mają warzywa strączkowe(grochy, fasole, soja, soczewica, cieciorka), może okaże się alternatywą dla szpinaku. trzymam kciuki

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4519 przez Mirella
A ja zupełnie odwrotnie powiem:
Jak masz ochotę jeść to jedz, widocznie Twój organizm tego potrzebuje. Ja uważam że jak mamy na coś ochotę to to nie jest głupi kaprys tylko organizmowi brakuje czegoś co znajduje się w naszej zachciance.
A jak mówisz że dwie ciąże miałaś obumarłe, to w ogóle się nie zastanawiaj, przytyjesz czy nie, tylko jedz dziecku na zdrowie, schudniesz jak będzie się uczyło chodzić :)
Ja przytyłam 24 kilo w ciąży, zostało mi do zrzucenia pięć, ale urodziłam śliczną zdrową dzidzię, jedzenia sobie w ogóle nie odmawiałam, a znam taki przypadek, że dziewczyna się bardzo kontrolowała zeby nie utyć w ciąży bo to brzydko wygląda i ona tak nie chce, i z ciążą były problemy, dziecko nie rosło.
Schudniesz później, może Ci to zajmie więcej czasu, ale taki to już nasz los, w ciąży nie my sie liczymy tylko dziecko.
Ja to mam tak, że jak myślę ze mi nie wolno czegoś jeść bo od tego się tyje to tym bardziej mam na to ochotę, a jak dam sobie przyzwolenie to ochota mija :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4522 przez Moniq
ja nie pisałam o odchudzaniu w ciąży lecz on racjonalnym odżywianiu, które wychodzi przeważnie na dobre i dla matki a dla dziecka w szczególności. częściowo zgodzę się, że organizm poprzez zachcianki uzupełnia niedobory; nie odnosi się to do fast foodów i frytek, chipsów, bo smażenie w głębokim tłuszczu powoduje powstawanie tłuszczy trans, które uzależniają, dlatego takie rzeczy nam smakują i im częściej jemy, tym częściej mamy ochotę:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4524 przez Mirella
Moniq, absolutnie nie zamierzałam w Ciebie uderzać, mam nadzieję że tak tego nie odebrałaś/
Moja filozofia życiowa jest generalnie kontrowersyjna, bo ja robię to co chce mój organizm, nawet jeżeli mądre głowy mówią inaczej.
Fast foodów w ciąży jadłam mało bo nie miałam dostępu, zresztą jakoś mnie nie ciągnęło, ale frytki, tak, był czas że codziennie :)
Oczywiście jadłam też różne rzeczy wartościowe, ale nie tylko, pozwalałam sobie na małe grzeszki dość często. Tak naprawdę dieta zaczyna się gdy karmimy piersią, wtedy się chudnie, bo to co nam wolno to rzeczywiście dieta odchudzająca: nic ciężko strawnego, nic smażonego, żadnych fast foodów i słodyczy :)
Ja na początku jadłam wszystko gotowane na parze, no i kilogramy spadały... jak przestałam karmić to dalej spadają ale wolniej, bo już jem frytki :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4526 przez Moniq
Mirella w żadnym wypadku nie zrozumiałam Twojej wypowiedzi jako atak :) mój organizm reaguje dość dziwnie, bo w ciąży na początku chudłam , zaczęłam przybierać dopiero po 6m-cu, skutek 8 kilo do przodu, poporodzie wróciłam do wagi sprzed porodu ale za to karmienie piersią nie zmniejsza mi kilogramów a nawet 2 mi przybyło. ja w teorii jestem dobra :lol: z realizacją różnie bywa, chociaż muszę przyznać że w ciąży miałam hopla na punkcie odpowiedniego odżywiania i lodów :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4527 przez Agnieszka
"Schudniesz później, może Ci to zajmie więcej czasu, ale taki to już nasz los, w ciąży nie my sie liczymy tylko dziecko"

Mirella zgadzam się z Tobą w 100 procentach! też uważam że nie ma sobie czego żałować, i ja podobnie objadałam się frytkami, ale takie zachcianki frytkowe miałam pod koniec ciąży, i to po 3 talerze się zjadało nawet czasami. Przytyłam dobre 20 kilko i przyznam sie ż eciasta jadłam też codziennie, zwłaszcza karpatkę - pychotka :)))
już się nie mogę doczekać, kiedy znów będę mogła ja zjeść :)



Alicja ma już 16 ząbków :))

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4540 przez Aneczka
Jakbym miała powiedzmy sugerować się wszystkimi poradnikami żywienia w czasie ciąży lub zaleceniami położnych w tym temacie to umarłabym z głodu, bo tak racjonalnie patrząc to nic nam nie wolno.Jedni przeczą drugim, zwariować można dlatego kieruję się swoim rozsądkiem i sama wiem co i ile powinnam jeść, co zaszkodzi dziecku a co nie.Można jeść niemalże wszystko ale z umiarem.Nie włączam w to oczywiście alkoholu i innych tego typu używek bo to jest oczywiste,że TO szkodzi dziecku.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4541 przez Moniq
moja lekarka jak byłam w ciąży powiedziała że mogę jeść wszystko, poza alkoholem, surowym mięsem i serami pleśniowymi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4542 przez Aneczka
w takim razie trafiłaś na mądrą kobietę :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 3 miesiąc temu #4544 przez Mirella
Moniq napisał:

moja lekarka jak byłam w ciąży powiedziała że mogę jeść wszystko, poza alkoholem, surowym mięsem i serami pleśniowymi



Dlaczego sery pleśniowe są zabronione? Nigdy o tym nie słyszałam a w ciąży jadłam ich sporo i odpukać na razie skutków ubocznych nie widać

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2018 ZapytajPolozna.pl