BezpiecznaCiaza112023

Mamusie luty 2013 !

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617926 przez Monia_T
Dziękuję :)

Gabilee one obie mają ciemną karnację po tatusiu. Na tej fotce nie widać ale cała trójka brzoskwiniowa :) Kinia cudownie na brązowo sie opala jak tylko pierwsze słonko się pojawia, Iga chyba będzie miała tak samo. Tylko ja jak córka młynarza przy nich...blada twarz :)
Oj przejechałbym sie tak jak Ty...to mnie zawsze odstresowuje :)

Alina coś jest w tym stanie wojennym...twarde sztuki się wtedy rodziły :) Witaj w klubie :)

Mój hula hop jeszcze nie dotarł...nie mogę się doczekać bo już patrzeć na ten kałdun nie mogę :P

Jutro wrzucę fotki moich dzisiejszych zakupów :)

Igunia zasnęła, albo leży jeszcze po cichu w łóżeczku...zawsze zasypia wieczorem sama, już nawet nie sprawdzam :silly:

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13743

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617934 przez Satine0


A tu miałam miesiąc :D prawda, że Marysia czysta mama?
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617935 przez princess
Też wyobrażam sobie kiedy Adaś skończy np. pół roku, albo roczek. Albo jak się nauczy srać w nocnik. Jak pójdzie do przedszkola. Ostatnio zwracam uwagę na rodziców nastolatków, że mogą spać spokojnie całą noc, że swobodnie mogą wychodzic z domu, wyjechać sobie na wakacje, obejrzeć film, poczytać książkę kiedy maja na to ochotę. Hehe :) Marzyłam o dużej rodzinie, chciałam mieć co najmniej trójkę dzieci ale bez dwóch nianiek 24h na dobę do pomocy wiem że nie dam rady - to nie dla mnie. Zresztą i tak po tym porodzie prawdopodobnie nie będę już mogła mieć dzieci.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617943 przez Monia_T
Princess chyba dopadła Cię depresja...
To nieprawda, że mając nastolatka będziesz miała spokój i luz blues...zatęsknisz wtedy za czasem kiedy Adaś był malutki i tylko jadł, spał i robił kupy.
Im dalej tym więcej uwagi dziecko potrzebuje a rodzice więcej nerwów mają.
Kiedyś nie rozumiałam powiedzenia "małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot"...ale mając 11-letnie doświadczenie w rodzicielstwie, wiem, że to prawda.
Jeśli Ci ciężko, musisz po prostu przeczekać...innej rady nie ma.

Satine czysta mamusia :)

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13743

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617948 przez Alina2408
satine musze sprobowac...

monia nasza dzis jakas zestresowana jest i musialam troszke poprzytulac przed snem ale w koncu sie udalo...

satine oj czysta czystka jak dwie kropelki wody nawet jestescie

princess dlaczego twierdzisz ze nie bedziesz mogla miec dzieci???




...nie oddam Cię nikomu...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617949 przez Pliszka
Kasia, już sama nie wiem co myśleć o tej szczepionce 5w1 :dry: Jak czytam na przykład takie wpisy na jakimś forum, to mnie ciarki przechodzą:

infanrix ipv hib zagraża zdrowiu i życiu dzieci nie szczepcie tą szczepionką moja córka po czwartej dawce tej szczepionki w czwartej dobie dostała drgawek z utratą przytomności oraz gorączke,której nie mogła się pozbyć przez trzy doby ma powiększoną wątrobe i trzustke oraz wysokie ob nie wiem jak to się skończy ale nie odpuszczę i będę walczyć o to żeby matki nie narażały życia dzieci po to by lekarze i firmy farmaceutyczne nabijały sobie kieszenie naszymi pieniędzmi OSTRZEGAM przed tą szczepionką

No ale w takich wpisach brak konkretów... Wejdź może sobie na to forum "Nie szczepimy" jak chcesz wiedzieć więcej. Ja troszkę czytam, ale podświadomie oddalam od siebie ten temat. Raczej chcę szczepic, ale tak żeby nie zaszkodzić dziecku.

Dziewczyny, piszecie , że tesknicie za pracą, a ja zupełnie nie i wręcz ze strachem myślę, że będę musiała tam wrócić. Pracę mam super, ale tak mi teraz rewalacyjnie z Olciem, że chciałabym zatrzymać czas :) Każda chwila jest dla mnie bezcenna :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617956 przez Monia_T
Pliszka ja czuje podobnie jak Ty. Mam wspaniałą pracę, którą uwielbiam, a jednak z przerażeniem myślę, że będę musiała z kimś Igunię zostawiać.Mimo, że będę w biurze tylko ok 3 godzin dziennie, nie mam stałych godzin i wszystko mogę pod siebie ustawić... rozstanie z nią jest dla mnie bardzo ciężkie.
Zarówno po pierwszym porodzie tak i teraz mam coś na kształt euforii poporodowej...cieszy mnie każda chwila z małą. Każde karmienie, przytulenie, uśmiech, minka, nawet przewijanie pampków :silly: Cieszę się z bycia mamą i wykorzystuję to w 100% :woohoo:

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13743

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617964 przez princess
Monia nie zgodzę sie z Tobą. Każdy jest inny, ma inne potrzeby i jest stworzony do czego innego. Ja nigdy nie uwielbiałam dzieci, ich widok mnie nie rozczula a te rozpieszczone, obrażone na cały świat omijam z daleka. Znam kobiety, które po urodzeniu dziecka czują się, że są stworzone do macierzyństwa i uwielbiają się zajmować maleństwem. Mówią, że odkryły swoje powołanie i rodzą dzieci jedne po drugim. U mnie sprawa wygląda tak, że cenię sobie niezależność. Jeśli jestem czymś uwiązana to jestem nieszczęśliwa. I najgorzej, jeśli jestem w tym sama a współtowarzysz "niedoli" może żyć dalej prawie tak samo. Mam w sobie też trochę egoizmu i muszę dać sobie trochę przyjemności i skupieniu na sobie. Oddaję się dziecku prawie całą dobę, czuwam, biegnę gdy płacze, karmię, myję, wożę do lekarzy. Nie zaniedbuję go a przy tysięcznej zmianie pieluszki tak samo uśmiecham się do niego jak przy pierwszej. Jednak ciągle wyobrażam sobie, gdy w końcu moje dziecko będzie na tyle duże, że będę mogla uczyć je mówić, pokazywać mu świat i rozwijać jego umiejętności. Oczywiście równolegle z jego tatą. Chciałabym, żeby role się odwróciły - ja chętnie wróciłabym do pracy a niech on zostanie z dzieckiem w domu.

Alinka powiedział mi to lekarz na wizycie po porodzie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617973 przez Alina2408
princess to ja za to zawsze kochalam dzieci wszystkie :) a swoje kocham ponad zycie i nie meczy mnie zajmowanie sie mala i cieszy wszystko tak samo jak monie nawet kupa a szczegolnie po jakis bolach brzuszka :) ale dzis doszlam do wniosku ze ja ja tak bardzo kocham ze nie wiem czy nataszka bedzie miala rodzenstwo... tak jestem z nia silnie zwiazana ze nie potzrebuje kolejnego dziecka tak na dzien dzisiejszy... a co bedzie dalej jak mala troche podrosnie to nie wiem.. kocham ja az moglabym ja z tej milosci udusic czasem :) i chce sie nacieszyc jej obecnoscia w naszym zyciu... :) a przykro mi ze takie sa konsekwencje po porodzie... bo to ty powinnas decydowac czy bedziesz miala dzieci czy nie...




...nie oddam Cię nikomu...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617979 przez chomiczka
cześć dziewczyny
u nas temat szczepień oddalił sie na miesiąc, ja się cieszę bo trochę więcej czasu będzie na zastanowienie się. Trochę nam ten temat się oddalił ze względu na antybiotyki który mały brał tak długo. Mam nadzieję że mały nabierze odporności do tego czasu.

Dziś byliśmy u pediatry i to drugi pediatra który powiedział że lepiej szczepić niż nie szczepić i że te powikłania poszczepienne to nie do końca tak jak pisza w internecie. Moja położna ostatnio i mówiła że na 150 dzieci którymi się do tej pory zajmowała tylko ok 10 miało powikłania i była to tylko podwyższona temperatura i wszystko samo szybko przeszło. Jak jej powiedziałam że moga być powazne powikłania to powiedziała że pierwsze słyszy o tym. Myślę że trzeba podejść spokojnie ze świadomością że takie poważne powikłania dzieją się bardzo bardzo żadko. W internecie pełno ludzi pisze o powikłanach, a pomyślcie ile jest takich którzy nie mieli żadnych powikłań?? tysiąc razy więcej, ale tacy rodzice nie piszą o tym w internecie bo nie mają powodów. Na każdy temat zawsze jest więcej negatywnych opinii. Zaszczepić trzeba żeby uchronić maluszka przed niebezpieczeństwem.

My szczepimy chyba 5 w 1 i pneumokoki. Mój pediatra powiedział że jego siostry synek umarł na zapalenie opon mózgowych bo nie był szczepiony na meningokoki i polecił mi tez zaszczepić, ale my chyba odpuścimy to, chociaż jakby przez to zachorował to pewnie bym sobie w życiu nie darowała. No ale trzeba wybrać mniejsze zło.

My dostaliśmy kolejne kropelki na brzuszek Delicol, zobaczymy czy będzie jakaś poprawa po tym.

Princes Monia ma rację, mam brata 13 - letniego i niestety problemów z nim co niemiara. Fajnie było jak był malutki, dało się klapsa i siedział cicho, a teraz pyskuje, nie chce się uczyć i same problemy z nim. A taki maluszek jest słodki, kochany i całkowicie zależny od nas. A tu zaczynają się imprezy, jak synek pójdzie w tany na całą noc to na pewno oka nie zmrużysz i będziesz się martwić o niego jeszcze bardziej :) niestety ten garb już do końca życia będziemy dźwigać.
czuję dokładnie to samo co Ty, też lubię być niezależna i źle się czuję w nowej roli, mimo że kocham synka ponad wszystko. Po prostu nie wszystkie kobiety muszą odnajdywać w tym przyjemność. Ja zawsze myślałam że będę to lubieć bo bardzo lubię dziec, ale jednak nie do końca. Tęsknie za ludźmi za pracą, za niezależnością. Ale wierzę że synek mi to wszystko wynagrodzi a z czasem będzie tylko lepiej :)

jutro ide wreszcie do fryzjera, mama zajmie się małym, mam zamiar rozjaśnić włosy, zobaczymy c z tego wyjdzie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #617986 przez Marlena1888
hej hej wpadam na chwilkę i widzę że dalej temat szczepień się rozwiązał. ostatnio oglądałam ddtvn i tam było o tych rodzicach którzy nie szczepią swoich pociech i co im za to grozi. i morał taki że chodzą po sądach ale sąd rodzinny nie zajmuje się takimi sprawami i nic nie mogą za to zrobić. tylko mogą nakłonić do szczepienia. ten ojciec argumentował to tak, że teraz szczepi sie na takie choroby które były częste w czasach okołowojennych. teraz jest to ok 1-2% a powikłań poszczepiennych jest ok 6-10%. i dlatego mówił że paradoks niezły hehe.

Satine wszystkiego najmilszegooooo i spełnienia marzeń z okazji urodzinek! :)

Gabille ja też mam takie chwile.. że mam wszystkiego dość, wszystko mnie drażni i się nie potrzebnie nakręcam.. dobrze że wtedy mój spokojny M mnie podbudowuje. tj np dziś teściowa jak gotowałam obiad poszła do M i Filipka którzy byli w sypialni i od razu na rączki Filipka i nie da nikomu heh :unsure: ;) ja mówię że takie tu zimno się zrobiło bo chwilę się nie paliło a ona że" gdziesz tam zimno, w sam raz, jakie zimno, dla dziecka to nie może być za gorąco, taka temp. w sam raz...." ( wiązanka)i tak za każdym razem ona wie lepiej.. no w piczę..! oj stłumiłam w sobie ale ciężko... no nie wiem taka widzę bardziej nerwowa się stałam no nie wiem.

Któraś z was się pytała czym karmię, już nie pamiętam- sorki :dry: :) karmię piersią, ale czasem mam takie myśli żeby przejść na mix mieszanki z naturalnym mlekiem bo czuję się taka uwiązana a odciągać dużo nie mogę. karmię calutki czas przez kapturki i tak wszędzie z nimi bo bez nich, Fifi byłby głodny :huh: ale powiedziałam sobie że karmię do czerwca, a potem wprowadzę mix mlek eh :woohoo:


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

ten uśmiech wynagradza wszystko! :P

miłej nocki bye
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu - 13 lata 2 miesiąc temu #617988 przez Monia_T
Princess masz rację w tym co piszesz. Ale za kilkanaście lat zrozumiesz o co mi chodziło :blink: Im starsze dziecko tym więcej będzie z nim zachodu. No może nie wymęczy Cię tak fizycznie, ale psychicznie na pewno. A to o wiele bardziej męczy,
Mam nadzieję, że znajdziesz czas dla siebie, bo ważne jest żeby o tym nie zapomnieć będąc mamą. Jedna potrzebuje go więcej bez dziecka, inna mniej, bo spełnia się będąc z dzieckiem. Nie ma idealnego modelu macierzyństwa...trzeba znaleźć swój złoty środek.

Dlaczego miałabyś nie mieć więcej dzieci? Jeśli nie chcesz to ok...każdy ma prawo do takiego wyboru. Ja z drugim czekałam kilka lat, więc rozumiem chęć posiadania jedynaka. A później jak już naszło mnie na macierzyństwo po raz drugi nie było tak łatwo. Coś się wydarzyło podczas Twojego porodu, że nie będziesz więcej rodzić?

Alina ja jak urodziłam Kinię nie chciałam kolejnego dziecka, bo bałam się, że odbiorę małej uwagę i miłość, która ma być tylko dla niej, dla mojego pępka świata :) Dokładnie tak jak Ty czujesz teraz do Nataszki. A po paru latach, kiedy mówiłam "żadnych dzieci więcej" naszła mnie straszna ochota na kolejne...no i jest Igunia :laugh: I do niej czuję to co do Kini jak była malutka, jakby była najważniejsza na świecie, a jednocześnie nie przestałam kochać Kini...trudno to wytłumaczyc :blink:

Marlena Fifi cudnie się uśmiecha :)

http://www.rodzice.pl/suwaczki/showticker/13743

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #618007 przez Satine0
Marlena yhh teściowa...moja dziś zadzwoniła do mnie żeby złożyć mi życzenia no to odebrałam (zazwyczaj tego nie robię...może jestem wredna, ale nie chce mi się wysłuchiwać). Mówię jej, że mała marudna coś to stwierdziła, że napewno kupy nie może zrobić i ją brzuch boli ( a srała). I ona w necie wyczytała, że 1-2 kupy dziennie to za mało... :dry: a co ma robić 20? jezu...przecież dziecku musi się unormować kupkowanie a nie ma srać za każdym razem jak zje.

Do tego oznajmiła mi, że chce małą na skype doglądać hahaha...no no ;-) Dziś jej Szymon ją pokazał a ona do niej gadała i myślała, że mała będzie reagować.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #618015 przez dominia
Ja nie czytam w internecie nic na temat szczepionek a tym bardziej o powikłaniach. Zaszczepić i tak czy tak trzeba i tyle w tym temacie :)

Ja jeszcze w przyszłości będę chciała mieć dziecko :)

Później więcej napiszę bo muszę Igim się zając bo nie śpi jeszcze :dry:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 2 miesiąc temu #618021 przez Satine0
Dominia Mam to samo. Nie czytam i nie nakręcam się :) Zaszczepiłam i tyle.

A co do dzieci to w szpitalu i po powrocie do domu mówiłam płacząc, że nigdy więcej :P A teraz już mówię, że produkcja jeszcze nie zakończona :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilonaInsomnia
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl