Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

MAMUSIE 2009 :)

8 lata 7 miesiąc temu #333643 przez Moniq
jak za długo trzyma, to faktycznie ją boli; kiedyś tak było że ją bolałao i ona to zapamiętała i myślę że dlatego wstrzymuje- to cecha tych nawykowych zaparć; jak robi co 2 dzień albo codziennie to ją nie boli. sama to mówi a zresztą widzę czy ją boli czy nie; tak więc po wypróbowaniu mnóstwa pomysłów poprostu przekupujemy ją żelkami, jak widze że chce kupę, to mówięże jak zrobi dostanie żelka-a że je kocha to przeważnie skutkuje.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 7 miesiąc temu #333692 przez jedynaczka
ja tak w skrócie bo z eM na kolanach... miał pospać dłużej, miałam na spokojnie napisać a się dziad mały już obudził :D
Mirella tekst na blogu genialny, normalnie jakbyś napisała o mnie i o eM, mamy dosłownie TAK SAMO :) wszystko z mamą. ciągle słysze niuniu mamo co znaczy że owszem Mikołaj zrobi co ja chce ale tylko z mamą :) jestesmy jak jedność :)
podejrzewam że i teraz pospałby dłużej, ale jeśli siedziałabym obok,a że mnie nie było no to trzeba było się rozpłakać eh..

ha własnie dawno Agi nie było, co tam u Julki? nic nie wiecie?

Manga, własnie chyba tego typu łóżko kupimy.
najlepsze, bo większe rozmiary, nie trzeba będzie wymieniać za kilka lat.

Mirella Klaudia genialna! zdjęcie z 1.marca bombowe, to z tymi zębami :D ale już pannica z niej, i Ty się dziwisz że chce się stroić ??:D bo ja nie! hehe

jak czytam Moniq co Twój skarb potrafi to ja jestem w szoku!
kiedy eM dogoni Wasze dzieciaki?
mam nadzieje ze nie długo.

Od dwóch tygodni są pytania 'co to?' bez końca, i przy kazdej okazji... wszystko go interesuje.

a co do wołania siku, to Mirella dziewczyny rację mają. ja jak zauwazyłam że eM kuma o co chodzi, całkowicie go rozebrałam od pasa w dół, więc nie miał możliwości sikania do pampersa ani w majtusie ani w spodnie, wiec miał nocnik w jednym miejscu i tam siadał. a wołanie przyszło samo z czasem i teraz jest 'mamo cii niuniu' :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #334080 przez Mirella
Niestety ta dziewiaŧa rano mi się czkawką odbiła, do tej pory czekałam aż Klaudia uśnie, i nic Wam mądrego od siebie nie napiszę bo nie mam siły, a zmobilizowałam się tylko dlatego że napisałam do Agi na gg i odpisała.
Więc niniejszym przekazuję Wam i Waszym dzieciom buziaki razem z informacją że Aga jest do 29 marca w Polsce, ma wolny komputer i na forum nie wchodzi, odezwie się po powrocie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #334256 przez Madzia89862
no to Mirella wspolczuje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #336922 przez Mirella
Jak Wasze szkraby zniosły zmianę czasu? Powiem Wam że bałam się co będzie, a tymczasem jak gdyby nigdy nic, Klaudia jak budziła sie i usypiała o jedenastej, tak dalej budzi się i usypia o jedenastej :)


Ta dziewiąta wtedy to był wypadek przy pracy i już rano wiedziałam że to mi bokiem wyjdzie ;) Jeszcze żebyśmy w domu siedziały to bym dała radę ją przetrzymać bez drzemki, ale po tak długim spacerze nie było szans. A zakupy się same zrobić nie chciały, bezczelne, nie?


Jedynaczka cieszę się, że na bloga zaglądasz :lol:
Najwyraźniej i Mikołaj i Klaudia w jakimś sensie cierpią z tego powodu że tylko z nami są cały czas. Nie masz czasem wrażenia że to hamuje rozwój eM?
Ja jak tylko mogę to zachęcam Duśkę do zabawy z kimś, nawet na kwadrans jak się okazja trafi. No i goście z dziećmi mile widziani. A tak propos gości, dzielą się Wasze dzieci zabawkami czy krzyczą "oddawaj to moje!"? Klaudii jest kompletnie obojętne że ktoś się jej zabawkami bawi i usłyszałam że to ewenement ;)

Tak z tego co pamiętam to jak Klaudia pytała co to jest to potem to wszystko zaczęła powtarzać i sama nazywać, także Jedynaczka, już niedługo :lol:


Jak zdjęłam Klaudii pampersa to zrobiła w rajstopki nawet nie wiedziała kiedy, a innym razem prosto na wykładzinę ;) Doszłam do równie słusznego co smutnego wniosku że pospieszyliśmy się z wymianą dywanu na wykładzinę ;) Teraz po prostu staram się sadzać ją częściej, raz się zdarzyło że sama powiedziała że chce, ale nic nie zrobiła. Może to nieładnie z mojej strony ale jakoś mi tej wykładziny szkoda. Nie jest jakaś wypasiona, ale milion plam po spieraniu siuśków urody jej nie doda, no i ten zapach, eehhhhh. Głupota to była wyrzucić dywan. Dywan bym wyniosła na dwór i uprała, a tak to zonk.


Moniq co tam u Was? To już niedługo :lol: Datę porodu określa się jako termin plus minus dwa tygodnie, więc już jesteś w "strefie rażenia" :lol:


Madzia, foty miały być i gdzie są? A w ogóle uchylisz rąbka tajemnicy o co chodziło z tym wpisem w wątku o wygaśnięciu uczuć?


Jest 23.04, Duśka od mniej więcej kwadransa śþi, czyż życie nie jest piękne? :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu - 8 lata 6 miesiąc temu #337047 przez Madzia89862
mój bąbel tez nie odczuł zmiany czasowej:)jak chodził,tak chodzi dalej spać...
Mirella zdjęcia lada moment wrzuce muszę je zmniejszyc itp:)
Co do wygaśnięcia uczuć....hmmm temat rzeka ogólnie...cóż mogę rzec...czuję się jak pies na uwięzi..nigdzie wyjsc praktycznie nie mogę bo on ciągle zabrania a jak się zbuntuję i wyjde na kawe z kims to....jednym słowem masakra...zawsze gdy wraca do pl nigdy nie mówi mi o swoim powrocie..zawsze stoi w drzwiach...a ja jak wryta...przerodziło się u niego to w formę spradzania czy jestem w domu z malym czy nie...dwa razy się zdarzyło że wieczorem z małym poszlismy do kuzyna.wsumie wracaliśmy ze spaceru i po drodze wdepnelismy do mojego kuzyna z ktorym przez 10lat nie mialam kontaktu i kiedys przez przypadek w sklepie trafilismy na siebie i tak kontakt sie odnowił..wracając do wątku to gdy wracalismy od kuzyna to on szedl nam na przeciwko i wielki krzyk ze jes juz po 19 a maly o 20 sie kapie itp... ja przez te wszystkie lata w "imie milosci"zrezygnowałam ze znajomych gdzie otaczali mnnie sami faceci...(uroki starszego rodzenstwa-brata) potem zrezygnowałam nawet z kolezanek...ewentualnie czasem do mnie ktos przyszedl z dziewczyn na kawe...bo ja wyjsc nie mogłam..aczkolwiek nie powiem on mowil nie-a ja i tak wychodzilam gdy tylko polozylam malego nawet na glupi spacer by odsapnac..o wszystko zazdrosny nawet o kuzynostwo...nie ukrywam ze jezeli chodzi o spr łozkowe to on jak krolik by mogl mnie jednak przestał pociagac bo niejednokrotnie zrazil mnie do tego...ciezko mi..
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #338871 przez Moniq
kurcze, Madzia, to co piszesz jest strasznie smutne;jak Ty to wytrzymujesz?
ale Fifi jest słodki

Domi też dość łatwo zniosła zmianę czasu;
tylko wróciły napady złości, potrafi zrobić awanturę o byle co; wczoraj wieczorem zrobiła mi taką jazdę że zła byłam cały wieczór

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #339304 przez Madzia89862
no właśnie moja wytrzymałośc jest na krańcu wytrzymałości

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu - 8 lata 6 miesiąc temu #341361 przez _aga86_
Czesc dziewczyny :) Dawno mnie nie bylo... Super Madzia, ze do nas wrocilas :)
Madzie wspolczuje sytuacji. U nas tez od jakiegos grudnia sie psulo, zylismy razem a jednak osobno. Nie klocilismy sie, ale wygladalo tak jakbysmy juz byli soba zmeczeni, nie mielismy juz o czym rozmawiac. Ciagle cos nam nie pasowalo. Pojechala do Polski na urlop i postanowilismy sie rozstac. Stwierdzilismy jednoglosnie, ze to nie ma sensu. Bylo ciezko, ale wiadomo po co sie meczyc we dwoje. Jednak po ok. 2 tygodniach poczulismy, ze jednak nam siebie brakuje, ale nie podejmowalismy decyzji o powrocie do siebie do momentu, az wrocilam z PL. Maciek zmienil sie nie do poznania. Znowu poczulam, ze bardzo mu na mnie zalezy, ze jednak nie zrobilismy wszystkiego, zeby bylo donbrze- poprostu sie poddalismy. Jak wrocilam do UK usiedlismy i przegadalismy pol nocy jak to wszystko naprawic (oboje mielismy troche czasu na to by wszystko przemyslec). Dla mnie najwazniejsze bylo to, ze On walczyl, ze jednak po 7 latach naszego zwiazku uczucie nie wygaslo :) Jak narazie jest cudnie- chyba przez to, ze poczulismy, ze moglismy siebie stracic. Mam nadzieje, ze dalej tak bedzie, oczywiscie oboje musimy nauczyc sie kompromisu.
A co do Julci:
Julka w dzien nie uzywa pampersow zakladam Jej na noc. Postanowilam, ze jak wrocimy z PL odstawimy pampersy calkowicie, ale Julka goraczkuje od 3 dni, wiec czekam jak wyzdrowieje.
Liczy po polsku do 11 bez bledu, a do 15 pomijajac 12 :D po angielsku liczy do 10, zna caly angielski alfabet, a po polsku do P, bo potem miesza z angielskim. Mowi juz calymi zdaniami. Spi sama w lozku (ma takie z materacem dla dzieci do lat 6). Jej ulubione zajecia to malowanie farbami, zabawa modelina i ukladanie puzzli. Julka nie chodzi jeszcze do przedszkola. Jak narazie ja nie pracuje, wiec moge sie nizajac. Od stycznia prawdopodobnie pojdzie do przedszkola, bo w UK jest to obowiazek dla 3 latkow. No chyba, ze nie bedzie miejsca to jeszcze poczekamy, ale juz w lutym ja zapisalam, wiec sa szanse, ze bedzie miejsce. Tutaj nie trzeba zapisywac iles lat wczesniej ;) To chyba na tyle :) Wklejam fotke mojej Niuni :

Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #343978 przez Moniq
halo, halo Mamuśki gdzie jesteście? co tu tak cicho???
aguś, super że już jesteś i że doszliście z ukochanym do porozumienia,życzę Wam byście żawsze potrafili

a my już osobno, tzn ja i córcia :D 9 kwietnia przyszła na świat Ewa, o godzinie 0:38, ważyła 3500g i miała 51 cm. obie mamy się dobrze, poród przebiegł ekspresowo i dość łatwo bez strat i powikłań, więc wczoraj wróciłyśmy juz do domku :) Ewcia jest cudna, to mały żarłok, już po kilku godzinach po porodzie gdy inne noworodki smacznie spały ona darła się w niebogłosy z głodu :D dostął więc butlę mleka i posżła spać; na szczęście już wczoraj laktacja rozkręciła się na dobre, więc butla poszła w odstawkę :)

cóż więcej? wczoraj jak wróciłyśmy do domku, zauważyłam u Domi krostki i niestety okazało się że ma ospę :( lepiej teraz niż przed porodem ale mam nadzieję że Ewka się nie zarazi :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #343987 przez Mirella
Moniq, no ale tak bez foty?????????????????? wracaj i dawaj siostrzyczki!!!!!!!!!!!!!!
gratulujemy z całego serducha małej Ewuni, super że tak gładko wszystko poszło.
No fakt, lepiej żeby mała się nie zaraziła, ale z drugiej strony.... miałaby z głowy :)

A cicho bo znowu wirus na forum szaleje, poruszać się nie daje, ręce opadają....

Aga, Jula pięknie wyrosła, nie poznałabym na tych fotkach. I jak dużo umie! Fajnie że dogadaliście się z Maćkiem, jednak prawdziwa miłość nie umiera :lol:

Madzia odezwij się, co słychać??? Reszta dziewczyn też raporciki ładne poprosimy, jak Wam święta minęły?
Nam bardzo szybko :)

No i nareszcie się doczekałam, Klaudia nauczyła się rozmawiać a nie tylko mówić. Co prawda do prawdziwej dyskusji jeszcze daleko, ale już ładnie buduje zdania, potrafi wyjaśnić o co jej chodzi, wyrazić zachcianki.... Idzie ku dobremu :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu - 8 lata 6 miesiąc temu #344438 przez _aga86_
Moniq serdeczne gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :)))))))) Zycze Wam zdrowka :)
Oczywiscie jak znajdziesz troche czasu wrzuc fotke swoich ksiezniczek.

Swieta zlecialy dosc szybko.. Julka dostala dmuchana trampolinke z obudowaniem, zeby nie wypadla, slodycze i rower. Czy Wasze maluchy potrafia "pedalowac" ?? Julce od czasu do czasu jeden obrot nozkami sie uda, ale woli tylem :D Jak bedzie ladna pogoda bede ja uczyc i mam nadzieje, ze jeszcze tego lata sama pojezdzi :)

Minal tydzien jak odstawilam pampersy na noc. Pierwszy dzien nic nie zrobila- bylam w szoku.Ale od soboty siusia w nocy - na szczescie tylko raz. Dzisiaj nawet mnie nie obudzila jak zrobila siusiu w majtki- sama chyba nie wiedziala. I jak ja przykrywalam nad ranem zobaczylam, ze jest mokra ;/ ALe juz nie zaloze Jej pampersa- bedziemy walczyc :D

Julcia nauczyla sie kolorow: bialy, rozowy, niebieski, zielony, czerwony i zolty. Ale co najciekawsze tylko mi je pokazuje. Jak zapytam jaki to kolor zawsze odpowiada : ZIELONY. A jak powiem pokaz mi kolor zielony jak listki pokazuje, czerwony jak serduszko tez pokaze itp... Wiec odroznia. Dziwie sie, ze nie nazywa ich, bo potyrafi powiedziec nazwy kolorow tylko nie dopasowuje ich. No , ale najwazniejsze, ze odroznia :) Wczoraj Julka policzyla do 20 :)) Pominela 19, ale juz i tak jest lepiej , bo do 15 juz liczy bezblednie :) Z dnia na dzien te maluszki sa coraz madrzejsze. Zeby nam wiedza tak wchodzila jak Im ;) Pozdrawiam.
A co u Was dziewczyny???????

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #344601 przez kasiora
_aga86_ napisał:





Julcia nauczyla sie kolorow: bialy, rozowy, niebieski, zielony, czerwony i zolty. Ale co najciekawsze tylko mi je pokazuje. Jak zapytam jaki to kolor zawsze odpowiada : ZIELONY.


aga u mnie jest dokladnie tak samo :lol: dlatego mnie to strasznie rosmieszylo :lol: ale widze ze Gabriel chyba robi mi po zlosci, bo jak sam sie bawi to mowi sobie kolory (np. jak uklada klocki) a jak tylko ja pytam odpowiada z takim cwanym usmieszkem zielony :)

a tak pozatym pozdrawiam wszystkie mamuski :-)
moniq gratuluje serdecznie :-*

dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu #344693 przez Mirella
Kasiora nie ma to tamto, kiedy tu ostatni raz byłaś???? i tak sobie na luzaka wpadasz bez foty??? bez relacji jak tam Gabryś w przedszkolu??? i w ogóle i w szczególe nic???? Myślisz że jak moderatorką jesteś to Ci wolno nie pisać???? Wracaj i melduj!!!! :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 6 miesiąc temu - 8 lata 6 miesiąc temu #344748 przez kasiora
hehe mirella czytam ten watek zawsze jak pojawia sie jakis nowy post :) ale brakuje mi troszke czasu na pisanie itp obiecuje ze w przyszlym tygodniu sie wiecej rozpisze i oczywiscie dodam fotke :)
male pytanko jak z waga waszych maluchow ?
dzisiaj juz mielismy kontrole na 3 lata (w szwecji jakos tak wczesniej daja terminy) i Gabriel wazy 16 kg , wzrost 96,5. i mi sie wydaje ze jakos chyba on maly jest , patrzac na to ze urodzil sie duzy i wlasciwie do 2 lat byl wiekszy i grupszy od rowiesnikow , a ten ostatni rok wolniej rosnie czy co ? :huh: przy dzieciach w tym samym wieku wyglada jak kruszynka :blink: albo same byki z nim chodza do przedszkola? :silly:

dla innych jestes tylko dzieckiem a dla mnie jestes calym swiatem!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2020 ZapytajPolozna.pl