Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Mamusie Czerwcowe 2015

5 lata 4 miesiąc temu #991931 przez Izek
Agusia ale Franio już duży chłopczyk i jaki przystojniacha w tej koszuli:)
My dziś po kontrolnej wizycie u pedriatry.Dawidek ma już 1,3 kg na plusie od wyjscia ze szpitala:) czyli 4,3 kg No I DZIŚ SKOŃCZYŁ MIESIAC,aż ciężko w to uwierzyć:)Za 2tygodnie szczepienia i zdecydujemy sie na te 6 w 1 i pneumokoki tak jak było w przypadku starszaka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #991987 przez atilla
Czesc dziewczyny. Dlugo sie nie odzywalam ale w szpitalu za kazdym razem wyrzucalo mnie z forum. Moj Olek urodził się już w lipcu tj 1.07 o 1.50 poprzez cc. Czyli niewiele mu do czerwca zabrakło. W dniu narodzin ważył 3760 i mierzył 56 cm.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #991993 przez atilla
A teraz o szpitalnej.przygodzie...
9.06 pierwszy raz znalazlam siw w szpitalu z nascianiwniem. Po 1.5 tyg puścili mnie do domu. Po czym po 4 dniqch wrocilam do.szpitala z jeszcze wyzszym cisnieniem. Decyzja - zostaje pani do rozwiazania. Leki... Coraz wiecej lekow... Obrzeki makabrycznw. W ciagu tygodnia utylam 7 kg. Slyszalam tylko ze musza ustabilizowac cisnienie i czwkaja az samo sie zacznie... I tak czekali cZekali i nic. Na moje pytania czy leki.nie wplywaja na malego nabierali wode.w.uata albo mowili wprost ze troazke tak. Co ja sie strach najadlam.
Do twgo dosly skurcze przepowiadajace ktorw mialam non stop przes 3 tyg. Wiec nikt juz na nie zwracal uwagi. Rozwarcia echo... Glowka wysoko... Totalnie nic...oprocz tych skurczy. Pytalam dlaxzego... Mowilam kilka razy ze tak bylo z koja sioatra a pryczyna byla mala miednica i dlatwgo dziecko nie iniciowalo akcji... Nic zadnych badan tylko ktg 4 razy dziennie. W koncu 30..06 zlitowano sie i zalozyli mi balonik. Po30 min mialam takie skurce ze po scianach chodzilam. Po 8 h okqzalo siw.ze balonik zrobil 5 cm rozwarcie. Skurcze.co 2 min i na porodowke. Tam pamietam tylkobadanie... Wielkie oxzy lekarzy i tekst " przeciez ona nie urodzi".... Skurcze zmienily sie w jedwn wielki skurcz spazmowy. W ciazu paru minut znalazlam sie na sali operacyjnej . Placz malego uslyszalam o 1.50. Olek to okaz zdrowia a mnie dorwalo jakies zakazenie. I tak znow kibel w szpitalu na antybiotykach. Po tyg podawania antybiotykow bez jakichkolwiek badan wyszlam do.domu na wlasne zadanie. Okazalo siw bowiem ze siedimy tak dla 2 tabletek.dziennie. Olek.gotowy do.wyjsciia byl juz po 3 dniach. Takze masakra. Najwazniejsze ze juz w domku...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #991995 przez atilla
Wskazaniem do cc byla niewspolmiernosc matczyno plodowa czyli za mala miednica i zly kat ulozenia wyrostkow miednicy. A mogli to pomierzyc wczesniej... Okazalo sie ze jeszcze troszke i moglo dojsc do pekniecia macicy. Brrrr.... Tyle sie o to razy pytalam. Mam straszny zal. Bylo minelo... Maly caly i zdrowy a to jest najwazniejsze.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992026 przez atilla
A to nasz maly cesarz Aleksander i jego bezbłędny komentarz do tego co się wydarzyło. Nic dodać nic ująć :laugh:





Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992082 przez AgusiaKRK
Atilla, Twoja historia mrozi krew w żyłach! Ale się biedna musiałaś zestresować. Aż strach pomyśleć jak mogłoby się skończyć... Całe szczęście, że oboje jesteście cali i zdrowi, a Aleksander jest cudowny! Jego komentarz do całej sytuacji rzeczywiście bezcenny ;-) Rozkoszny szkrab :-) Jesteście już w domu czy jeszcze w szpitalu? Jak się czujesz? Buziaki ogromne dla Was!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992111 przez atilla
Jestesmy w domku od wtorku. Wyszlam na wlasne zadanie po tym jak sie dowiedzialam ze mam tam jeszcse siedziec przynajmniej 5 do 10 dni na antybiotykach bo mi sie jakas infekcja wdala. A ze stwierdzili ze zadnych dodatkowych badan robic jie beda tylko podawac ten antybiotyk,maly zdrowy jak ryba dotowy do wyjscia po 3 dniach i do tego upal w sali ok 40 to im podziekowalam. Najlepsze jest to se dostalam ten antybiotyk do domu i teraz uwaga ile: 1 tabl rano i 1 wieczorem. Smiech na sali... I niby dlatego mialabym meczyc malucha... Masakra

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992160 przez AgusiaKRK
Rzeczywiście, nie przyswoiłam że w domku, tak bardzo skupiłam się na relacji z porodu... W takiej sytuacji nie dziwię Ci się, że wyszłaś. W domu najlepiej a tabletki dwa razy dziennie sama możesz brać. A jak się czujesz po cc? Jak z karmieniem? Gratuluję wspaniałego synka i pozdrawiam :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992166 przez atilla
Po cc makabra ale to zwiazane bylo z ogromnymi obrzekami a wiec i woda w brzuchu :/ operacja trwala ok 2 h i okreslona zostala jako trudna. Malego wyciagneli szybciutko. Z karmieniem bylo tak ze przez pierwsze 3 doby nie mialam pokarmu z czego przez 1 dzien mialam zakaz karmienia bo dosrawalam morfine. Po tym czasie maly okazal sie ogromnym lakomczuchem i nerwusem. Wisial na ctcku i plakal. Okazalo sie mam malo pokarmu i go dokarmisli. Z reszta tak jest fo dzis. Juz w szpitalu poszedl w ruch laktator i twoja metoda. Udalo sie troszke rozkreciclaktacje ale nadal nie starcza. Obecnie sciagam ok 70 ml z obu piersi i brakujace 30 ( tyle maly zjada) uzupelniam mm. Kazdego dnia mam wiecej mleczka i mam nadzieje dotrwac do dnia gdy mm niebedzie potrzebne. A jak uciebie z mleczkem. Co robilas by jeszcze bardziej rozkrecic ta laktacje? Widzialam zdjecia Franis - az trudno uwierzyc ze to wczesniaczek :*

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992189 przez nadinchen
Atilla współczuję :/
U mnie z karmieniem jest tak ze mi sie wydaje ze ona ciągle głodna jest. Wisi na cycu od 40min-60min a potem daje jej albo swoje ściągnięte albo mm i jeszcze wypija sporo. Mnie sie wydaje ze 150 ml to na pewno wcina jak nie wiecej. Na razie przybrała 210 g w ciągu 2 tyg, czyli wróciła do wagi z dnia porodu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992197 przez MiliB24
Agusia ale Franio duży chłopak! :) a jaką ma świetną koszulę :) przystojniaczek.
Atilla serdecznie gratuluję! Bardzo się cieszę, że wszystko się szczęśliwie zakończyło. Mały słodki :) a ostatnie zdjęcie powala :D Takie ma biedaczek kłopoty...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992220 przez AgusiaKRK
Dziękujemy za komplementy :-*

Atilla, ale przeszłaś... A dlaczego aż dwie godziny operacja i co to za woda w brzuchu? Morfine też dostawałam i dobrze wspominam, bo mogłam dzięki niej zasnąć.

Na laktację powiem Ci co wiem, ale u mnie też mleka jest i tak za mało i dokarmiam mm...

- Regularnie co trzy godziny odciagac metoda 7-5-3, w nocy też,ewentualnie w nocy 4-5 godzin przerwy
- Duuuużo pić, głównie wody ale herbatki na laktację też mogą mieć dobry wpływ
- Słód jęczmienny, Femaltiker z apteki albo piwo bezalkoholowe
- Wypoczynek i spokój, stres hamuje laktację
- Często przystawiać dziecko do piersi ,ssanie pobudza produkcję mleka

To wiem ze szpitala. Ale wzorem nie jestem...

Trzymam kciuki za Was, dawaj znać, jak idzie! :-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992229 przez Azja
hej

my juz od srody w domu :) Wojtus poki co jest mega grzeczny, spi i je i tak w kołko, mam nadzieje ze nie zapesze :whistle: ale jest mega ssakiem potrafi przy jednej piersi i 40 minut lezec :whistle: ale niech korzysta jak jest mleczko, ur sie 4470 a spadl w szpitalu az do 4060 wydaje mi sie ze duzo, ale przy wypisie miał juz 4300 wiec chyba mleczko mu słuzy :)

Milli okropna ta lekarka :S jak mozna matke tak w wpedzac w poczucie winy :ohmy:

Aga sliczna córeczka :)

Agusia Franio jaki juz duzy chłopczyk :)

atilla ale miałas przezycia porodowe, dobrze ze wszystko sie dobrze skonczyło,sliczny z niego chłopczyk :)

atilla tez dostawałam morfine i mi mowili ze mozna po tym karmic :S

nadinchen moj tez wisi na cyskach po 40 minut, najczesciej usypia przy karmieniu, a czesto spija z dwoch naraz, :silly:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992240 przez Ossa
Atilla bidulo nieźle Cię wymęczyli. Dobrze, że wszystko szczęśliwie się skończyło. Synuś kochaniutki :blush:
Agusia Franio już tak urósł, że aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno ważył kilogram. Pięknie nadrobił :cheer:
Azja faktycznie sporo zszedł z wagi, ale raczej w normie, przynajmniej tak mówił neonatolog w szpitalu, że dzieciątko może stracić na wadze do 10 %. Zresztą jak teraz ładnie jej przytył to na pewno wszystko jest ok :)

My dzisiaj miałyśmy trudny dzień, Ala spała tylko dwa razy po 40 min, a między tymi drzemkami musiałam cały czas ją nosić bo gdy leżała to płakała tak rozpaczliwie, jakbyją coś bolało. Na rękach się uspokajała więc już sama nie wiem czy coś ją bolało czy nie :unsure:

im

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 4 miesiąc temu #992241 przez ilona88
Przepraszam, że się wtrące ale może komuś się przydadzą moje spostrzeżenia odnośnie karmienia piersią. Jestem mamą Lipcową 2014. Synka karmiłam 8 miesięcy. Na własne życzenie zepsułam sobie laktacjie. Po pierwsze myślałam że synek się nie najada wiec odciągałam mleko i podawała (nie powinno się odciągać mleka tylko częściej przestawiać dziecko bo laktator nie stymuluje piersi tak jak robi to dziecko chyba że dziecko zanosi się płaczem to co innego) po drugie jak odciągałam laktatorem to wydawało mi się że mleka jest mało wiec dokarmiałam mm (laktator ściąga tylko ok 70% tego co dziecko) po trzecie herbatki laktacyjne i femaltiker w zbyt dużych ilościach tzn herbatki piłam co dziennie po dwie i femaltiker 2 razy dziennie i przez to organizm się przyzwyczaił i nie produkował mleka jeśli nie było wspomagaczy ( herbatki należy pić wtedy kiedy naprawdę mleka jest mało ) po czwarte często karmiłam z prawej piersi bo lepiej z niej mleko wypływało i przez to w lewej piersi pokarm zanikł (na jednej piersi ciągnęłam od 4 do 8 miesiąca ale dłużej się nie udało ). Przy drugim dziecku wrzucam na luz i podejdę do karmienia bez stresu. Acha i metoda 7-5-3 działa. Życzę Wam rzeki mleka :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailonanatmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2020 ZapytajPolozna.pl