BezpiecznaCiaza112023

Mamusie wrzesień 2011

14 lata 10 miesiąc temu #187926 przez Pyśkaaaa
Martusia dasz rade :)

dziewczyny :unsure: czy wy tez musicie na forum dostawac sie jakos tak na okaoło :unsure: czy to tylko moje jakies popsute :unsure:
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187928 przez Agusia83
Pyskaa, oj popsute, ja wchodze przez historie....mozna rowniez przez google wpisujac mamusie wrzesien 2011....ja do tego nie moge wkleic Wam zdjec...nie rozumiem czemu...siagle errory sa..
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187929 przez monika1984lodz
chyba wiekszosc z nas wchodzi na okolo.

www.facebook.com/feelsowe1?ref=hl




[*]5.08.2009[*]
[*]9.06.2010[*]
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu - 14 lata 10 miesiąc temu #187930 przez beti
Noooo nadrobiłam Was, więc już mogę pisać :)
Najpierw chciałabym się przywitać z wszystkimi brzuszkami i maluszkami :)
Tęskniłam za Wami!!! A jak wczoraj przeczytałam jak mocno nam kibicowałyście to się prawie popłakałam...jakbym ten moment od nowa przeżywała...dziękuję Wam kochane za przekazywanie moich relacji i za wrzucenie zdjęcia Fifika!!!

Bewipo, Pati i Gosia, Ewelinaa....gratuluję!!!!! :)

Marta, Monika, Megi, Słowiczek...trzymam kciuki!!!

Mam nadzieję, że o nikim i o niczym nie zapomniałam, a jak tak to przepraszam :kiss:

No więc u mnie to było tak...znajoma wysłała sms, że chyba rodzi...no i nie mogłam zasnąć z wrażenia... a po jakiś 30 minutach, wstałam z łóżka bo miałam dziwne przeczucie, ale nie wiedziałam czego...no więc wyskoczyłam z łóżka i zobaczyłam przed sobą nasz nowy dywan... coś mi kazało się przed nim zatrzymać a ułamek sekundy potem odeszły mi wody...to była 00:20.

No i stoję tak na środku, leje się ze mnie i mówię do M.: wody mi odeszły a on w ułamku sekundy ubrał się i już trzyma kluczyki do samochodu i pyta, które walizki brać :D musiałam go uspokajać, bo był bardziej zestresowany ode mnie :P

Na IP dojechaliśmy o 01:45, badanie + KTG, rozwarcie na 1,5 cm, poszłam na porodówkę i dorwałam piłkę i na tej piłce do 10:00 wywalczyłam 4 cm rozwarcia, tyle od ilu robią ZZO, więc wzięłam ZZO i trochę przysnęłam, jakoś po 12 miałam drugą dawkę ZZO, a ok 14 było dopiero 6 cm rozwarcia...o 16 zaczęły się skurcze parte a o 17 dopiero miałam pełne rozwarcie i od 17 do 20 walczyłam prąc, ale skurcze były za krótkie a główka nie chciała do końca wejść w kanał...po 19 zleciała się masa lekarzy, w tym ordynator i zdecydowali o CC, o 20:05 Filip był na świecie....
Dostawałam OXY w podwójnej dawce (norma jest 5, a ja dostawałam 10 - musiał się na to ordynator godzić, dodatkowo jeszcze jak oni to nazywają Bolusy - czyli takie jeszcze zwiększone strzały) bolało niestety jak diabli :(
Mój M. był cały czas ze mną i nigdy przenigdy nie wyobrażałam sobie, że tak mnie będzie wspierał i że będzie dla mnie aż taką podporą...

Szczerze mówiąc to nie życzę Wam takiego porodu, na sali pooperacyjnej miałam drgawki do 3 w nocy z wycieńczenia, Filipa widziałam tylko może 5 sekund po porodzie a pote dopiero następnego dnia o 6...

Mój M mi wczoraj powiedział, że salowe, które sprzątały po mnie salę były przerażone, że tyle tam krwi...

Mam nadzieję, że Was tym nie wystraszyłam, takie porody zdażają się podobno baardzo rzadko, w tym samym czasie urodziło 12 lasek każda po 3-7 h rodziła tylko...

Aczkolwiek już dziś PRAWIE nie pamiętam tego bólu, chociaż do końca go nigdy nie zapomnę...

Na szczęście jest Fifik, który jest przecudownym dzieckiem :)
Daje się wyspać, ładnie je i jest przesłodki...Wynagrodził mi wszystko!!!!!!

Wrzucę Wam moją listę rzeczy MUST HAVE na porodówkę i do szpitala, bo bez nich byłoby mi ciężko:

- kupcie sobie te majtki wielorazowe poporodowe siateczkowe firmy Horizon, są elastyczne, dopasowują się, nigdzie nie uwierają, ani się nie marszczą i schną w 5 minut...te standardowe Canpol Babies (takie jak fizelina) są o kant dupy potłuc....
- cicha pozytywka do szpitala, ja puszczałam ją Filipowi jeszcze w brzuchu i od razu ją skojarzył i się przy niej uspokajał
- smoczek na wszelki wypadek, są dzieci u których ssanie reguluje się smoczkiem właśnie...
- mała butelka na problemy z laktacją
- koszula jak najluźniejsza, żadne tam ładne szmatki, taka jakiej Wam szkoda nie będzie (i nie mówię tu o samym porodzie)..ponieważ cieknie wtedy z nas masakrycznie i każda obcisłość i dopasowanie wkurzają...
- szlafrok z kieszeniami...nie zawsze w kiblu jest gdzie położyć majtki, podkład albo papier toaletowy
- woda termalna do spryskiwania twarzy, jak już nie miałam siły to ona mnie na nogi stawiała i orzeźwiała, a potem przydała się na "szpitalne upały"
- oliwka do masażu...M mi masował nią plecy, bo miałam same bóle krzyżowe...
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187931 przez mgielka22
a ja mam caly czas WEas wlaczone i tylko sobie odswiezam :)
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187933 przez Agusia83
Beti, to mialas bardzo wyczerpujacy porod....jestem nim troche przerazona....boje sie, ze i moj taki bedzie...maz oczywiscie mnie opitala, zebym sobie do glowy nie wpajala takich rzeczy bo na pewno pojedziemy, urodzimy i pojedziemy z powrotem :silly: i ze na pewno nie bede sie meczyc....zobaczymy....
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187934 przez monika1984lodz
Beti no to sie bidulo nameczylas eh... ale masz juz swoj nawiejkszy skarb i to jest najwazniejsze :) :kiss: a tak wogole to brakowalo Ciebie na forum :)

www.facebook.com/feelsowe1?ref=hl




[*]5.08.2009[*]
[*]9.06.2010[*]
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187936 przez Agusia83
Czy jak siedzicie przy stole i jecie lub piszecie na kompie, to Wasze dzieci kopia Was po nogach? Moja jest niesamowita....nie moge sie schylic bo dostaje kopniaki, a raczej wypycha raczki w kierunku moich pachwin i ud :silly:
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187937 przez beti
monika1984lodz napisał:

Beti no to sie bidulo nameczylas eh... ale masz juz swoj nawiejkszy skarb i to jest najwazniejsze :) :kiss: a tak wogole to brakowalo Ciebie na forum :)


Monia :kiss:
A ja już myśłałam, że mnie dość miałyście i wreszcie odpoczniecie :)))
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187938 przez beti
Co do objawów przedporodowych... u mnie ich nie było :P czop odszedł przy 6 cm, pierwsze skurcze były po wodach płodowych, więc wyluzujcie dziewczyny bo i tak nic nie będziecie wiedziały, a po co się stresować :P


Moje motto na dziś....
NIEKTÓRYM SŁOMA Z BUTÓW WYSTAJE A MI KAPUSTA ZE STANIKA!!!!! :-P
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187939 przez Agusia83
hahaha...Beti, super motto...pewnie za niedlugo bedzie nas wszystkich...
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu - 14 lata 10 miesiąc temu #187946 przez Mała
beti napisał:

Moje motto na dziś....
NIEKTÓRYM SŁOMA Z BUTÓW WYSTAJE A MI KAPUSTA ZE STANIKA!!!!! :-P

Beti i jak miałyśmy nie tęsknić :kiss: :lol:

Ale jazdę na porodówce to miałaś jak mało która.


Marta trzymam kciuki.
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187949 przez mgielka22
No Beti to ladnie tam dalas czadu :D a oni po CC daja Ci tez malucha na chwile??? wazne ze wszystko dobrze sie skonczylo i Fifik wynagradza te bole :D
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187950 przez Pyśkaaaa
Beti tęskniłyśmy :kiss: bidula...a sie namęczyłaś ale najważniejsze że wszystko dobrze się skończyło...


dziewczyny a ja nadal słaba i zawroty głowy ech...
Temat został zablokowany.
14 lata 10 miesiąc temu #187953 przez klatina
beti poryczałam się jak bóbr po opisie Twojego porodu. Jeszcze się nie mogę pozbierać. Bidulo ale się wymęczyłaś. Dzięki za rady, pakuję w takim razie jeszcze butelkę do szpitala. Resztę mam.


Temat został zablokowany.
Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl