Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Listopad 2011 cz. 2

8 lata 4 miesiąc temu - 8 lata 4 miesiąc temu #498362 przez vestusia
Witajcie Mamuśki :)

Madziorka ja Cię przepraszam, że nie odpisałam, ani nie zadzwoniłam, w pracy miałam taki młyn a potem to nawet nie miałam czasu. Chodzi o to, że potrzebuję sformatować komputer, ale nie mam osobnej płyty z Windowsem – on jest na ukrytej partycji na dysku i trzeba zrobić „rozruch” z tej ukrytej partycji, żeby zrobić format dysku. No i ja mam z tym problem, bo nie wiem jak to zrobić. Kiedyś robiłam format i wydawało mi się, że to był klawisz F8, googlowałam to nawet, jeżeli już to właśnie znajduję, że trzeba przy włączeniu wciskać to F8, ale coś nie działa. No nic, w wolnej chwili przyjrzę się temu bliżej, bo widzę, że komputer muli coraz bardziej ;-)

Heh Polunia, Zuzia genralnie wszystko też gryzie i je, ostatnio to dobiera się do kaloryfera, bo wystają z niego takie śruby-motylki i ona chce je jeść. No masakra, chodzę za nią, bo nigdy nie wiem, co jej przyjdzie na myśl i co będzie chciała spróbować.
Chciałabym, żeby te drewniane klocki doszły do świąt, ale coś zaczynam w to powątpiewać ;-(

Oj Kochana ja to się garbię strasznie. To pewnie od kompa, bo odkąd pamiętam to przed nim przesiadywałam. W pracy to samo i chyba dlatego tak mi zostało. Wstydzę się nieraz tego, staram się pilnować, ale jak np. oglądam zdjęcia to widzę tego Quasimodo – to ten Dzwonnik z Notre Dame ;-) He, he, he :D

No paznokci to nawet nie obgryzam, z czego jestem dumna ha, ha, ha. Wiem, żadna mi rewelacja, ale w moim przypadku to już coś ;-) Liczę, że na moim ślubie będą ładnie wyglądać ;-)

Dobrze, że się kłóciłaś o tę kasę, bo by Cię nabrali i zapłaciłabyś więcej za tefałkę. Swoją drogą popatrz jakie to chamstwo – Ty akurat się upomniałaś, ale ile jest takich osób, co to wcisną im wszystko, ludzie płacą a operatorzy korzystają.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Nom i nie dziwię się, że chowasz różne rzeczy przed przyjazdem Kasi. Ja tam też bym nie chciała zostawiać niczego na wierzchu. Ja to w ogóle jestem tak durna, że Piotrek to się zawsze ze mnie śmieje. Bo np. wracam ze żłobka z Zuzią, dzwonię domofonem i on schodzi mi pomóc. To ja go zawsze pytam, czy zamknął drzwi na klucz. On, że nie. I się śmieje, że tam nie ma co ukraść, a ja to posrana jestem, bo zawsze mam czarne myśli. Ja to potrafię się wrócić ze schodów do góry i sprawdzić czy aby na pewno zamknęłam drzwi. Ogólnie jestem rozważna. Raz mi się zdarzyło, niedawno jak Wam pisałam, że zostawiłam te klucze na parapecie ha, ha, ha :D Dobrze, że Piotrek je zobaczył i wziął :D

Na winach się nie znam, ale Carlo Rosi mi smakuje ;-)

Ha Polunia ktoś zamiast 130 mniejszych golonek, zrobił 90 większych :P

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Dorcia ten pałąk to coś takiego, że dziecko przed sobą prowadzi, jakieś kuleczki do tego są czy coś takiego. Dzieci lubią coś takiego przed sobą prowadzić, czy tam za sobą. No i że taka przecena, kurka tylko może jutro uda mi się tam do Smyka podjechać. No codziennie coś mam do zrobienia.
No i padłam koleżanko, że Zdanek sejf kupił. Nie to, żeby nie mógł mieć zastosowania, ale tak sobie wyobraziłam np. Wasz salon, a na środku na ścianie sejf ha, ha, ha :D

Madzia gratuluję odcycowania ;-) Zapewne poczułaś ulgę. Choć dla mnie to jakaś abstrakcja, bo ja już nie pamiętam jak to jest karmić cycem ;-)

Madziorka nio to jeśli jesteśmy praktycznie takiego samego wzrostu i jeśli źle Ci z wagą, to ja trzymam kciuki za zrzucenie kg. Generalnie uważam, że każda z nas musi chcieć lub nie chcieć schudnąć, bo wiadomo, każdy człowiek jest inny, niektórzy po prostu nigdy nie będą jakoś mega chudzi. Ja generalnie zawsze byłam szczupła, jak zaszłam w ciążę, to troszkę przytyłam, bo wydawało mi się, że muszę „zgromadzić” zapasy dla dzidzi – więc waga wyjściowa to było jakieś 58-59kg. Na końcu ciąży to ważyłam 80 kg. No a potem zlazłam do jakichś 63-64 i stanęła waga w miejscu. No a potem Dukan i jest 50kg na blacie, więc jestem względnie usatysfakcjonowana he, he, he :D
Dorcia, fajno, że na aero będziesz chodzić! Super! A co z tą zumbą??

Kurka, a mnie się szykuje Sylwester w domu z Zuzią. No ale co zrobić :(

O Kredzia myślę, że każda z nas czekała, a niektóre nadal czekają, na to, aż maluchy zaczną chodzić. Nie to, żebyśmy miały o tym zapomnieć, spokojnie. Każda z nas cieszy się z tego, bo każda mamuśka na to czeka. Cieszę się więc, że i Miki się rozkręca i coraz więcej i sprawniej chodzi :)

My gondolę też pożegnaliśmy jak Zuzia miała skończone prawie 4 miesiące. Tyle, że miałam inny wózek i siedzenie kubełkowe, a Zuzi z refluksem taka pozycja i tak najbardziej odpowiadała.

Kredzia a ta gąsienica gawędziarka fajna jest?

Ja wczoraj kupiłam Zuzi dwie książeczki z serii „poznaję świat” czy coś takiego, owoce i warzywa. Fajne, bo duże obrazki (zdjęcia właściwie) i nazwy. No i Zuzi się podoba.
W ogóle to udało mi się w końcu – tylko się nie śmiać, nauczyć Zuzię pokazywać na coś palcem. Wiem, wiem – teraz Kredzia ja tak napiszę he, he, he, wy pewnie macie to za sobą, ale Zuzi szło to opornie. Teraz pokaże mi gdzie mam nos, pokaże gdzie jest zegar i nauczyła się pokazywać, że coś „było takie dobre” :D Ha, ha, ha :D Lepiej późno niż wcale :P


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Szczerze mówiąc, przy całej sympatii do mam karmiących, to ja się cieszę, że nie wstaję do Zuzi ha, ha, ha :D NO generalnie nie wyobrażam sobie tego tym bardziej teraz, jak wstaję do pracy. Zuzia jak skończyła jakoś 3 m-ce to przesypiała noce, więc jest oki :D Trudno mi sobie wyobrazić siebie, mojego cycka, noc, wstawanie a rano budzik :D
Cieszę się, że przestajecie już karmić :D Bo można też coś poszaleć z % :D

O Lusia jak się nudzisz, to zapraszam do mnie na sprzątanie :D Przydadzą się dwie ręce do pomocy :D

O, Zuzia to też rozwala „wieże” jak się układa z klocków. W ogóle to ja chodzę za Zuzią i zbieram za nią klocki. Ona dosłownie wszędzie je potrafi wsadzić. Do nocnika, idzie do kuchni, do siatki, do szafki, otwiera szuflady, no jakbym pieska miała, który chowa kosteczki po całym mieszkaniu. Na koniec dnia zawsze zbieram z Zuzią te klocki, liczę je a ona mi ja dalej rozwala. Bo do chodzika osobne klocki, do stolika edukacyjnego inny zestaw klocków, garnuszek na klocuszek, no masakra! :D

Lusia a to generalnie Ty z Aureśką jako tako na spacery nie chodzisz? U nas bez wózka nie dałoby rady. Chociaż za niedługo to się raczej na sanki przerzucę.
Ale muszę powiedzieć, że przy wielu minusach mojego wózka (największym jest jego waga), to na śniegu spisuje się po prostu rewelacyjnie. No superowy jest. Ale na wiosnę na pewno zmienię go na spacerówkę, mam nawet upatrzoną, lekka ma być i tyle ;-)

Ha Luśka, to Cię Olo załatwił z tym, że go bijesz ha, ha, ha :D Dzieci to jednak mają teksty! A z opisu tej przedszkolanki/dyrektorki to nie skumałam nic a nic, kto to jest, jakaś piąta woda po kisielu he, he, he, ale generalnie czaję, żę rodzina :D Uwielbiam Kochana Twoje posty, bo często nic nie kumam ha, ha, ha :D Jesteś mistrzynią w opisywaniu :D


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Kredzia jak czytam o Waszych relacjach to jakbym siebie widziała i Piotrka. U nas chyba też w większości o kasę chodzi, ale marzy mi się, że będzie kiedyś w końcu lepiej. No i że się dotrzemy. Wierzę, że ślub jakoś zmobilizuje nas obojga i będziemy się oboje starali, aby było dobrze.

Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]


Kredzia wydaje mi się, że chyba Madziorka ostatnio pisała, że na wychowawczym właśnie zlecenie można podjąć.

No Madziorka taki ekspres, to ja tam zaraz na kawkę przyjadę :D Super!

Co te Wasze teściowe mają z tymi patelniami? ;-)

O właśnie Madziorka wyjaśniła kwestię umowy zlecenia ;-)

O jaka Izunia zadowolona w gondoli he, he, he :D Fajna ona jest! Śmieszka mała :D

O i jak se siedzi na huśtawce. To wiecie, co Piotrek nauczył Zuzię przez te dwa dni? No on to jest niezły.

Wyobraźcie sobie, mam fotel (taki zwykły z Ikei kupowałam przed porodem, może pamiętacie, do kącika Zuzi). No w każdym razie Piotrek jej pod ten fotel podstawił poduszkę z narożnika i ona wchodzi po tej poduszce na fotel, siada i oglądają razem telewizję. Ale najgorsze, że schodzi przodem, no nie mogę. I on się śmieje, że oni sobie bajki oglądali. Autentycznie, przedwczoraj wlazłam do domu, Zuzia na fotelu, Piotrek na narożniku, bajka leci a tu normalnie pełne skupienie i oglądalność. No nie wierzyłam własnym oczom. Przy mnie to Zuzia 5 min na dupsku nie usiedzi, no chodzi za mną, stęka, wisi mi na nodze, krzyczy „mama”, no łazi za mną jak cień.

Ale powiedział mi też coś, co mnie ucieszyło. Że właśnie około 15-16 to Zuzia do drzwi podchodzi normalnie i wali w drzwi mówiąc „mama”. Czyli kuma, że ja powinnam wrócić i czeka na mnie :)

No i jaki słodki buziak Izuni!
Miłość kwitnie :D Szkoda tylko, że to kuzyn hi, hi, hi :D

Niom nadrobiłam. Niby niewiele, ale jednak było coś do pisania :)

Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]

[/hide]

Z Piotrkiem dziś pięknie podzieliliśmy się obowiązkami, on gotował, ja zmywałam. Doszłam do wniosku, że chyba wolę jednak zmywać niż gotować, bo jemu to zdecydowanie lepiej wychodzi.

Zuzia śpi, zmęczona była po żłobku, ale zdaje się zdrowieć.

Ja też chyba mam się lepiej.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


To se pogadałam dziś z Wami ha, ha, ha :D


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

No nic, uciekam stąd powoli, bo widzę, że tutaj to nikogo nie ma ;-)
Miłego wieczoru życzę :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498367 przez kima
Hehehe czujna jestem zawsze, muszą tu być strażniczki :laugh:

A więc (wiem, że od a więc nie zaczyna się zdania!) u nas jakoś się wiedzie.
Powolutku, cały czas do przodu ;)
W robocie taki meksyk, że jak przychodzę to jestem zryta jak dzika świnia, normalnie masakra, ale czasem jest też miło, dzisiaj jedna babeczka przyniosła mi ciasteczka (pomogłam jej w pewnej sprawie), a inny Pan mi powiedział, że mam dużo uroku :laugh: aha i jeszcze jedna doktorka mi 5 minut dziękowała, bo wcisnęłam ją na badanie, była bardzo wdzięczna. Dawno już nie miałam tak miłego dnia, nMiło czasem usłyszeć jakieś słowo pochwały czy uznania, choć teraz rzadko się zdarza, najczęściej dostaje się tylko zjebki ;)

Kubuś łobuzuje bardzo, wszystkim rzuca, przewraca, trzaska drzwiami od pralki, szafy, chce otwierać lodówkę i w niej grzebać, a w tym wszystkim jest taki uroczy, że nie potrafię się na niego złościć B) Gdy mu coś zabraniam, to wymusza, rzuca się i płacz na zawołanie :dry: ale trudno, jakaś dyscyplina musi być, bo wiadomo, że nie na wszystko można pozwolić ;)

Staram się podczytywać, ale jakoś nie miałam weny ostatnio na pisanie ;)
Dobija mnie ta sprawa z tą kasą (wiem, że obiecałam nie ględzić, ale szczerze nie mogę tego przeżyć). P. ma straszne wyrzuty, gada, że to przez niego, itd, ja mówie, żeby się nie przejmował, ale sama przeżywam oczywiście ;)

W piątek Kubuś miał mały wypadek - byliśmy oboje w pokoju, bawił się, szedł i tak niefortunnie upadł, że rozciął sobie wargę, krew na bodziaku, płacz, a dokładniej ryk, mi się zrobiła słabo, dobrze, że P. był (z zawodu jest ratownikiem medycznym), bo ja już prawie mdlałam i na pogotowie chciałam jechać ;) Generalnie wyglądało strasznie, bo troche krwi, ale Kubunio po 3 minutach już o tym nie pamiętał, a ja miałam wieczór z głowy, straszna kwoka ze mnie ;)

Dorcia Krzysiu widzę interesiarz, chce jeszcze Cię wykorzystać mimo, że sam napewno chętny na wyjazd i tak :silly: Czemu zmieniłaś napisas "Alanek" - ostatnio była rocznica, pamiętałam i tulę mocno :kiss: Leni widocznie też nic poważnego się nie stało, skoro zaraz zapomniała o tym uderzeniu, my pewnie bardziej przeżywamy niż nasze dzieci :laugh: Uśmiałam się z tego, że jak byś bardzo schudła, to wtedy szczene masz wielką, hahahaha :laugh: no padłam z tego, leże i kwiecze!!! :laugh: :laugh: :laugh:

Vestka, rowerek zamawiaj, nie ma nad czym się zastanawiać :laugh: A co do ślubu, jeśli tak czujesz i uważasz, to ja Wam życzę szczęścia. Zresztą i tak byście nadal byli razem, a teraz będziecie jeszcze na papierze :laugh: Ja się śmieje czasem do P., że np. coś mogę mu robić, bo mam go na papierku :laugh: :laugh:

Madziorka, Izunia zawsze ma taki śliczny zaciesz na fotkach, jest taka filigranowa i słodziutka, będą chłopcy na nią lecieć, hoho, gdyby mój Kubuś nie był zajęty to kto wie... m :laugh:

Luska dobra jesteś, dwójka dzieci, dom na głowie i chatę masz już wysprzątaną :unsure: :ohmy: Ja jeszcze nie zaczęłam nawet, a mam 48m2 jak tak już każda wylicza :laugh: A moje teraźnejsze porządki ograniczają się do zakupy proszku do firan :laugh:

Polunia kiecki obie ładne, mi się ta z frędzlami podoba i taka odważna, szalona, więc chyba do Ciebie pasuje, ale widziałam takie same, tylko całe czarne i chyba lepiej wyglądały. Gdy wybierzesz pierwszą to w sumie też dobrze, rzeczywiście ładna, elegancka, więc w sumie co nie weźmiesz i tak dobrze :P I jak się sprężynka sprawuje? Szalecie? :laugh: D. pewnie cały w skowronkach :laugh:

Madziaska gratuluję odcycowania, podziwiam, ja karmiłam 7 miesięcy, ale nie wyobrażam sobie 2 lata jak mówili na szkole rodzenia, dziecko samo chyba by podbiegało po tego cyca? Dla mnie przegięcie ;) Fajnie, że Hanulka zadowolona na saneczkach, dawno jej tu nie było...

Co do wyjazdu to ja się nie piszę, niestety, pewnie mnie nie liczyłyście, a jeśli tak to nie liczcie.

Dziewczyny, ogłaszam AKCJĘ FOTO!!!
Wklejać, ja idę zmniejszać, za chwilkę coś dodam! :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498372 przez vestusia
Dorcia, cytat fajny, mnie też ujął.

A co Krzyś Ci kazał zrobić? :D

A ta mama koleżanki to nie posiedziałaby też z Zuzią? Ha, ha, ha :D

Widzę, że muszę do Was na kawki powpadać, to będziecie używać swoich ekspresów do kawy :D

Ja robię normalną i też jest dobra :D Sa, sa, sa :D

Kima! Pisz co u Was!

Ja na zjazd się piszę, of course ;-)

Polunia, bilarda na pewno masz? :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498396 przez vestusia
Kima kurka biedny Kubunio! U nas jeszcze (odpukać) nie było takiego upadku/wypadku z krwią.

Lenia kurka w dziąsło się gdzieś uderzyła i stąd ta krew? Mnie pewnie też byłoby słabo.

O przepraszam, w poniedziałek wywaliła mi się w żłobku i poleciała jej krew z nosa, tzn. nie żeby leciała, ale jak ona ryczała, leciały jej gile i trochę krwią były podbarwione, ale nie jakoś bardzo mocno.

Oj to Kubuś jak i Zuzia - Zuzia to ma manię na lodówkę, normalnie łażę za nią, bo ona ją otwiera, wyciąga coś i zostawia otwartą!

Ha, to Wam powiem coś lepszego. We wtorek jak wróciłam z pracy to się zdziwiłam, że Zuzia w sumie przebrana w inne ciuchy niż naszykowałam, a jeszcze inne leżały na terenie pokoju (bo Piotrek jak przebiera Zuzię, to zdejmuje jej ciuchy i "znaczy" chyba nimi teren, bo nigdy ich nie sprzątnie, tylko tak leżą aż ja je posprzątam). NO ale mniejsza o to. Poszedł do kibla i zamknął drzwi przed Zuzią. Poszedł na posiedzenie niejawne. Ha. I Zuzia przez chwilę była cicho a potem przyszła pod jego drzwi z łazienki i zaczęła czymś stukać. Piotrek wychodzi, a Zuzia z lodówki wyjęła jajeczka i sobie nimi stukała w drzwi... Piotrek się zdziwił, że Zuzia najwidoczniej jajeczniczkę chciała zjeść. Cała w jajku była ha, ha, ha :D

Oj Kimuś, takie miłe dni w pracy to poprawiają humor. Ale fakt faktem, że więcej jest takich złych dni, bo petenci z reguły są bardzo roszczeniowi, nie wchodzą (ogólnie) z uśmiechem na twarzy, tylko od razu z pyskiem, bo im się należy, bo my jesteśmy dla nich itd.

Nie dziwię się, że sprawa tej kasy Was męczy, ja bym się chyba załamała. Tym bardziej, że nie mamy żadnych oszczędności, więc brać kredyt na spłatę kogoś, no chyba bym se w łeb strzeliła... no ale tak widocznie miało być. A może wygracie niedługo w totka :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu - 8 lata 4 miesiąc temu #498420 przez kima

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498431 przez kima
Lecę się myć, bo padam na cycory :laugh:
Tak się zastanawiam.. czy z naszych cyców nie zrobią nam się przypadkiem jamniki, skoro ciągle na nie padamy? :laugh: Rozpłaszczą się jak żaby :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498489 przez Dorciaition
Vestusia mam podobnie z tym zamykaniem drzwi. Albo np gdy wracamy z weekendu to gdy jużjestem na naszym piętrze biegnę do drzwi patrząc czy nie było włamania.
Mamy od jakiegoś czasu to małe pomieszczenie, gdzie jest wózek, za małe ciuchy LEni, zabawki itp. Kilka dni temu o 3 nocy kazałam obudziłam KRzysia żeby poszedł na klatkę zobaczyć do naszego "kewisia" bo ktoś tam się wkrada;) Wstał taki zaspany i polazł. Rano się jego pytałam co miał w planie zrobić jeśli będą złodzieje, bo jakoś sobie w akcji go nie wyobrażałam :laugh: :laugh:

He he ten sejf w szafie jest przykręcony do ściany.

Nie zauważyłam żebyś się garbiła. serio.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Gratuluję Zuzance pokazywania palcem. Wiem jak na to czekałaś :) Lenia też zaczęła. Wczoraj pytałam jej gdzie jest tata to pakazała palcem na misia osła, dziś tak samo. :laugh: :laugh: :laugh:

Oj, u nas też otwieranie, wywalania. W domu jest często mega sajgon. Naprawdę mega.
Ale do lodówki na szczeście jeszcze nie dosięgnie.

Ha ha pamiętam ten Twój fotel. Ale oni musza fajnie wyglądać jak tak se oglądają. :)
Pocieszę Cię, że Lenia przy KRzysiu też jest inna. On ciągle mi gada, że ona taka grzeczna, sama się bawi. ALe gdy ja jestem tylko z nią to jest inaczej.

Piotrek tak wszystko ugotuje? Szacun.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Kimuś fajnie, że miły dzień miałaś. Oby takich więcej.

Oo, i Kubuś też miał wypadek? Bidulek. Ale chyba faktycznie my bardziej przeżywamy te sytuacje niż nasze maluchy. Twardziele z nich.

Kimuś napis "Alanek" ten sam, ale bez daty, bo zmieniłam suwaczek i data się nie zmieściła.
Dziękuję za pamięć :kiss:

Nie ogarne więcej. Zdanek wrzeszczy, bo juz dawno mialam iśc spać, a stukam.

Jutro cdn ;)


:kiss: :kiss:


Alanek[*] :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498495 przez luska
hej mamuśki

Kredzia tobie po prostu nie warto robić krzywdy :P Ale wierze ci , bo moja mam tez ma coś takiego , ze jak złorzeczy to na pewno owa osobę coś spotka .z tym , że moja mam ma za dobry charakter na dzisiejsze realia i bardzo rzadko jej się zdarza komuś złorzeczyć

Hheheh kontroli to ja się nie boje .Co najwyżej moga mi naskoczyć i tyle.

Pola mi też zdecydowanie ta pierwsza

Docia co za madrości od rana :laugh:

Kredzia u nas też nocka kiepska .Olo wył do księżyca co chwile , a o 1 młoda wstała i kokoszenie jej w głowie , chichrała się zaczepiała nas , spanie jej w głowie w ogóle nie było.Ale wypiła butle mleka powierciła się nawet nie wiem ile , bo ja zasnęłam i chyba ona w końcu też.

Madziorska dokładnie dzieci, a zwłaszcza w wieku taki jak Olo raz ,że maja mega wielka wyobraźnię , to wszystko "wynosi" .Ja sie piłuję , ale mój Ł olewa to i w sumie nie wiem co tam gada panią.
ekspres bardzo fajny , dla smakoszy kawy , to supersprawa.Za mną chodzi dolce gusto , bo ja takim smakoszem prawdziwej kawy nie jestem , ale te smakowe bardzo chętnie

Nie stresuj sie chodzeniem Izuni w swoim czasie zacznie i to bywa , że z dnia na dzień


Z tego co wiem to ten próg , to 504 zł :P

No Izka w gondoli wygląda bosko!!!!No jakie buziaki.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


hehe Docia a Karzysiu to zbereźnik :P Ale mój gada generalnie głupoty i się śmieje ,. żeby mnie po [email protected]ć

Lenia bieda. ale dobrze , ze ja nie bolało tak, moze sobie przygryzła dziąsełko czy coś , że krew leciała


Vesta to ja juz wiem o co ci chodzi , i fakt u mnie w smyku był chyba za 39.99 albo za 49.99 i pila kibica w tej samej cenie

No i gratki dla Zuzi za pokazywanie paluszkiem.

ale to tez pochwale moja mała pije sam z kubeczka normalnego tak jak Olo :) Jedyni minus , to ma czasem kaprys i wylewa specialnie , bo jej sie to podoba i się śmieje.

No i ja tez zrobiłam postęp , bo kupiłam malej ta gąsienice i tydzień temu i jej nie dałam.Czeka schowana w pudełku na zabawki na zapleczu i mała znajdzie ja pod choinką.

Vesta smigamy codziennie na spcery .Czasem do nas na podwórko, czasem do miasta na zakupy .I wtedy jak się spieszę to mała na ręce, a jak nie to idzie ze mna za rączke.Ale ona od urodzenia nie była fanką jazdy w wózku.a teraz jak sama chodzi to mi nawet w tych sklepowych nie usiedzi.

Hheheh Vesta no ja nic nie poradzę , ze jak opisuje to tak jak by z tobą gadała i jakos tak mi nie wychodzi .Chyba za dużo emocji :P

Hhehe zuzia po tatusiu ma chyba to zaleganie na tv.ale w sumie wam powiem , ze teraz jak Olo na bajki sie obraził , to jest mi ciężej , bo jak marudził , to włączyłam mu ulubiona bajke .A teraz nie lubi bajek mówi , że go nudzą i od dobrego tygodnia zero .Nawet dobranocki.a tak to chociaż te 15 mint dobranocke oglądał.Aureśka , to od urodzenia lej na tv .no chyba , że muza leci , ale nie ogląda tylko tańczy.I jej zabawa , my oglądamy , a ona wyłącza i spieprza.

A z włażeniem na kanapy sofy i fotele , to wymiękam , bo Aureska kolejna zabawę ma .Włazi na kanapę wychyla mi się do kuchni i co robi spieprza , po całej długości kanapy.chodzi jej po prostu o to , żeby ja ganiać, a ja palpitacji serca dostaje , bo o ile na tej kanapie zasuwa na 4 to oki , ale częściej na nogach.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Kima oj to sobie kubunio narobił .

a z tym wymuszaniem , to chyba taki okres , bo aureska to maly terrorysta i nas do tego okłada .Ja nie wiem co za dzieci.Jedno i drugie nas bije.Dziadki się zlitowali i kupili olkowi na gwiazdkę rękawice i worek , to nas nie będzie okładał :P

Hhehe Vesta az Ł musiałam opowiedzieć o tym posiedzeniu i jajkach , hehe siedzimy i piejemy heh.Zuzia rządzi :lol: :lol:

Hhehe kima dobre z tymi cycami :P

Noo i Kubunio przeslodki jak zwykle , ale on chyba coraz bardziej do ciebie jest podobny

A moja mała ma ostatnio szczęście , bo nie pamiętam kiedy rozbita chodziła .a w porównaniu z Olem , to ona sie w ogóle nie rozbija , bo te to wiecznie ze śliwkami chodzi B) eraz ma oczywiście , nogi całe w siniakach , bo dwa razy poślizgnął sie na schodach.

Ide psiakowi dac jeść i w końcu wyjąć aparat z samochodu i wrzucę malej jakieś foty :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498578 przez madziorskie
witam ponownie

Kredka masz rację, że ruch gorszy niż w weekendy... :angry: no pewnie wszytskie kupuja prezenty ;)

Ja się wogóle nie stresuję tym, że Iza nie będzie sama chodziła do roczku! Napisałam tylko, ż enie będzie chodziłą, ale to nie znaczy że się stresuję! A u neurologa z nią nie byłam i nie zamierzam iść, bo widzę, że rozwija się prawidłowo jak na wcześniaczka :laugh: ona wszystko trochę później zaczęła robić więc i z chodzeniem się opóźni... zresztą mój mąż miał 1,5 roku jak zaczął sam chodzić! On tez wcześniakiem i to bliźniakiem więc miał 1,5 kg jak się urodził...


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Mnie się wydaje, że z kontrolami to jest tak, że widać jaka firma wpłaca kasę i mozna się domyslić czy sprawujesz opiekę nad dzieckiem czy nie... jak zatrudnisz się na jakiejs produkcji to nie trudno wywnioskowac że musisz do pracy dojeżdżać, bo z linia produkcyjną do Ciebie do domu nikt nie przyjdzie.. więc na pewno chałupnictwo wchodzi w rachubę!
Nie wiem jak to jest jak na zmiany pracuje mąż tzn chodzi np na rano i ty miałabys na rano chodzic do pracy to wiadomo, ze nie byłoby z kim dziecka zostawić i do normalnej pracy wrócic nie możesz tylko jestes na wychowawczym i właśnei nie wiem czy popołudniu wtedy nie moznaby było dorabiać... ale nie jestem pewna!

Bo ustawodawca zapisał, że wykonując pracę zlecenie czy dzieło njie możesz zaprzesta ć sprawowania osobistej opiki nad dzieckiem!

Jak nie masz uprzejmych sąsiadów to też łatwiej ;)

Dorcia ojj biedna Lenka! Ucałuj ją od nas!

Izunia też bawiła się drzwiami od łazienki i nagle trzymając rączke połozoną na podłodze chciała drugą zamknąć drzwi i paluszki weszły jej pod te drzwi (przytrzasnęła sobie drzwiami od podłogi) i płacz niesamowity bo nie mogła wyjąć paluszków ani sobie zpowrotem tych drzwi otworzyć... jak wzięłąm ja na ręcę to nie mgłam chyba z 10 minut uspokoić, bo tak płakała przeraźliwie! Plauszki ma sine, z jednego skóre zdartą i całe napuchniete, ale rusza nimi więc złamać sobie nie złamała! No i oczywiście jak poszłam wieczorem do łazienki to ona za mną i znów drzwiami zaczęła się bawić... no paskuda mała! Taki rojber z niej że nie wiem za kim się to wydało!!! :laugh: :laugh:

Ja pijam kawy 2-3 dziennie mąż podobnie więc u nas raczej będzie miałw zięcie ekspres.

Co do chodzenia Izuni już pisałam, że wcale się nie stresuję, bo ona chodzi ale za rączki, (ostatnio widzę, że próbuje za jedną rękę ale jeszcze nie wychodzi), jak się sama czegos trzyma czyli przy oknie, kanapie, łąwie itp więc się nie martwię! Gorzej by było gdyby wogóle się nie garnęła do chodzenia! A raczkuje nadal w tej smiesznej pozycji na jednej nodze ;)

Inseminujcie??? heh noż Ty już podobno zaciążona jest.. hi hi

Nic wklejam i idę rozwiesić pranie a potem wracam do czytania co tam Vestusia nadziergała jak to mawia Polunia...
Musiałam wstawić pranie bo Iza tak się posrałą, że góra wyleciało a i przewijak sie wybrudził przy okazji więc wszysyko razem zapakowałam od razu do pralki.. ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498633 przez polunia
Kuźwa nie wierzę!!! Pół dnia i dwie strony do nadrobienia. No niestety nie ogarnę dzisiaj , moze jutro od rana :dry:

Pierwsze co wpadlo mi w oko w Dorci poscie to to , ze którejs maz nie chce jechać na zjazd. Ale nie wiem której. Prosze mnie oswiecić :cheer:

Buziaki , miłej nocki;)

Ooo i juz wiem kto to Kłasomido :woohoo:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu - 8 lata 4 miesiąc temu #498680 przez madziorskie
jestem ponownie

Vestusia No Ty mnie kobieto nie przepraszaj, że nie chiałas by mój małz zajrzał do Ciebie tzn do Twojego komputera.. tzn żeby Ci pomógł hi hi
Zaraz się go tutaj wypytam o to i dam znac co i jak...

Jak uruchamiasz kompa to pokazuje się jaki klawisz masz nacisnąć może byc u Ciebie F8 jak pisałaś, u mnie jest F2 akurat no i potem stosujesz się do komend.... ;)

Iza podobnie wszystko obgryza co się da... nawet ławę szklaną... gałki od kominka... aa no i zaczęła ciągnąć za obrus ze stołu! Co mi się bardzo nie podoba! Z łąwy juz jakiś czas temu musiałam pozbyć się obrusa, bo go ściągała a teraz ze stołu jeszcze... tego nie przeboleję i nie ściagnę go!

Ja Cię bardzo dobrze rozumiem z pokazywaniem palcem! Iza też póki co nie pokazuje tylko odraca głowę w kerunku np lampy czy taty czy piesków.. no oko pokazuje palcem ale chyba dlatego że przy okazji chce je wydłubac lalce ;) hi hi

Iza dużo buźką pokazuje m.in. jak robi lew (coś w stylu yyyhhh..), jak robi konik (tak językiem o podniebienie żeby było słychać tak jak w przedszkolu nas uczyli hi hi), jak chce jeść to robi usteczkami takie jakby całuski jakby cmok .. jak boli głowa tołapie się dwoma rączkami za głowę... jaka duża znów na zawołanie nie chce pokazywać:( no i jakoś nie może załapać jakie dobre... choiciaż tak chyba mi sie dzisiaj wydawało jakby chciała pokazać...

no ale umie za to włozyć wtyczke do kontaktu no nie do końca wciska, ale sma fakt(tą od mojego laptopa rzecz jasna, umie ją wyjąc z kontaktu), wie (nie wiem skąd), że jak chce coś sięgnąc z ławy to tzreba wysunąc sobie pufę spod niej i na nią wejść! Nikt jej tego nie pokazywał! no i inne rzeczy potrafi... potrafi pokazac jaki ma kaszelek (choc go nie ma tak na serio), no i inne rzeczy,..

Karmienie cycem wcale nie oznacza, ż etzreba w nocy wstawać do dziecka! Ja jako matka karmiąca jestem tego dowodem! Iza jak miała miesiąc spała od 23 do 5 rana bez pobudki bez cyca a potem tylko czas się wydłużał az do 3 miesiąca wtedy się pochorowała i 3 razy dziennie szła butka w tym na noc więc już nie porównuję dalszych miesięcy! Ale pamiętam, że od momentu jak miała miesiac karmiłam o 20 i potem 23 i 5 rano.. tak jak mąz wstawał do pracy to ona się na cyca budziła i po cycu dalej szła spać ;)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Jak tylko dojdzie to zapraszam na kawę! No jeszcze kawę do niego musze kupić. ale jutro jadę z Teściówka na zakupy, a mąz z Iza będzie pilnował dziadka ;) więc pewnie kupię sobie zapas kawy i mleczka;)

Tak to jest, że z tatusiem dzieci grzeczniejsze..

Ale mała cwaniara!

oo zobacz jaki juz ma zegar zakodowany, że wie kiedy mama powinna wrócić do domu! Taka mądra juz jest!


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.



Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Kima ojj biedny Kubunio!

Jeju Wasze dzieci już z odówki jedzenie wyciągają??? Iza to tam jeszcze dłuuugo nie pogzrebie sobie...

Kubuś jest rewelacyjny jak zawsze! Taki zięć to marzenie dla mojej córki!

ja chyba jutro dopiero powstawiam jakieś fotki... a w zasadzie jakieś juz dzisiaj były :P

Heh co czytam o Waszym garbieniu się to zaraz się prosyuję ;)

Luska no to gratulacje dla Aurelci!

Zaginęłaś z tymi fotkami???

Nie wiem ile czasu zajęło mi dzisiaj nadrabianie... ech chyba wolałam jak było mniej pisania.. hi hi żartuję!

tak szła dzisiaj na spacer z tatusiem... szału nie ma, ale się mieści ;) i ma cieplej a na tym mi zależało! Zreszta ja lubiłam z gondolką jeździć ;) az mi się znowu w ciążę zachciało zajść.. ech zaraz idę do męża... oby wybił mi z głowy hi hi ;)



Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu - 8 lata 4 miesiąc temu #498689 przez Kredka
Vestusia zanim człowiek się ze swoim wybanym dotrze to mija czasem kilka lat. Najważniejsze aby kochać tą osobę, pomimo problemów.
Vestusia mojego synka najbardziej interesują auta. Cały dzień może się przebawic resorkami. Dostał na Mikołaja z Fisher Prica garaż z samochodami. Nieodstępuje go prawie cały dzień. A gąsienicą bawi się ale troszkę. Nic nie zrówna się z samochodami ;) Moim zdaniem ta gąsiennica jest fajna. Uczy o zwierzakach, odgłosach jakie wydają, muzyczkę gra, opowiada krótkie historyjki na podstawie ustawionych stron w gąsienicy (nie wiem czy to zrozumiale brzmi, mówi np.: Kot i pies jadą autem obejrzeć księzyc…,żaba i pies jadą autobusem obejrzec księżyc itd…) Wkleję Ci likn gdzie pokazują jak działa:
.
Mikołaj też ma z tej Seri książeczki, bardzo je lubi.
Hehe usmiałam się z tego, że się boisz podpasc ;) Poki co nic Ci nie grozi.
Zuzia z tatusiem grzeczna, tak samo Mikołaj jak jest z tatą to nawet nie pisnie a jak jest ze mną to chce mi na łeb wejść.

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Dorcia to dobrze, że masz sprawdzoną osobę, która zajmie się Lenką.
Nie dziwie Ci się że się wystraszyłas, ja nie mialam nigdy takiej sytuacji aby krew leciała. Nieraz się młody huknie w głowę i nie tylko ale nie rozciał sobie nic póki co (twu twu) 2 razy nam spał z łózka. Raz centralnie na główkę, bardzo płakał. Wtedy mój mąż go pilnował i przysnął. A 2 razem połozyłam go na łózku i karmiłam, usnęłam a on chciał się przewrócic i się zsunął na podłogę. Miałam przysunięte krzesełko, ale wtedy zdjęliśmy dywan i się zsunęło po panelach jak Miki się osuwał na podłogę.
Pomieszczenie Wam przydzielili, u mnie w bloku jest tylko piwnica i suszarnia. Z suszarni nie korzystam ale w piwnicy chowam niepotrzebne rzeczy. Ciezko się pomieścić w 27 m2

Kima strażniczka estetyki słownej ;) Miło być docenionym w pracy. Jakże milej by był gdyby ludzie wokół byli dla siebie milsi.
Widzę, że i Twój robi się urwis. Hehe ja też mam podobnie, że jak moje dziecko broi i się tak do mnie pieknie uśmiecha to złoscic się nie można. U mnie Miki szuflady idsuwa w kuchni i uwielbia przyglądać się na pralkę, otwierać i zamykać drzwiczki i jak nie zauważę otwiera klapę od wc ale stanowczo mu nie pozwalam. Wtedy się smieje i ma minę jakby chciał powiedzieć: „co ty gadasz matka, jak to nie wolno ? nie wolno tylko szybko ;P” hehe
Przypomniało mi się dzisiejsza sytuacja. Widziałam z okna że mąż wraca z pracy. Uchyliłam drzwi wejściowe i Mikiego wzięłam na ręce i mówie mu, że zaraz tatuś wróci z pracy. No i mąż wchodzi do domu a Mikołaj z taką radością go witał i mówi „tata, tata!!!” I widać że to było świadome słowa, a nie jakies ta tatatatatatatatatatata, tratataratarata hi hi wzruszające.
Biedny Kubuś, że aż tak upadł, że rozwalił wargę. Chyba był dzielniejszy od mamci, co mało nie zemdlała. Choć wcale się nie dziwię… Ja to twarda babka raczej jestem, jeszcze mi się nie zdarzyło zemdleć ale jak widziałam jak Mikołaja w szpitalu kuli to wtedy mi słabo się robiło..

Kima 2 lata karmienia to szalenstwo. Moja kuzynka już 3 lata karmi.. Nie wiem czemu tak długo, może boi się że jak przestanie karmić to utraci więc… nie wiem…absurd…
Ale słodosci z Kubusia  włoski ma po mamusi  Kręciołek.
Oj Kimuś, rozpłaszczą się jak żaby – usmiałam się szalona kobietko.. nie ma co się tak poddawać grawitacji…

Vesta Miki też nie umie pokazać gdzie jest mama, tata, ale za to pokazuje oko, nos, usta na mnie, na misiaczku ale na sobie nie łapie jeszcze. Pewnie wie ale nie chce się tym chwalić ;)

Idę dać młodemu butlę…
Cdn…

****************

Miki własnie wypił 240 mleka z kaszką i spi w łózeczku. Mam nadzieje że dzisiajsza nocka będzie lepsza od wczorajszej.

Lusia widzę, że są też inne „namacalne”przypadki osób które mają podobnie jak ja. Ja też staram się nikomu źle nie życzyć. Jestem pozytywnie nastawiona do ludzi. Ale jeśli ktoś naciśnie mi na odcisk, zrani mnie, że płaczę przez tą osobę to wtedy tak się dzieje.
O i nocki miałyśmy podobne, tyle że Ty miałaś napór z dwóch stron a ja tylko z jednej.
Aurelka już sama pije. No to zdolniacha z niej. Gratki!!! A i widzę, że pomyślałyśmy o tych samych prezentach, tyle, że ja pękłam i od razu dałam Mikiemu tą gąsienicę.
Na gwiazdkę chciałabym kupić mu Myszkę Miki co tańczy i śpiewa Merry Christmas. Mikołaj ostatnio uwielbia Myszkę Miki. Jak ją widzi w TV to w głos się śmieje  Ale nie wiem jak będzie z kasą…
Wow :ohmy: na rękach z dzieckiem, na zakupach to ja bym prędzej sobie ręce do ziemi wyciągnęła niż tak zakupy zrobiła z Mikołajem. Podziwiam, ja sił nie mam na takie dłuższe noszenie na rękach mojego klocuszka.

Hehe ale aparatka, wyłącza TV i ucieka. Miki jak przełaczy kanał w TV albo wyłączy to zaciesza ale nie ucieka bo nie ma gdzie hi hi chyba że do łazienki…
Aurelka to mała dama co się nie będzie obijać jak zgniłe jabłko, ona musi być elegancka. Niech chłopcy się rozbijają..

Vestusia pierwsze słyszę aby kupno auta zaczynać od fotelika..hehe :lol: :silly:


Madziorskie
biedna Izunia, wyobrażam sobie jak musiało ją boleć. Dzieci to czasem muszą się kilka razy uderzyć aby zapamiętać że tego się nie robi. Mikołaj ostatnio to włożył palec w kosz w którym układam zabawki (jest plastikowy z takimi dziurami). Stoi i płacze, podchodzę i patrzę a on palca wyjąc nie może.Dzieci mają pomysły, co?

Moje chłopaki spią. Tylko ja stukam w klawiaturę. A Wy wszystkie pewnie juz spicie..

[url=http://
[img]http://[url=http://www.suwaczki.com/][img]http://www.suwaczki.com/tickers/c8ikk1j5nifg5obk.png[/img]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498761 przez polunia
Hej Dziewuszki

Jest 7 wiec mam okolo godziny na nadrobienie. To sie biore do roboty,Bedzie bez polskich znakow bo klawiatura znowu ma zawiechy :angry:

Vesta jak to nie piszcie o zyrafkach? Ja za kazdym razem jak widze cos z "z" to zaraz mysle o Tobie. Ostatnio D mowi , ze co ja taka nawiedzona na te zyrafy :) I widze , ze Dorcia tez Cie kusi rowerkiem. No piekny jest , serio mi sie podoba.

Cos mi tu nie gra :dry: Mowisz ze sie pizza obzarlas , ok , tylko mowisz ze jak swinka i o malo sie nie ocielilas. Ale przeciez swinki sie nie ciela , nie wiem co robia ale ciela sie krowki :woohoo: Wiem bom ze wsi :silly:

Ooo , i doszłam do swojego posta o tym , ze tesciowa cos sie krecila z przyjazdem do dzieciakow. Chyba ja sumienie ruszylo albo sie boi konkurencji bo wczoraj sama zadzwonila , ze ona dzisiaj i w sobote do nich przyjedzie a ja mam sobie cos spokojnie jechac robic. No to sie chwali :woohoo: Ja wiem, ze jestem wredna franca ale sama chciala... :blink:

No wlasnie laski , skojarzylo mi sie znowu z hotelem! Szukamy pomyslu na handel przez internet. To jest cos co mozna robic w domu a na takim czyms nam najbardziej zalezy. Bo D niby "bezrobotny" ale i tak pracujacy i u niego nie ma szans na pojscie do pracy gdzies bo od rana do wieczora prawie w hotelu zeby wszystko jak najszybciej skonczyc. Musimy cos wykombinowac. Podpowiadajcie czym teraz najlepiej handlowac w necie :cheer: :blink:

madziorskie ja na weselu tez mialamto wino. Ale u mnie prawie wcale wino nie zeszlo , wszyscy na wode sie rzucili :lol: a i tej niewiele poszlo. Dobrze ze do tesciowki do sklepu moglismy dac do sprzedazy bo bysmy chyba do dzisiaj mieli zapasy w piwnicy(tyle , ze ja piwnicy nie mam :blink: ).

Wcale nie tak bardzo przechlapane , wszystko zalezy od przedstawiciela-Posrednika :woohoo: Jak normalny to sie dogadzasz jak uposledzony to nic nie zalatwisz :silly:

Dorcia no u mnie jest solidne 8 kg na plusie!!! A najgorsze jest to , ze teraz mi brzuchol wywalilo :cheer: Podejrzewam , ze to efekt uboczny sprezynki. Nic trza sie pilnowac i tyle :dry:

Wlasnie mam wietrzenie chtay. Wieje mi po girach bo siedze w pizamie i szlafroku(froterowym a jakze by inaczej :silly: ) ale girska gole. A nie chce mi sie isc po skarpetki :cheer:

Dorcia no chore to , a patrzylas na mnie jak na debila jak mowilam w Powidzu (no caly czas tak mam) , ze u nas albo jedno albo drugie pije alkohol. Nigdy oboje bo u nas byla akcja z czesciowym pozbawienie praw rodzicielskich czy ograniczeniem , nie wiem dokladnie jak to sie fachowo nazywa , czy nadzor kuratora , kurde teraz nie wiem. Grill w ogrodzie , 3 letnia dziewczynka spadla z DWOCH stopni ale tak nieszczesliwie ,ze sobie raczke zlamala. Pogotowie wezwalo policje , policja MOPS i poszlo bo oboje rodzice pod wplywem alkoholu. Nie wazne , ze promili tyle co na recepte mieli , liczyl sie fakt. Glupi wypadek i klops. Wiem , ze przy tamtym zdarzeniu(no z oparzona raczka) nie bylo alkoholu ale i tak byla kontrola.

Vesta no ja mysle tak samo ja Dorcia , że po pijaku to wszystkie tak samo wyglądamy. Ale uwierz mi , że jak zatańczysz na stole bilardowym to na bank zrobisz furorę i nikt nawet nie spojrzy na Twój GARB - chociaz ja tam nie wiem gdzie Ty go u siebie wyparzyłaś :side:

Dorcia sejf powinien byc schowany w podłodze albo w scianie za obrazem , no tak w filmach jest :woohoo: Ooo , dobra mysl z tym sejfem. Tylko , ze wtedy to dopiero by patrzyła i domysły snuła :lol:

A może Zdanek chce Ci jakis brylant kupić ale zaczął od sejfu zebys miała go gdzie chować na noc :side:

No ja tez mam nadzieje , że zamówienia dotrą na czas :woohoo: Inaczej goscie na plastikach dostaną :blink: :kiss:

Aaa , i jak tam pijane kijanki??????? :lol: :lol: :lol: Znalazły droge do akwarium?

Madziaska gratulacje za odcycowanie!!!

madziorskie ja Ci odsprzedam patelnię! Teściowa mi kiedys kupiła , fajna widac , że porządna ale albo ja nie umiem na niej smazyc albo tylko na porzadna wyglada(ale wiem tez , że kosztowała sporo) bo mi wszystko przypala. Podesle Ci poczta , prawie nie uzywana , wyglada jak nowka funka :lol:
Ja tam uzywam "zwykłej" z Olkusza i mega dobrze mi sie na niej smaży. Nie jakas szczegolnie droga bo płaciłam za nia 80 zł a fajna.

Pola si,e budzi a ja nawet do połowy nadrabiania nie doszlam , musze sie streszczać :angry:

Dorcia oj , jak Sylwester w domku to bedzie sie działo :lol:

Kredka gratulacje dla Mikolajka!!!! No i dobrze , ze jestes z niego dumna w końcu to kolejne osiagniecie Twojego maluszka :)

Ooo , grzanego wina to bym sie napiła. Nigdy nie piłam , nawet w gorach nigdy sie nie skusiłam :dry: Ale u mnie z reguły na checiach sie kończy :woohoo:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498809 przez polunia
Loo , nie wiem co zrobilm ale skasowałam sobie poprzedniego posta ale zrobiłam cofnij i wrocił wiec zaraz wyslałm i pisze nowego :cheer:

Luska daleko nie masz wiec wbijaj posprzatac i u mnie , plisssss :blink: Ja juz nie pamietam kiedy ostatnio w szafach sprzatałam :cheer: i w ogole takie mega mega megasolidne porzadki :cheer:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


No i gdzie te stroje Aureśki? Podejrzewam , że jeszcze do smochodu po aparat nie doszłaś :side:

No u mnie moze tych kosztownosci nie ma jakos bardzo duzo ale wiadomo , że w domu rózne rzeczy sa w różnych miejscach i musisz sie solidnie skupic zeby wszystko zgarnąc z oczu. I tak jak wyjade to mysle czy wszystko "schowałam" :dry:

No to się ciotka szykuj na jakąś kontrolę. Podejrzewam , że bez powodu tak nie mowiła , może juz cos kombinuje :dry: Kacper ostatni mi mówil , że babcia mu zroiła "ała" , no że podrapała go pod okiem znaczy się. Nie wiem co zrobił i babcia tez nie przyczaiła czym się udrapnął no ale poszło na karb babci :blink:

Lusia Vesta mówila , ze przyjeżda na sylwestra , przyjedx i Ty , no z Ł oczywiscie i potańcujemy :woohoo:

Kredka fajno , ze klimat przedświąteczny Wam słuzy :)
Niestety z reguły tak jest , że jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę...

madziorskie no patrz , to ci brat :blink: Ja mam na razie ten plus , że u szwagra sie na dzieci nie zanosi więc tesciówka nie musi miec podzielnosci uwagi , póki co jest Kacperus i Polunia :woohoo: I widzę , że juz coraz mniej faworyzuje Kacpra czyli idzie w dobrym kierunku.

Łoo , rozmiar 68/74. To faktycznie malusia. W ogole to ja nie wiem jak ona może wylezeć w tej gondoli , Pola to w spacerówce ma mega problem wysiedzieć (no na jakis zakupach czy cus) a co dopiero w gondoli leżec. Wyjatkowo ugodowy egzemplarz Ci się trafił :side:

Dorcia no na zjazd chyba póki co pisza się:
Ania U.
Madziorskie
Malina
Luska
Sarna
Vesta
Dorcia
Pola
Czy ktos jeszcze???????

O Dorcia , to faktycznie nie za duze to Wasze mieszkanie. Na zdjeciach się wydaje wieksze.

Że kto , ze Ł nie che jechac na zjazd , no tak zrozumialam ale nie moge odanależć posta Luski zeby sie upewnić. Weź mu powiedz , ze ma nie pitolic!!!

Oj Dorcia , teraz to juz sie z obietnicy nie wymigasz podejrzewam , rob co każe pan i władca bo na zjazd musicie dotrzeć :woohoo:

madziorskie nie stresuj sie chodzeniem Izki. Jeszcze ma czas , zobaczysz rozchodzi się. Ja też sie nie mogłam doczekać a panna zaczęła praktycznie z dnia na dzień urzędować. Teraz juz prawie biega tylko w kombinezonie jej gorzej idzie. I nie wiem czy to kwestia butów czy tego , że jej nie wygodnie w tych portkach grubych może?


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Vesta no jak sylwester z Zuzia w domu? Przeciez mowilas , ze do mnie przyjeżdasz!!! FOCH :P :lol:

No co Ty , to Zuza wczesniej nic nie pokazywała. Normalnie az dziwne wiesz...!!! Kurde powinna to umiec juz jakies pół roku temu , ja bym sie przeszla do specjalisty jakiegos czy jeszcze czegos nie powinna juz umieć a nie może załapać. Kurde , powazna sprawa powiem Ci :dry: :dry: :dry: :lol: :lol: :lol: :kiss: Głupol jestes i tyle. Nawet ja nie mam stresa , ze Pola nie potrafi czegos tam co inne dzieci :blink:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


No patrz jak sobie Bob dziecko wyszkolił :woohoo:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


O , ja tez wole sprzatac niz gotowac , chociaz po D gotowaniu to mega sajgon jest :dry:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Kima fajnie , że poczulas się doceniona :) Zawsze to poprawia humor i inaczej się pracuje :)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Oj , to , ze tak sie przejęłaś rozcieta warga Kubunia to wcale nie znaczy , że kwoka jestes. Chyba kazda z nas by się mega zdenerwowala gdyby jej dziecku polała sie krew. U Maliny juz była , i u Dorci i podejrzewam , ze obie były tak samo zestresowane. No o sobie już nie wspomnę jak panikuje przy kazdym uderzeniu u Poli :cheer: :woohoo:

Ale się usmiałam z tego proszku do firan :lol: No zawsze coś :blink:

No spręzynka niby lezy jak ulał i pan doktor powiedzial , ze możemy dzialać bez stresu ale ja i tak mam stresa. Kurde , chyba musze się z nia najpierw oswoić :blink: A czy D w skowronkach? Na pewno prosciej , wygodniej. No zalezy jeszcze jak dla kogo w sumie :silly:

Vesta no patrz , chcia sie chłop w spokoju wy...ć a tu mu Zuza psikusa zrobila. Dobrze , że sie tych surowych jajców nie najadła.

Kubuś boski :kiss:

Dorcia ja mam taka sama schizę , ze jak mnie dlużej nie ma w domu to czy nikt tam nie wlazl bez pytania. Ale my juz kiedys mieliśmy włamanie(no wtedy to jeszcze z D nie mieszkałam) i od tego czasu tak mam.
A Krzys by im pewnie powiedzial , ze maja sobie juz pójsc bo on chce sie wyspać. No ale co sie dziwiszs , jak chłopa zaspanego na akcje wysyłasz :woohoo:
Nam jak alarm sie czasmi w nocy załączy to zawsze D idzie sprawdzić a ja mam schizę bo mnusi przejśc caluta chatę i jeszcze do garazu i kotlowni wleźć. A najlepszy jest jak wstaje z łózka i bierze telefon , dzwoni do solida i zanim sprawdzi to juz alarm odwołuje. A jakby faktycznie ktos próbował sie wlamac to ciekawe co by zrobil. No ale chłopu nie wytalumaczysz :dry:

Luska dolce gusto to pic na wode fotomontaz. Tez kiedys bardzo chciałam a teraz lezy spakowany a zapas kapsułek sie przeterminował. Chociaz w sumie kawka dobra ale tak od czasu do czasu.

O i znowu nocne przejscia z Olem :dry: A śpi z wami c zy sam?

A Aureska to mała cwaniara widzę. Ale co tam , wazne , ze dziecko szczęsliwe a , ze matke o zawal serca przyprawia to juz szczegół :blink:

Koniec pisania , Pola juz skonczyła gadac a zaczęła sie nadzierać z łóżeczka.

Lecę miłego dzionka zyczę , buziaki :kiss: :kiss: :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 4 miesiąc temu #498820 przez Dorciaition
Dobry.
Wow, ile postów i to takich konkretnych. Jak nie piszą to nie piszą, a jak już są to szaleją.

Ale jesteście. Moja mama jest Asia, no i Lenia ma tak na drugie. :P Ale to prawda, że imiona źle się kojarzą. JA to bym w życiu nie dała Monika.
U mnie będzie Blanka lub Igor, Adrian, Marcel. ;)

Kima
szkoda, że się nie piszesz na wyjazd. Tak myślałam niestety :(

A Ty Kredka jedziesz?


Vestusia
ha ha nie udawaj, że nie wiesz co Krzysiu kazał mi zrobić ha ha To co wtedy :ohmy:

O tak- Twoja normalna kawka pyszna :)

Ha ha ha ale z Zuzi agentka. Pewnie chciała żeby tata jej jajecznicę zrobił. Wy macie taką niską lodówkę tak?

Kima Kubuś jak zawsze wymiata. Napatrzeć się na niego nie mogę. Jak wydoroślał. Cudny jest. :kiss:

Luśa
u mnie też nocka kiepska- dzisiejsza. Wzięłam Lenie kilka dni temu do łóżka, no i teraz codziennie chce. :/


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.


Gratki dla Aurelci, że se z kubeczka popija :)
HA ha dla Ciebie też, bo wiem jakie to ciężkie zadanie. My mamy ten pchacz od 6.12 i nie dałam go jeszcze Leni. Musze wytrzymać do świat, muszę! B) NO i dziś dojdzie Myszka Miki, też nie dam.

MAdziorskie
no i bardzo dobrze, że się nie stresujesz, bo nie ma czym.
Ojejciu ale Izuni się przytrafił wypadek. Biedne paluszki. Oj, nacierpią się te nasze dzieciaki.

Jeju nie stresujcie mnie. Nie wiem czy zaciażyłam. Mam nadzieję, że nie, jeszcze nie. Choc wczoraj rozmawialiśmy z Krzysiem, że to dobry pomysł, że za jednym zamachem ;) Urodziłabym, wychowała, założyła sprężynkę i koniec z rodzeniem ;)

Polunia
to Luśki Ł wymyślił, że nie jedzie.

MAdziorskie
Izuni potrafi te rzeczy z Waszej obserwacji. Dzieci tą mądrale małe. Lenia też nas czasami zadziwia.
Super Izka w gondoli wygląda :) :)

Kredka
fajna to gąsienica. Chciałam kupić ale zrezygnowałam, bo za dużo tych gadających i śpiewających już. Tym bardziej ,że FP ma te głosy wszystkie takie same, wiec Lenia już nie bardzo się nimi interesuje, ale ta gąsienica bardzo mi się podoba.

Kima
2 lata karmienia to nic przy mojej T. Przypominam- 3 lata, 3 miesiące i 3 dni. :ohmy:

Polunia sama nie wiem co możecie sprzedawać. Ja tam swój pomysł mam, ale nie powiem.
Tylko kurde jeszcze nie jestem zarejestrowana w UP. A jak już to w końcu zrobię to po 3 miesiacach można założyć działalność.

Oo, teściówka zaszalała. Fajnie, że sama zadzwoniła. I tak powinno być. :)

Polunia
masz rację z tym, że jeden nie powinien pić, bo naprawdę coś się może zdarzyć i kłopoty będą. Wezmę z Was przykład.

Ha ha Polunia Zdanek na pewno chce mi kupić brylant, na pewno. Ale się uśmiałam. :blink:
Polunia jak będą plastikowe to przynajmniej nie będzie problemu z pomywaniem. :silly: :silly: Nie, no ja też w stresie.

Nie denerwuj mnie. Mam nadzieję, że pijane kijanki zabłądziły. :ohmy:

Miłego dnia

O, jeszcze Polunia :)

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.



Lenia w kombinezonie i butach też trochę gorzej chodzi, tzn tak jej sztywno, że wstać nie potrafi. Wczoraj wpadła jej cała twarz w śnieg i ruszyć się nie mogła :) Wiem, to nie śmieszne, ale fajnie wyglądało :blink:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.



Zmykam, bo chyba Lenor się zesrała.

KRzysiu mówi na nią ostatnio Miśka. Nie może, przecież już jedna jest :)


Alanek[*] :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2021 ZapytajPolozna.pl