BezpiecznaCiaza112023

Mamusia WRZESIEŃ2010

15 lata 11 miesiąc temu #23970 przez roxana
Kasiuło u mnie skurcze się rozkręcały - było ich coraz więcej z każdym dniem. Na szczęście nospa naprawdę pomaga.
A jeśli chodzi o sny - to ja od początku ciąży miałam koszmary. Kiedyś mi się śniło, że urodziłam trojaczki takie juz siedzące. i w dodatku nie mogłam ich wziąć na ręce bo siedziały za szybą...
Masakryczne uczucie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #23973 przez iwo23_1990
Czesc dziewczynki widze że piszecie o snach, ja też mam rózne sny o dzidziusiach:) też śnił mi sie że już urodziłam takie duże dzidzi co już siedziało, śniło mi sie że miałam bliżniaki i jakies problemy były bo były w inkubatorkach, a ostatnio śnił mi sie śliczny chłopczyk po którego pojechałam do szpitala i pwoedziały mi że mnie przy po porodzie nie było a to moje maleństwo...
Sny czasami są dziwne...
Ale to że coś takiego nam sie śni to wynika z naszej psychiki chyba, strasznie dużo o tym myślimy i póżniej rózne sny z tego wynikaja:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #23974 przez roxana
Jak byłam na szkole rodzenia to akurat mówili położna mówiła że dziwne sny w ciąży to normalne, szczególnie na końcu ciąży kiedy cały organizm przygotowuje się do porodu i wtedy towarzyszą nam różne emocje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24005 przez Marysia27
Halo :)
Jak miło znów wejść na forum :D tak trzymałam kciuki za te biedne dziewuszki wrześniowe co muszą leżeć bo skurcz, bo zagrożenie przedwczesnym porodem, a tu proszę sama zaliczyłam taki bonus... I sama nie wiem jak to i dlaczego, ale zaliczyłam przedwczesne skurcze, skrócenie szyjki i rozwarcie, nie wspominając o tygodniu w szpitalu, kroplówkach. lekach i uwiązaniu do KTG. Teraz jestem w domu z workiem leków, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, od wszelkiego złego dostałam zastrzyki na rozwój płucek maluszka i liczę, że dotrzymam jak najdłużej z Bartusiem w brzuchu :D pozdrawiam gorąco wszystkie mamuśki, i te z problemami i te szczęśliwe bez :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24038 przez roxana
Marysiu bardzo mi przykro, że i Tobie się przydarzyła ta stresująca przypadłość ciążowa.
Na pocieszenie - jako że od 25 tyg ciąży leżę i mam sporo czasu na czatowanie w necie - powiem Tobie, że to się teraz zdarza bardzo często i lekarze naprawdę są już doświadczeni w leczeniu naszych przypadków.
mój synek też dostał diprofhos na płucka.
Powiem Tobie, że jak jesteś teraz w 30 tyg to już niewiele brakuje byście wyszli z 2 grupy zagrożenia. 32 tydzień. wtedy już naprawdę jest niewielkie ryzyko, że cokolwiek pójdzie nie tak.
Poza tym, mam nadzieję, że odbierzesz to pozytywnie - ja też brałam torbę leków - nospę, cordafen, aspargin, luteinę a w szpitalu jeszcze rozkurczowe zastrzyki. praktycznie wszystko to brałam w największych dawkach a teraz jest już na tyle dobrze, że biorę nospę tylko kiedy muszę a skurcze praktycznie minęły.

Mam wiele koleżanek z podobnymi problemami i każdej udało się wytrwać najmniej do 36 tyg.

Powodzenia Kochana !
Uszy do góry będzie dobrze!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24063 przez Kinia1
Witam was mamusie :) Dawno nie zaglądałam, ale niestety choroba mnie dopadła, zatoki zapchane całkowicie, ledwo co mówię i oddycham, a do tego wszystkiego jeszcze praktyki od 11 do 15, więc dzień rozplanowany... Wracam, jem coś, albo i nie biorę się za pisanie scenariusza i później robię obiad, bo małż z pracy wraca no i lulu... I tak mi ten dzień mija, że nawet odpocząc nie mogę, a tak mi się marzy dzień na wyspanie się... Ale jutro sobota i małż zabiera mnie do kina, bo w niedziele nasza rocznica ślubu :) Ale ja do kina wolę w sobotę, bo na niedzielę to ja już mam inne plany ;]
Co do snów, to mnie też męczą różne i najczęściej takie, że rodzę, albo dopiero co urodziłam. I tak sie zastanawiam, że bym bardzo chciała urodzic już w 38 tyg. Ciąża wtedy jest donoszona, a nie trzeba się męczyc kolejne dwa tygodnie, poza tym ja to niecierpliwa jestem i im bliżej końca tym bardziej chcę już ujrzec moje maleństwo:)

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=7393 [/url]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24071 przez Katarzynka
A ja może jeden sen z ciążą mialam ale i tak jak sie obudziłam to ledwo go pamietalam a teraz to wcale :)

Mąz był dzis na jagodach więc bedą pieroszki i bułeczki :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24072 przez martela89
Marysiu skąd ja to znam. Ja też trafiłam do szpitala ze skurczami i rozwarciem na 2cm. Kroplówki,ktg idt,a teraz Fenoterol,isoptin i no-spa. Ale ja jestem w 34 tyg i lekarz powiedział,ze za 2 tyg mogę spokojnie rodzić ale chciała bym wytrzymać do 38 tyg. Nie wiem od czego mi się to narobiło :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 11 miesiąc temu #24079 przez kasia86
jejku następna kobitka z podobnymi problemami co my roxanko...ale marysiu głowa do góry...ja trafiłam do szpitala w 20 tyg i do tej pory mam problemy z tymi skurczami ale już mamy prawie skończone 30 tyg i nadal w dwupaku :) musimy być dobrej myśli a wszystko pójdzie tak jak trzeba :)

co do snów to mnie co noc dopadają dziwne sny...czasem tak dziwne że jak się obudzę to sama ich nie rozumiem...czasem smutne ale najcześciej koszmary brrr...
2 sny miałam dziwne ale dla mnie były słodkie :) raz mi się śniło że niunia tak wypieła nóżke że widziałam cała stópkę :) a wczoraj w śnie widziałam paluszka od rączki a dokładniej panokietka :)tzn tak rączkę wypieła że dokładnie widziałam przez brzuch... :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24171 przez roxana
Cześć Dziewczyny
Wróciłam właśnie od lekarza.
Dostałam zielone światłko na spacery z mężem.:)
Co prawda delikatnie, krótko ale to zawsze coś...
Puki co szyjka szczelnie zamknięta.
A za dwa tygodnie robimy usg - bardzo się cieszę i już nie mogę się doczekać.

zakupów ciąg dalszy - jeszcze mi brakuje rożka i łóżeczka.

:)
Pozdrowienia Mamusie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24198 przez Katarzynka
To fajnie że wizyta udana :)

Miłych spacerów życze :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24216 przez Aguśka
Siemka dziewczynki!
Przepraszam ,ze was zaniedbałam na tydzień ale pojechałam do mamusi w odwiedziny. Mąż na delegacji i szybko nie wróci... i taka ze mnie samotna przyszła mamusia.:( Jedyny tego pozytyw to odwiedziny nie tylko rodzinki ale i znajomych. I co będę Wam opowiadać... jak to my baby hi hi :laugh: kawusia i ploteczki :silly:
Widzę, że tu ciągle się coś dzieje hi hi.
Czy któraś z Was jest z Wrocławia lub okolic?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24218 przez Aguśka
A i widzę że ZAKUPOCHOLIZM panuje :laugh: Ja stwierdziałam, że wszystkiego nie kupuje, bo okazuje się że dziadkowie jak i jedni tak i drudzy chcą coś kupić dla małego, to czemu nie powiedziałam czego brakuje i niech sobie radzą :) Będą mieli trochę radochy ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24223 przez roxana
Cześć Dziewczyny
Dziadkowie tak zawsze - u nas też się zaoferowali ale znają nas trochę i powiedzieli, że pewnie wolimy wybrać sami więc niech tak będzie i po prostu dadzą kasę.
W większości przypadków w naszych rodzinach tak jest i już się przyzwyczaili, że mamy z mężem zdecydowanie inny gust.:)

A może któraś z przyszłych mam jest z Warszawy lub okolic???

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

15 lata 10 miesiąc temu #24235 przez Katarzynka
No chyba jestesmy z roznych zakatków :0

Bo my Augustów :) Na takie upały super miasto :D tylko ja kapać sie w jeziorach teraz boje zeby jakiejś infekcji nie zlapać :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl