- Posty: 715
- Otrzymane podziękowania: 6
- /
- /
- /
- /
- Sierpniówki 2014
Sierpniówki 2014
- asienka87
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Aggi cieszę sie, ze wyprawa sie udała
ja jakoś pewnie od początku lipca będę trzęsła gaciami, że w każdej chwili moze to nastąpić
Serduszko ciesze sie, że juz po remoncie
a ja chyba nie robiłam nowego suwaczka... nie pamiętam
Natalia zrobiłaś mi smaka na pierogi
Dziulka przykro mi bardzo
Co do narodzin.. to ja urodziłam się w 8 miesiacu (zresztą jak moja czwórka rodzeństwa), ale nie wiem w którym tyg, bo nie napisano w szpitalu..ważyłam 2150 g, i miałam 46 cm,
a mój Ł urodził sie w 38 tygodniu z wagą 3700 g i 59 cm
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- marsi
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 131
- Otrzymane podziękowania: 0
widzę, że pakowani torby i kompletowanie wyprawki już u większości się zakończyło lub jest ku końcowi
Dzisiaj zabieram się za pranie pościeli małego, bo tylko to mi jeszcze zostało. Jutro prasowanie i jestem gotowa. No jeszcze drobiazg typu przygotowanie łóżeczka tzn. obciągnięcie kołderki, założenie baldachimu, ale na to jeszcze sporo czasu zostało. Gdybym nie zdążyła to mąż zrobi ewentualnie mama pomoże
Co do wymiarów z narodzin to tylko wiem, że urodziłam się w 7 miesiącu z wagą 2200g. Niestety więcej mama nie pamięta a teściowa to już w ogóle niczego nie zapamiętała.
Macie jakieś przeczucia co do terminu porodu? Ja ostatnio obudziłam się i pierwsza moja myśl 26 lipiec. Byłoby to na tydzień przed przewidywanym terminem, szczerze, ta data bardzo by mnie usatysfakcjonowała
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
Autor - Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178
Dziulka, z takimi maluszkami niestety często tak jest że to taki rollercoaster, czyli raz lepiej raz gorzej, ważny jest pozytywny efekt końcowy, a w taki my tu wszystkie mocno wierzymy
Wybaczcie, ale nie mam siły nadrabiać. Mąż niby chory nie chory, a szwenda mi się po domu i marudzi i tylko mnie denerwuje, a robota sama się nie zrobi. Marta odprowadzona, zakupy zrobione, pranie muszę wstawić i poprane pieluchy i ciuszki z zeszłego tygodnia poprasować, a potem dokończyć obiad, zjeść, odebrać Martę i pojechać do dentysty. Chyba sobie dziś nie posiedzę, o leżeniu nie wspominając.
Spokojniejszego dnia wam życzę, buziaki
PS Jeszcze tylko ciągle kołacze mi się post Katsi.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- nataliaa87
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 766
- Otrzymane podziękowania: 6
Marsi u mnie nadal torba nieruszona
Ja też mam przeczucie, że urodzę ok. 25 lipca. Jakoś tak mi się wbiło do głowy i siedzi. Jak będzie cc, to i tak będę znała dokładną datę o ile mały nie będzie chciał wyjść wcześniej
Inna może stało się tak dlatego, że przyzwyczaiłaś swój organizm do leżenia. Sił też mamy teraz coraz mniej. Mi ostatnio też częściej kręci się głowie i mam jakieś zachwiania równowagi. Twoje objawy to zasłabnięcie. Organizm widocznie jest już trochę przesilony.
Dziulka miejmy nadzieję, że antybiotyki pomogą. Maleńka tyle już przetrwała, że i z tym sobie poradzi. Bądź dobrej myśli kochana. Jesteśmy z Tobą. Daj znac jak sytuacja wygląda dzisiaj.
A mnie dzisiaj czeka wizyta u endokrynologa. Niczego się nie spodziewam. Wypisze mi tylko leki i będę o 150 zł lżejsza. Mam tylko nadzieję, że po porodzie moja tarczyca wróci do normy.
Miłego dnia
Edit. A jednak jestem trzecia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
Autor - Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178
Inna: po pierwsze zobaczymy czy morfologia ci nie spadła, bo może tak być, po drugie nie szłaś za szybko? bo teraz to my musimy już sunąć w tempie babci o lasce. Po trzecie może słabe ciśnienie na dworze było, te zmienne pogody też nam nie sprzyjają.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- missyy
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 884
- Otrzymane podziękowania: 17
Jeszcze nawet stanika do karmienia nie kupiłam, bo waham się jaka miseczkę kupić, taką jak mam teraz czy większą.
W sobotę byłam w Rossmannie to nakupiłam sobie miniaturki kosmetyków do szpitala, kilka kosmetyków dla baby. Dostałam przy okazji te kartę Rossnę, może jakieś rabaty wpadną kiedyś i się przyda
Póki co dostałam rabat 40 % na zapach męski z okazji dnia ojca
Byłam też kupić przewijak, w promocji kilka bodziaków, kosmetyki, akurat był kiermasz z rabatami dla matek i dostałam duzą torbę promocyjną z broszurami i próbkami kosmetyków, wkładek laktacyjnych, pieluszek itd. Aż mi się miło zrobiło, człowieka tak łatwo zadowolić
A po za tym u mnie nadal nastrój depresyjny, dni mi się strasznie dłużą, czasami już sobie zajęcia nie mogę znaleźć. A jak już do czegoś się zabiorę to werwę mam podobną do 80letniej kobiety. Eh, tylko czekam aż mąż wróci z pracy, bo sama wariuje w czterech ścianach.
Chciałam bym trochę wcześniej urodzić, np. na samym początku sierpnia, ale czy to realne ... Obym tylko nie siedziała i czekała po termine
Ann Wizyta niezbyt konkretna, ale na pewno z szyjką jest ok, bo inaczej od razu by coś Ci powiedzieli.
marsi Ja dziś jeszcze pranie robię, poprasuje sobie trochę. Czas mi chociaż jakoś zleci. Może niedługo spakuje torbę. Co do łóżeczka to u mnie tylko materac leży. Pościeli jeszcze nie zakładam, po co ma się kurzyć
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aggi
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 5222
- Otrzymane podziękowania: 354
nie wyspałam się w nocy kompletnie, całą noc się kręciłam. Chyba już tak do końca będzie.. o 5;30 wyprawiłam męża do pracy
i sobie odespałam 6-10.. dobrze że póki co odsypiać mogę. Wczoraj męża długo nie było z pracy więc zrobiłam porządki z mamą
i małe przemeblowanie... żeby mąż mógł łóżeczko poskręcać
Jeszcze pusto i tak surowo jest... ale już niedługo
Zdjęcie:
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Nie mam póki co mocy żeby więcej ogarnąć, ale może niedługo wezmę się za pranie pościeli itd...
A dzisiaj na 19/20tą wizyta u ginka. Przedtem pojadę jeszcze odebrać te wyniki z moczu. Albo mąż mi je odbierze po pracy.
Ciekawa jestem jakie wyniki i co gin mi powie na tę glukozę moją
No i ważyłam się dzisiaj żeby w kartę wpisać: 6kg na plusie, w obwodzie 87cm... Ciekawe czy mały dobrze rośnie bo przytyć przytyłam, ale obwód taki sam jak 3tyg temu
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
Autor - Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aggi
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 5222
- Otrzymane podziękowania: 354
natalia ja z tych mini kosmetyków kupiłam żel pod prysznic, dezodorant i krem z nivei, a płyn do intymnej biały jeleń. Bo takie akurat mieli tam. Ale wybór był dość duży Ci powiem
Ann ej ja nie mam zgagi w ogóle od początku.... ! nie strasz mnie że młody dziwnie siedzi czy coś
dziulka zaciskamy kciuki bardzo mocno za Zuzię !! Wierzę Ci że jesteś wykończona, tyle emocji, tyle niepewności
Inna mi się tak dzieje zazwyczaj w kolejce w sklepie ... że normalnie duszności mnie chwytają, mam problem wystać, chodzenie boli itd. Może dziecko uciska gdzieś. Ja sprawdziłam wymiary męża w jego książeczce zdrowia dziecka którą kiedyś miał
asienka ja to samo jak minie początek lipca to będę gaciami trzęsła
marsi mi by pasowało urodzić 27lipca na rocznicę z moim mężem
missyy też mam rabat na dzień ojca i już na dzień matki miałam na cały asortyment
Wy macie torby popakowane a ja jedynie mam: torbę, koszulę i mini kosmetyki hahaha. Także leżeć iść mogę ale rodzić nie bardzo
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kakadu
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 243
- Otrzymane podziękowania: 3
faktycznie tak jest, ze jak ma się dzieci to ze znajomymi niedzieciatymi się raczej nie spotyka, no bo co ? Wy zawsze z dziećmi, oni sami, dzieci nie mają co robić, bo nie ma się z kim bawić u nich zabawet nie ma w domu. Najlepiej jak się ma znajomych dzieciatych, wtedy maluchy ( tak jest u mnie przynajmniej ) chetnie idą, bo mają kompanów do zabawy. A my co nie tu nie ukrywać spokoj
problem tez jest z takimi znajomymi co sie o dzieci staraja i im nie wychodzi, mialam taka przyjaciolke i wszystko bylo ok, lubila moją dwojke, a jak zaszlam w ciazy z 3, ( wpadka , ale jaka slodziutka
Domyslam sie ze jak im się uda to pewnie przyjaźn wroci..
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Inna607
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 716
- Otrzymane podziękowania: 5
no rano bylam na badankach, pobieranie krwi bylo dosc znosnie no jutro wyniki to sie okaże co i jak
i pojęcia nie mam co to wczoraj było bo dziś jak szłam do laboratorium i później do sklepu bylo wszystko normalnie ...
może macie racje i za długo leżałam i jak juz trochę pochodzilam więcej to organizm sie zbuntowal
Ja torby juz mam spakowane no pare drobiazgów jeszcze do mojej trzeba dopakowac ale to kwestia chwilki wiec sie nie martwie najważniejsze rzeczy sa
Termin który przewiduje ze urodze to 25 lipca.
Wiec czekamy ale od kilku dni mała tak daje popalic ze nie wiem czy nie zechce się pospieszyc w sumie fajnie by bylo
Dziś czekam na kolejna paczke od męża ma byc łóżeczko, przewijak i takie tam a do konca tyg wózek i wszystko dla niuni juz bedzie gotowe
Pościeli tez jeszcze nie kupilam to ostatnia rzecz ktorej mi brakuje na liscie wyprawkowej no i jeszcze laktator i bedzie wszystko
Ide jesc ... ostatnio jem tonami i dalej mało :/
Na szczęście w wiekszosci to owoce ale juz sie zastanawiam kto to wszystko co zjadla będzie zrzucal po porodzie
Na obiad dzis ukochana pomidoroweczka
Miłego dnia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- nataliaa87
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 766
- Otrzymane podziękowania: 6
missyy ja też nie lubię tego czekania na męża z pracy
Lecę chyba gotować zupkę, a potem musze przyszykować truskawki na drugą partię dżemów
Co do znajomych, to ja mam większość takich, którzy myślą właśnie o dzieciach, więc na spotkaniach tematów nie brakuje, bo szczególnie koleżanki wszystkiego są ciekawe
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asienka87
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 715
- Otrzymane podziękowania: 6
Marsi nawet nie pomyślałam, żeby rzeczy dla siebie i małego na wyjście spakowac do torby- dobry pomysł, mąż nie będzie sie o to martwił
a co dla małego na takie wyjście? kaftanik, śpiochy, skarpetki, czapeczka, niedrapki i kocyk do nosidełka ? coś jeszcze?
ja wymiary i wagę moją i mojego męża sprawdzałam w ksiażeczce zdrowia takiej małej, co dostawano w szpitalu po narodzinach dziecka
a co do daty porodu, to czuje że około połowy lipca
Ann no to faktycznie masz dzień zakręcony i dużo pracy się szykuje.. ale ja też niby miałam odpoczywać i leżeć, a mój Ł idzie do pracy po 11.00 i wraca na 21.00 więc czeka mnie obiad, pranie, prasowanie (ale na krzesełku przy prasowalnicy:) ) jakieś lekkie ogarniecie mieszkania , jeszcze chciałam dziś upiec ciasto drozdżowe z truskawkami
Natalia daj znac, jak po wizycie u endo
Missy stanika do karmienia tez nie mam.. mi położna powiedziała, żeby odrobinke większy kupić, ale bez przesady
też nie zakładam póki co pościeli, pewnie załoze, jak wróce z szpitala, bo też uważam, ze nie ma po co się kurzyć
Aggi Sliczne łóżeczko
ale prawda, że łza sie w oku kreci, jak spogladamy na łożeczko
a Ty tylko 6 kg na plusie ? łooo matko, Ty w ogóle przybierasz coś
daj znać, jak po wizycie
Kakadu masz rację, to jest ciężki temat.. nam jak minęło 1,5 roku starań i moja przyjaciółka zaszła w ciażę, praktycznie od razu.. to bała się mi powiedzieć
a co do spotkań z znajomymi z dziećmi, to jak przyjezdżały do nas takie pary, to zawsze zabierały zabawki ze sobą
Inna mnie się zdarza, ze jak właśnie dłuzej poleże, to jak wstasne, to kroku zrobic nie dam rady, tak mnie wszyhstko boli ;/ musze troche wtedy to rozchodzic
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- aggi
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 5222
- Otrzymane podziękowania: 354
Inna trzymam kciuki za wyniki
natalia ja właśnie też musiałam się jednej kanapy pozbyć, ale mamie było żal żebym wyrzuciła i koniec końców wcisnęłyśmy ją do jej sypialni
asienka dzięki
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
No nic idę mielone przygotować bo dziś na obiad z ziemniaczkami i ogórkami
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- missyy
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 884
- Otrzymane podziękowania: 17
Klapki widzisz też muszę kupić, może przy okazji w jakimś auchanie albo gdzieś jak będę na większych zakupach
no właśnie Inna607 pochwal się jaki wybraliście wózek
U mnie dziś też pomidorowa ;D ;D Od wczoraj
nataliaa87 Ja wizytę u endo mam dopiero ok. 20 lipca. Płace 80 zł, wiec nie najgorzej. Ale weź tak zsumuj sobie te wszystkie wizyty to paść można z wrażenia ile to kasy idzie.
Mąż gdzieś koło 18 będzie to uschnę z samotności. Wczoraj byłam nie pocieszona bo tak samo wrócil i jeszcze od razu włączył tv, bo mecz leciał. I tyle z niego pożytku miałam.
Ja właśnie nie mogę sobie zajęcia znaleźć, bo bo pokoiku to prawie wszystko mam, poprane też, dziś też coś poprałam, tylko coś na dworze nie chce wyschnąć ;/
Za kurze bym musiała się zabrać, tylko ciężko niestety tyłek ruszyć.Nogi mam jak z waty i słaba ostatnio jestem ;/ Zarosnę kotami
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.











