BezpiecznaCiaza112023

Mamusie pazdziernik 2014

11 lata 10 miesiąc temu #926390 przez nelka
Edyta to męża nie będzie z tobą przy porodzie? A przy pierwszym był?
Moja teściowa mieszka bardzo blisko i nie pracuje ale też nie wykazuje większego zainteresowania wnuczka. Jedyne co dobre to to że czasem z nią zostaje i mie ma z tym problemu. Wydaję mi się że Zosia czuję że niedługo coś się wydarzy bo bardziej się do mnie od dwóch dni klei i ciągle tylko: mamusia i mamusia. Bardzo dużo rozumie i słyszy że wokół rozmawiamy o porodzie.

Kinga z niecierpliwością czekam aż zdasz relacje jak Paulinka reaguje na siostrzyczki?

Pauletta to masz podobną sytuację do mojej. Ja już wegetuje 9dni i choć czasem już nie wytrzymuje i coś porobię to dzielnie się trzymam. Odpoczywaj i byle jak najdłużej!

Dotkawy a te skurcze masz bolesne? Na ktg się zapisują? Biedna to się namęczysz a i tak zrobią ci cesarke:-/ ale co zrobić wszystko dla dobra bąbelka...

Ja już mam coraz więcej oznak zbliżającego się porodu i to chyba jakaś zemsta za pierwsza ciążę;-) Przy pierwszej do samego dnia porodu nic nie odczuwałam, dopiero po paru godz porodu poczułam co to skurcz a po znieczuleniu to już wam nieraz pisałam choć łatwo nie było to ma dziury w pamięci. To teraz zapamiętam ten ostatni okres do końca życia;-)hihi mam nadzieję że dzięki temu mój organizm będzie lepiej przygotowany i poród będzie szybszy i łatwiejszy dla mnie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926399 przez pauletta
Nelus Kochana 2 tyg niby krotko a dlugo ehhh... Chociaz chcialabym 3 wytrzymqc bo 2 to dopiero pierwszy dz. Donoszenia.
Ale dłuzej tez nie chce czekac bo juz zmeczona jestem.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926400 przez dotkawy
Nelka tak zapisują sie, nawet mi podchodzą pod 70...bolesne niestety są...tak do pól minuty mi trwają, teraz wlasnie mialam skurcze pojedyncze, ale tak to w dzien parę mam, ale w nocy...szkoda gadac...i to 2 dzien z rzędu budzę sie po 3 w nocy z bolami...

Najlepsze jest to ze 2 dni bylam na sali z dziewczyna ktora miala pod 39 stopni gorączki...przeniesli mnie na inna sale zebym nie podlapala i dzis dziewczyna z tej sali to samo...ma ponad 39 stopni gorączki...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926450 przez yoozia
hej dziewczyny.
dzieki za pocieszenie, dobrze wiedziec, ze nie tylko ja mam takie bole :P tak myslalam, ze to za dlugo trwalo jak na skurcz. faktycznie gdyby skurcze mialy trwac 10 min, to bysmy wykorkowaly z bolu :P od wczoraj mnie nic nie boli, czasem tylko czuje jak mala pcha glowke w dol i to srednio przyjemne jest, na pewno wiecie o czym mowie :P

dzisiaj zaczynam 9 miesiac. jeju jak to zlecialo... dopiero co swoj test tu wklejalam :woohoo:

czy wy tez macie jakies obawy zwiazane z porodem, czy ja po prostu sama sobie dokladam zmartwien? czesto mam czarny scenariusz przed oczami, ze moj porod konczy sie zle :dry: im blizej godziny zero, tym gorsze rzeczy sobie wyobrazam :S

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926468 przez dotkawy
Yoozia - kazdy sie martwi...tez mam obawy żeby cos nie bylo źle...ale najbardziej sie marwie o mala, jak juz uslysze jej placz i powiedzą mi ze wszystko jest dobrze to kamien spadnie mi z serca...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926477 przez edyta88
Boże co za dzień koszmar jakiś!!! :angry:
zapakowałam zuzę do samochodu wsiadam przekręcam kluczyk a tu nic :angry: zachodzę w głowę jak mógl się rozładować akumulator przecież nic nie zostawiłam włączonego( chociaż z moim ostatnim otępieniem umysłowym ciążowym) :S dzwonie do męża a on tu jeszcze jęczy na mnie :angry:
jeszcze zuza ma katar koszmarny... dwa dni temu byłyśmy na placu zabaw i jedna z dziewczynek miała straszny katar pewnie zuzka od niej załapała...wkurzają mnie rodzice którzy przyprowadzają chore dzieci w miejsca gdzie mogą pozarażać zdrowe!!!

Nelka przy pierwszym porodzie był mąż i chyba dzięki niemu go przetrwałam bo to istny horror był dla mnie ale nie chcę was straszyć więc o nim nie mówimy...na marginesie mój mąż na codzień niby twardziel a jak zobaczył malutką płakał jak bóbr aż mi się śmiać chciało :lol:
Dlatego teraz jakby zdarzyło się że go nie będzie to chyba ja będe ryczeć...

Dotkawy trzymaj się dzielnie i nie " rozwieraj się" tam bardziej trochę Ci zazdroszczę bo już najpóżniej we wtorek będziesz tuliła swoją kruszynkę :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926481 przez inus23
Hey dziewczęta od jakiegoś czasu czytuję Wasze wypowiedzi ale nigdy nic nie napisałam.. :( no to postanowiłam to zmienić, jeśli mi pozwolicie dołàczyć :)

Też będę mamusià od października dokładnie termin mam na 12stego i nie mogę się doczekać.

W moim brzuszku rośnie mała królewna ( Maja ) o ile lekarz się nie pomylił :p

Jestem z Warszawy i chciałabym rodzić w szpitalu Bielańskim, ponieważ tu mam swojego lekarza prowadzàcego.

Ciàża przybiega mi bez zarzutu, tzn w 34 tyg lekarz powiedział mi że szyjka mi się skraca, ale potem powiedział że wszystko jest ok.

Do terminu porodu zostały 24 dni torba już spakowana.. Tylko czekać... :)

Żałuje bardzo że dopiero kilka dni temu znalazłam to Wasze forum, bo nie miałam z kim porozmawiać o Naszym maleństwie..

Pozdrawiam Ewelina

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926488 przez nelka
Yoozi ja jakoś nie biorę pod uwagę że coś złego się może stać przy porodzie. Szczerze to nawet nie jestem świadoma wszystkich zagrożeń i dzięki temu im mniej wiem tym lepiej śpię;-)
Choć boję się że zignoruję coś i zaszkodzę Marysi. Najchętniej to codziennie chodziła bym na badanie i ktg:-D

Inus23 witamy serdecznie i zapraszamy do naszego grona:-D teraz to dopiero będziemy mieć tematów do dyskusji, karmienie, kupki, usypianie, kąpienie itp. To dopiero będzie szaleństwo! ja też mam termin na 12.10. i będę mieć drugą księżniczkę Marysię.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926502 przez inus23
Porodu się chyba jeszcze nie boję..
Bardziej tego jak sobie poradzę z maleństwem, bo właśnie zaczynam ostatni rok magisterki (dziennie) I nie chciałabym robić przerwy.

Co 3 tyg màż Pracuje w domu więc wtedy ok, ale pozostałe tyg :( chyba teściowa będzie musiała przyjechać ..:/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926508 przez pauletta
Hej Inus.

No to bedzie 3 Maja na forum :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926565 przez agniesia1604
Hej
Witam nowe mamusie.

U nas ok.

Wczoraj bylam na spotkaniu warsztaty mamo to ja i wygralam recznik dla Jasia i dostalam sporo roznych probek a nawet ubranko z tuptup.

Zadowolona

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926603 przez Ania86
cześć :)

Ewelina, witaj ja mam termin na 13-stego więc prawie jak Ty i też będę mieć córeczkę Julię. Już nie mogę się doczekać ... ale chciałabym jeszcze trochę z nią w brzuszku pochodzić :)

Agniesia, o no to super jak udało Ci się wybrać na warsztaty... a miłe niespodzianki zawsze mile widziane ;)

U nas nic nowego, czekamy z niecierpliwością na środową wizytę. Brzuch mi chyba opadł i mam wrażenie że czuję Mała coraz niżej :ohmy: Staram się więcej leżeć ale różnie mi to wychodzi. Pogoda dziś już typowo jesienna ...

Jagodzia, Kinguś, Malvi.... jak się Kochane mamusie czują i ich małe skarby???? Czekamy tu na wieści od Was.....
Anetka, o Tobie też myślimy........

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926614 przez malvi
Hej dziewczynki! Korzystam z chwili, bo mój Maleńki śpi a ja już W MIARĘ ogarnęłam się w domu po tak długiej nieobecności.
Wczoraj i przed wczoraj załatwialiśmy jeszcze najważniejsze rzeczy typu zapisanie się do pediatry, akt urodzenia, zwolnienia itd.

A więc pytałyście o skurcze krzyżowe.... Jak dla mnie to najgorszy ból jaki przeżyłam w całym swoim życiu (mam na myśli już te porodowe połączone z parciem) :P
Mój poród był bardzo ciężki, jak wiecie już 2 dni przed miałam rozwarcie 4 cm, było mi do tego bardzo ciężko, także wiedziałam, że wielki dzień się zbliża ;) 12.09. przed 15:00 miałam badanie ginekologiczne na fotelu w celu zbadania jak tam moje rozwarcie. Podczas badania odeszły mi wody - dziwne uczucie, były bardzo ciepłe :D Od razu położna zawiozła mnie do pokoju i podłączyła do ktg, skurcze zaczęły się już powoli zapisywać, choć jeszcze za bardzo ich nie czułam. Po jakiejś godzinie zawieziono mnie już na porodówkę. Tutaj już nie będę się wgłębiać w szczegóły, bo było to dla mnie naprawdę bolesne przeżycie. Było już za późno na znieczulenie, gdy o nie poprosiłam, bo miałam już rozwarcie 9cm! Ból był tak ogromny podczas każdego skurczu, że miałam zbyt mało sił, by efektywnie przeć. Skończyło się na porodzie z wykorzystaniem vacuum i dużym nacięciu krocza. Dodatkowo po urodzeniu łożyska miałam łyżeczkowanie.... Szwów mam okropnie dużo i cały czas straszliwie boli. Oprócz tego nabawiłam się
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Maleńki urodził się o 21:09 z wagą 3605g i wzrostem 54cm, 10/10 w skali Apgar :)
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Ale wszystko dobrze się skończyło, choć musiał całą noc spędzić na obserwacji w inkubatorku.... Następnego dnia około południa już byliśmy razem i od tamtej pory uczymy się ze sobą współpracować :) Tatuś jest dosłownie NA MEDAL :D

Kocham bardzo tego małego szkraba, przez kilka dni nie mogłam uwierzyć, że to moje dzieciątko ;)

A tak z naszej codzienności -
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Podziękowania: Ania86, dotkawy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926625 przez pauletta
Hehe zaczne od konca. :-). Wyobrazilam sobie to kupsko :-)
Nie pierwsze takie i nie ostatnie hihi

Dzielna bylas. Najwazniejsze ze wszystko dobrze :-)
Kurcze boje się bólu. To naciecie omg :-)
Podziękowania: malvi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 10 miesiąc temu #926642 przez Ania86
Malvi, Kochana nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę że Krzyś zdrowy i jesteście już razem :) Biedactwo namęczyłaś się strasznie ale masz już to za sobą. Czekamy jeszcze w wolnej chwili na zdjęcie synka :kiss: Trzymajcie się zdrowo i odzywaj się do nas.
Pauletta, ja też boję się bólu... czy dam radę ... staram się o tym nie myśleć ....

My dziś idziemy na urodziny chrześniaka męża, kończy całe 7 lat :) Taką mam ochotę na jakiś pyszny torcik.... ostatnio w ogóle codziennie musi być jakiś batonik nr.1 u mnie to kitkat biały ;)

Miłego dzionka :)
Podziękowania: malvi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl