BezpiecznaCiaza112023

zostanę mamą w maju 2011 roku :)

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #395556 przez sylka
Z tym transportem to dobra sprawa taka podwóżka i oszczędniej.

U mnie P. też dojeżdza do firmy z 15 km, ale że m usi pierwszy otworzy ją przed pracownikami. Sprawdzić halę to jeździ sam bo każdy zaczyna później niż on. Często zostaje dłużej wieć też nie mógłby ktoś z nim jeździć. Takie stanowisko, że czasem nielimitowany dzień pracy wychodzi.

Kuba miał dziś niespokojną noc, budził się co chwila zasnął dopiero jak mu dałam mleko o 3.00 pospał do 7.30 i póxniej znów chciał mleko i spał do 9.00 Zjadł śniadanie i zdążył podczas ganiania sa uderzyć głową w futrynę :dry: :S NArazie nie widzę guza. Ja to sie mam z tym szogunem.

Agi powoli jakoś pójdzie odstawianie. Ja zbytnio nie doradzę bo Kuba sam zrezygnował z piersi w ciągu dnia a póxniej wieczorem co 2-3 dni jadł i zaczęłam coraz mniej podawać by nie spowodować zastojów. Zresztą i mleka było mniej. W nocy od 3 mies. nie jadł.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #395573 przez agi-p
Agusiaczku kochana cierpliwości chyba wszystkie mamy tyle samo . Denerwujące to jest , ale cóż zrobić możemy . Nie wyciągniemy tych zęboli szybciej , chociaż tak bardzo by się chciało :P

Z transportem wspólnym fajna sprawa . Mężuś pracuje u brata w firmie i jak jeszcze tu mieszkał , to tutaj mieli bazę wypadową . Jeździli wszyscy autem firmowym , wiec nawet na paliwo się nie składali . A teraz jak się wyprowadził , to lipa . Dobrze chociaż , ze stąd jest jeszcze jeden pracownik , więc raz będzie jeździł mój Mężulek , a raz Józek .

Sylka rany Kubuś to żywe sreberko :P Dobrze , ze guz mu nie wyszedł :) Mały wiercipięta .
A z odstawieniem od piersi , to jestem pozytywnie nastawiona . Nic na siłę , nie mam ciśnienia , ze do pracy wracam już i musze Małą odstawić . Spokojnie , stopniowo wykluczamy ile się da . Chciałabym , zeby tak jak Kubuś zrezygnowała sama , ale się nie zanosi .
Najgorsze , ze żadnego mleka nie chce , tzn MM . Przyszły mi teraz próbki enfamila , więc jeszcze to spróbuję .

Zaliczyłysmy już spacerek i Ami zasnęła . Ale upał okropny ,więc wzięłam ją do domku . Tu chłodniej , wiec lepiej bedzie jej się spało :)

Idę prasowac :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #395687 przez Agusiak
dziewczynki zapomniałam się Wam pochwalić że jedziemy na urlop na RODOS :lol: :lol:
Uwaga: Spoiler! [ Kliknij, aby rozwinąć ]

Wczoraj mama powiedziała mi ten skrót i bardzo mi się spodobał :laugh: :laugh:

Ufff ale upał :) agi mnie to w takie w ogóle nie chce się na spacerki biegać i tylko młodą na podwórko wypuszczam, ale i tak wolę w domu bo tak jak piszesz jest o wiele przyjemniej i chłodniej :)

Sylka biedny Kubuś kaskader :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #395726 przez sylka
Agusiak rozbawiło mnie wyjaśnienie :D:D

Kubie na szczęście nic nie jest :) NA pocieszenie ma spagethi na obiad :P
Dziś cały dzień bega w majteczkach i co... podsikuje to na dywan to na podłogę i później pokazuje jak zapytam gdzie zrobił sisi. A nocnikiem sie bawi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396045 przez Agusiak
dobry wieczór :)

Sylka dobrze że Kubusiowi nic nie jest i wesolutki jest jak zawsze :)
A z tym sikaniem to podejrzewam, że u nas będzie podobnie. Wszędzie się zesika tylko nie do nocnika :silly: Ale nie zmuszam jej. Kiedyś i tak musi w końcu zacząć wołać siku :)

Paulinka dziś sobie tak czymś zatarła oczko że myślałam, że bez lekarza się nie obejdzie.
Całe miała czerwone i spuchnięte, leciały jej z niego łezki a z tej samej dziurki w nosku katarek. Ale przemyłam kilka razy herbatą, potem poszła spać i jak wstała to po zatarciu nie było śladu :)

Byliśmy też na zakupach, T musiał kupić kilka nowych T-shirtów a ja ramki na zdjęcia Linki które damy pradziadkom :)

Miłego wieczoru :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396125 przez agi-p
Dobry wieczór :)
Agusiak Kochana na Rodos na pewno będzie superowo :) Ależ Mama skrót wymyśliła :) Uśmiałam się :)
Biedna Lineczka ... dobrze , ze oczko wyzdrowiało :)
I zakupy udane :) Ja też musze ramki kupić , bo w poniedziałek zdjecia odbieram i muszę kolejne fotki zawiesić :)

I powiem Ci , ze ja najchętniej też bym w ogródku siedziała . Ale Fadulca też trzeba troszkę wygonić , zawsze towarzyszy nam na spacerach . No i Ami nie chodzi sama , wiec wolę ją wsadzić do wózka i pospacerować , bo moja córeczka kombinuje jak może . To trzymając się stołu i krzeseł idzie bujać metalową huśtawkę , to znowu zaliczy glebę , bo zapomni , ze chodzenie to nie jest jej mocna strona :P
Ale dzisiaj i w ogrodzie posiedziałyśmy , tzn ja bardziej biegałam :P I na spacerkach byłyśmy . Z jednego wracałyśmy szybko,bo padac zaczęło .

Sylka Kubus wielbiciel kuchni włoskiej , a Ami jak widzi spagethi to zamyka szczelnie buźkę :P

Amelka w domku i ogrodzie też bez pampka chodzi . Na nocnik ją często wysadzam , a mimo to wiecznie zasika mi wszystko . Najlepsza zabawę ma jak nasika na panele i zanim ja się zorientuję , to rozciera wszystko rączką :P
Pampersa zakładam tylko na spacer ,do spania lub jak gdzieś jedziemy .

Popołudniu Mężuś jechał do dentysty i podrzucił mnie i Amcię do Mamy . Poplotkowałyśmy sobie i kawkę wypiłyśmy :) Codziennie przez tel gadamy,a nagadać i tak się nie możemy . Mama jak usłyszała , ze do pracy chcę wrócić , to była prze szczęśliwa :P Oczywiście cieszyła sie , ze z Amelką zostanie :) Już ma plany co bedą robiły i gdzie spacerowały :P

Miłego wieczorku Kochane :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #396239 przez agi-p
Dzień dobry :)

Zapomniałam wczoraj napisać , że wieczorem Ami znowu obraziła sie na butelke i samotne zasypianie . 40 min walczyła , płakała , aż dostałą cyca i zasnęła w 5 min . Wiem , ze powinnam byc konsekwentna , ale nie miałam serca,zeby głodna szła spać . Jak dorwała się do piersi , to tak łapczywie bidusia jadła , że szok .
Wczoraj po wizycie u Mamy pojechaliśmy jeszcze odwiedzić starych sąsiadów :) Mężuś wypił piwko , pogadaliśmy i do domku dotarliśmy później . Kąpiel była trochę przesunięta i Amcia już śpiąca,pewnie temu miała problemy z zaśnięciem .

Ochłodziło się troszkę i może dziś będzie znośnie na polku :)
A Fado wczoraj był do 23-ciej w ogrodzie i z tej złości , ze go zostawiliśmy samego na długo pogryzł Amci baseny !!!! Normalnie wredota mały !

Miłego poranka :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396252 przez Agusiak
dzień dobry :)

agi super, że mogłyście się znowu z mamą na kawce spotkać i pogadać :)
I fajnie, że sąsiadów odwiedziliście :)
Z tą butlą to czasem tak będzie, że raz super a raz wcale ale kiedyś się uda :) I dobrze, że jej pierś dałaś no bo coś przecież musiała sobie zjeść przed snem. Może faktycznie już zbyt zmęczona była by skupiać się na butelce i chciała już zasnąć.
Dziewczynki super robicie że Wasze dzieciaczki tak bez pampka biegają :)Ja planuje takie coś zrobić jak już będziemy na działce, tam jest piękna trawka bo jakoś nie uśmiecha mi się latać po domu i ścierać co chwile po niej podłogi i dywany :silly: :P :P Ale jestem okropna :S :blush:

Oj i widzę, że się zaczyna u Fado pokazywanie charakterku :laugh:
No nasza Roxy też różne rzeczy robiła jak zbyt długo była sama.
Nie wiem czy Wam kiedyś pisałam, jak jeszcze na starym mieszkaniu musieliśmy ją w garażu zostawić bo każde z nas do pracy szło a ona nie była jeszcze przystosowana do domu. A ta psina przegryzła czerwony spray i całą się nim popsikała :laugh: Jak T to zobaczył to najpierw się przeraził bo pies cały czerwony, ale potem był niezły ubaw a zdjęcie czerwonej Roxy szybko obiegło rodzinkę i znajomych :lol: :lol:
Oj o wybrykach mojej oślicy to mogłabym książkę napisać.
Nie jest złośliwym psem ale po prostu ma ogromną potrzebę bycia z ludźmi i jak jest długo sama to nudzi się jak dziecko.
Ostatnio działa mi na nerwy bo się strasznie zrobiła uparta, ja muł jakiś :angry: Niby wykona polecenie ale z taką łaską że szok :angry:
Muszę znowu za nią zabrać wychowawczo :blink: :blink:
agi szkoda baseników :( My chowamy zawsze do garażu chociaż Roxy już niczego nie gryzie i nie rusza naszych czy małej rzeczy, ale i tak wieczorem basen chowamy :)

Wczoraj robiłam do późna porządek ze zdjęciami, mniej więcej je posegregowałam i poukładałam w albumach ale i tak nie pamiętam już dokładnie co kiedy było wiec pewnie część nie jest po kolei. Ale przynajmniej nie walają mi się po szafkach :) A ile jeszcze i tak trzeba wywołać to głowa pęka :blink: :P

Jutro jedzie u nas tour de pologne więc trzeba będzie się gdzieś przy drodze ustawić i pooglądać jak Panowie na rowerkach zasuwają :lol: :lol:
tourdepologne.pl/t/etap-iv,etap/#5

Lecę się ogarnąć i na kawkę :)
Miłego dnia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #396386 przez Agusiak
u nas dziś dużo chłodniej, jest 20 stopni i wieje dosyć chłodny wiaterek. Dla mnie super, ale Lince już musiałam założyć skarpetki a na polku cienki sweterek.
A wiecie jak porządkowałam ostatnio ubranka Linki dla tej koleżanki w ciąży to kilka wróciło znowu do użycia :) Kiedyś je odłożyłam jako za małe, bo albo były przyciasne albo np guma była za mocna, a teraz leżą jak ulał, tak mi się dziecko wyciągnęło :P :laugh: Cieszę się bo niektóre naprawdę mi się podobają :lol:

A u Was Kochane jaka dziś pogoda?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #396412 przez agi-p
Aguś u Nas pogoda identyczna . Teraz zaczyna coraz mocniej wiać .
Do południa byłyśmy na dłuższym spacerku . Ami sobie zasnęła , więc wróciłam do domku i przeorganizowałam miejsce przy kuchni :) mieliśmy schowany stół , który mieliśmy w kuchni na starym mieszkaniu . Teraz po moich roszadach zmieścił się i bardzo się cieszę :)

Super , że niektóre ubrana wróciły do łask :) Lineczka modeleczka :)
A awaratek uroczy !!!
Kochana na tour de pologne to koniecznie na tyłeczki trzeba iść :P

Widze , ze Roxytak jak Fado bardzo towarzyska . Nasz psiak nie znosi jak się go zostawia samego . Ale musze go tego uczyć , bo jak wrócę do pracy to nam wszystko rozniesie . A baseny tez chowamy , ale jakos wyjątkowo zapomniałam , i teraz już nie mam czego chować :P
Ale czerwoną Roxy to chciałabym widzieć :) Musiała komicznie wyglądać :P

Nic , przez ta rewolucję w kuchni , obiadu nie zrobiłam , wiec ide szybko zrobić zupę i drugie danko . Dobrze , ze Mężuś ok 17-stej będzie :P Wyrobię się :)
I jeszcze na spacerek musze iśc z Amcią .
A popołudniu jak pogoda pozwoli , to na rowery się wybierzemy :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396427 przez Kozłowska
Witajcie
Sylka Kubus jest nie samowity i jaki samodzielny mój łobuz raczej do leniwych się zalicza. U niego widelec czy łyżeczka służy raczej do robienia bałaganu niż jedzenia :( Jestem po prostu w szoku jak dzieciaczki są różne. Albo może to moja wina za mało czasu poświęcam :(
A i mamy taki sam kubeczek dziwi mnie fakt ze lepiej młodemu się pije ze słomki niż z niekapka.
Co do temperaturki już śladu nie ma. Wczoraj rano był stan podgorączkowy a później juz normalnie. Choć powiem wam że jak na temperaturę powyżej 39 to moje dziecko jakoś nie wyglądało na chore. Po za niespokojnym snem to szalał ile wlezie :cheer:
Słuchajcie mam problem młody od jakiegoś czasu strasznie "wrzeszczy" tzn drze sie na wszystko lub piszczy. Jak mu na cos nie pozwalam lub cos zabiorę to normalnie drze się jak opetany. Nie płacze tylko się pruje. Zastanawiałam się czy iść do lekarza, bo myslałam że może ma jakąś wade słuchu ale wszystko słyszy doskonale. My z mężem czasem uniesiemy ton ale staramy się nie robić tego przy dziecku. Nie wiem czy przechodzi taki okres czy co. W ogóle wydaje mi się że mało mówi. Coś tam po swojemu na wszystko jest tata,papa lub dada no chyba że płacze to wtedy woła mama. Jak coś chce to woła "ta". Sama nie wiem czy ja juz wymyślam. Wiem że każde dziecko inaczej a chłopcy później zaczynają mówić ale zaczynam się tym stanem martwić.
Choć wczoraj jak dzwoniłam z pracy bo martwiłam się czy zdążyli przed ulewą to usłyszałam w słuchawce tym słodkim głosikiem HALO MAMA SISI normalnie się popłakałam (a oznaczało to że ma kupke w pampku)
Sama nie wiem.....Nawet moja sąsiadka dziś była w szoku że on tak krzyczy na wszystko :dry:

Pogoda u nas jakaś dziwna rano zimno i deszczowo teraz jak młody mi usnął to wyszło słońce i jest 25 stopni :dry: zaraz musze sie szykować do pracy i pewnie będzie upał a jak będę wracać to znów zmarznę. Wczoraj jak wracałam to normalnie tak zmarzłam...jak by jesień była a ja w krótkim rękawku :ohmy:

Pytałyście się kiedy na urlop jedziemy otóż wyjeżdżamy w piątek po mojej pracy 20.07 po 17 i leniuchujemy do 29.07 jadą z nami znajomi ci co pisałam że tak długo się starali o dzidziusia i nareszcie się udało. Jedziemy nad morze ale nie do sopotu tylko do swarzewa a pozniej chyba na hel się przeniesiemy jeszcze nie wiemy dokładnie. Na razie mamy zarezerwowany domek w swarzewie, jak będzie dobrze to zostaniemy jak nei to się przeniesiemy. Tylko problem mamy bo muszę wziąć pieska ze sobą a nie wszędzie jest czworonóg mile widziany :(

Dobra zmykam się szykować choć tak mi się nie chce :unsure: Ale jeszcze troszkę :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #396484 przez sylka
Kozłowska Kuba też miał taki okres że krzyczał i wymuszał ale ignorowałam to mówiłam twardo nie i kładłam go na plecy i czekałam aż się uspokoi. Pomagało. Przestał tak robić. Taki okres.

Co do mówienia to też nie za tęgo. Po swojemu nawija cały czas a tak to mama (cały czas na tapecie) papa, dada, baba, lala. Czasem mnie to martwi ale z 2 str. wszystko rozumie, pokazuje bym nazywała przedmioty, jak zapytam odpowiada po swojemu i tak sobie gadamy :) Przyjdzie czas i się rozgada. Mojej szwagierki synek też nie mówił a jak sie rozkręcił w przedszkolu to busia mu się nie zamykała i nie zamyka ;)

Mie wyrzucaj sobie ze mało czasu MAteuszowi poświecasz. Każde dziecko w różny sposób opanowuje nowe umiejętności.

Pogoda u nas ponad 20 st. ale deszcz nas niespodziewanie złapał na spacerze ja zmokłam zanim znalazłam daszek a KUba suchy bo zalożyłam mu folię.
Odwiedziliśmy szwagierkę, KUba pobawił się z bratem posmiał do małej :) My poplotkowalysmy :)

Jedziecie nad morze w tym samym czasie co my :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu - 13 lata 11 miesiąc temu #396611 przez Agusiak
agi świetnie, że sobie tak poprzestawiałaś kuchnię że zmieścił Ci się tam jeszcze stół :)
Ale wiesz ja też ostatnio latem i tylko wszystko przestawiam, porządkuję, układam, zmieniam miejsce różnych przedmiotów itp. Na starym mieszkaniu często z T biegaliśmy z meblami po całym pokoju bo nam się szybko nudziło i chcieliśmy coś zmienić :)

My też dziś spacerek zaliczyłyśmy bo zdecydowanie pogoda sprzyjała, chociaż troszkę momentami pokropił deszczyk :)Poszłyśmy do tego centrum aktywności rodzinnej a T po pracy do nas dojechał. Linka wybawiła się na zjeżdżalni i nie chciała z niej zejść ani iść do domku. Była też Para Młoda, która na tym placu zabaw robiła sobie sesję zdjęciową :) Wszystkie dzieciaki biegały za nimi zaciekawione więc będę mieli sporo dzieci na zdjęciach :)
A do tych urządzeń na siłowni nie idzie się dopchać bo są oblegane przez Panie po 60tce :angry: i chude laski, którym ćwiczenia w ogóle nie są potrzebne :P :P

agi czyli powrót do pracy zaczyna być coraz bardziej realny, coraz poważniej o nim myślisz ?

Sylka fajnie, że mieliście udany dzień :) Wypróbuję Twoją metodę na małego krzykacza- kładzenie na pleckach :)

Kochane czytałyście, że aresztowano Katarzynę W z zarzutem morderstwa?
wyborcza.pl/1,75248,12119021,Matki_Madzi...wa__Juz_zostala.html

A mnie listonosz przyniósł dziś mój kalendarz Pani Domu i jest rewelacyjny.
Polecam go dla Was a także jako prezent dla mam, sióstr lub koleżanek :)
My obdarowaliśmy już babcię i muszę jeszcze teściowej kupić :)
Coraz więcej jest różnych dat do zapamiętania i to świetne miejsce żeby je wszystkie zapisać i mieć pod ręką :)
allegro.pl/kalendarz-pani-domu-notatki-p...aty-i2480511302.html

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396639 przez sylka
Agusiak u nas zawsze takie kładzenie pomaga, Kuba się wycisza widzi zero jakiejkolwiek reakcji i po sprawie :)

Muszę Kubę pochwalić. Rano siedział z 20 min na nocniku zabawiany przeze mnie a po południu zjadł obiad siedząc na nim a później pił picie i oglądał bajkę :D Co prawda nadal nie nasikał tam ale powoli do przodu :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 11 miesiąc temu #396677 przez agi-p
Dobry wieczór :)
Kozłowska super ,że Matek lepiej się czuje :) A z tym krzyczeniem , to taki etap po prostu :) Szybko minie , a w jego miejsce zjawi się coś nowego :P
A zasobem słów się nie przejmuj :) Rozgada się na czas :) Ami tez po swojemu opowiada jak najęta , a normalnego słownictwa , to nawet tyle co Mato nie potrafi :)
I tez bym się wzruszyła , słysząc jak tak słodko informuje Cię o kupce :P
Dobrze , ze urlop już niedługo ... odpoczniesz , pobędziesz z rodzinką i zrelaksujesz się :)
A z psem to niestety często kłopot jest . Ciesze się , że moja mamcia zawsze chętnie nam z nim zostaje . I pewnie opłata dodatkowa za pieska będzie ...jak pytałam jak jechaliśmy w Bieszczady , to 20 zł za dobę chcieli .

Agusiaczku oj narobiłam sie dzisiaj w tej kuchni :P ale efekt super :) Nawet krzeselko Amy tam zmieściłam :P Jestem mega zadowolona :) Idąc za ciosem , poprosiłam Mężusia , zeby zdemontował łóżeczko na górze :) Teraz tam nie śpimy , a Mała i tak nie specjalnie ostatnio chce spac w łóżeczku .W zimie jak będziemy znowu na górze sypiac , to wniose tam łóżeczko turystyczne . A tymczasem przeniosę na górę huśtawkę i część zabawek . W salonie troszkę miejsca się zrobi , bo już przypomina sklep z zabawkami :P

Co do pracy , to poważnie się nad tym zastanawiam . Mężuś woli , żebym w domku została , ale przecież kiedyś i tak musze wrócić do pracy . A i kaska dodatkowa się przyda . Tylko wiadomo, czasu będzie mi brakowało na większość rzeczy . Zanim zaszłam w ciążę , to pracowałam bardzo aktywnie i świetnie sobie z prowadzeniem domu dawałam radę . Obiady robiłam wieczorami , zadania z Linką jak trzeba było , to przez tel załatwiałam i na spotkania z przyjaciółmi zawsze czas i siłę miałam . Często nawet w tygodniu wpadali do nas znajomi na piwko . Im wiecej miałam na głowie , tym lepiej się wyrabiałam . Ale teraz jest jeszcze Ami ...malusia nasza , któa potrzebuje sporo uwagi i czasu . Za nic na świecie nie chciałabym jej zaniedbać ... i mam oczywiście dylemat ... :(

Ale super , ze byłaś z Linką w centrum rozrywki :) Właśnie rozmawialiśmy z Mężulkiem , ze musimy wybrać się z Amelką :) Tylko Ona jeszcze nie chodzi , wiec będzie miała ograniczone możliwosci .
I dzięki Kochana za info o kalendarzu :) Chyba się skuszę , bo lubie takie rzeczy . A jak tak zachwalasz , to zapewne jest świetny :)

A o tej su*****ce Katarzynie W słyszałam i bardzo się ciesze z takiego obrotu sprawy . mam nadzieję ,ze nei będzie miała życia w areszcie !!!!

Sylka no proszę , czyli postępy nocniczkowe są :) Oby tak dalej !!!! Ami często po 20 min na nocniku przesiaduje :P Daje jej pelno zabawek i jest oki :)

No i tyle , rozpisałam sie jak szalona :P

Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl