BezpiecznaCiaza112023

MAMUSIE WRZESIEŃ 2012

13 lata 7 miesiąc temu #419970 przez PolaL
Patys tak tylko się zastanawiałam czy jak maleństwo ci się nie obróci to czy lekarze czekają z cc do równo 40 tc.

Moniab26 syneczek mamusi :laugh:


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=51996

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #419980 przez kasienka83
Witam z rana :-) wczoraj myślałam, że to ten dzień i niestety fałszywy alarm :-( od rana łapały mnie lekkkie skurcze co jakieś 20 min z przerwami. Czekałam na rozwój sytuacji i o 19 jak się zaczęło rozkręcać to przez 2 godziny regularnie co 10 a później 8 min bolące skurcze. Poszłam się wykąpać i kurcze skurcze jak ręką odjął :-( najsmieszniejsze było to, że byli znajomi na grilla i pytając kiedy w końcu urodzę śmiałam się, że ziem tylko coś dobrego i mogę jechać :-D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #419993 przez agnesssa
Madzia A ja koniecznie proszę o przepis na te muffiny z krówkami :laugh: Normalnie aż ślinotoku dostałam :silly: :lol:

Siteczko No i dobrze, że na IP byłaś, przynajmniej się nie denerwujesz :kiss: Gratulacje zakupu wózka :woohoo:

Sandra Ja niby też jestem padnięta, spać mi się chce już o 10 a wstaje o 8 i nawet przesypiam te noce ostatnio :) Ale nic nie robienie mnie dołuje :silly: Po za tym mój mąż strasznie mnie prosił, a zasłużył bo od rana całe mieszkanie wysprzątał :woohoo:

Joanna
Świetny ten przepis :woohoo: Pewnie masz już torcik zjedzony, a zdjęcia nam nie wrzuciłaś :silly: :silly:

Lui
Ja ostatnio też mam przeczucie, że do terminu donoszę spokojnie ;) Ale Tobie życzę, żeby się zaczęło samo, bo słyszałam, że po oksycotynie są dużo boleśniejsze skurcze :kiss: :kiss:

Anulka Masz rację z tą wolnością, i czasami też tak sobie myślę, ale za chwilę znowu już chce urodzić :silly: No ale ja trzymam kciuki, co byś jednak nie przenosiła za dużo :kiss:

Patys Oby Mateuszek się jeszcze obrócił :kiss: :kiss:

Monia Dużo zdrówka życzę i szybkiego powrotu do formy :kiss: Oskarek jest przesłodki :kiss: :kiss: :kiss:

PolaL Mam nadzieję, że sama tych ścian nie skrobiesz :kiss:

Mała I jak tam :unsure: Jak się czujesz, coś się zaczyna dziać :)

Kasieńka Te fałszywe alarmy mogą tylko do nerwicy doprowadzić :huh: Już się nastawiasz, a tu lipa :dry: Ale może to już tuż tuż :woohoo:

Mnie te skurcze przepowiadające zaczynają drażnić, od dwóch dni wieczorem też mnie łapią skurcze i to kilka w ciągu 10 minut, ale trwa to godzinkę i przechodzi, a wczoraj również znajomi byli wieczorkiem i jak mnie te skurcze złapały to się ucieszyli, że ze mną do szpitala będą jechać :lol:






Aniołek[*] 11tc 19.05.2011

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420000 przez PolaL
kasienka83 z jednej strony chciałoby sie mieć już dzieciątko przy sobie a z drugiej strony to jak się nie wykąpać przed ewentualną godziną 0 :laugh:

agnesssa czyli znowu czekasz na skurcze :kiss: ale ważne że powoli coś sie już dzieje :laugh:

Madzia ja też się piszę na takie krówkowe muffinki :kiss: jako początkująca kucharka muffinkowa z chęcią popróbuję a że lubię pichcić :blink: to na pewno każdą spróbuję zrobić.

Ja to nie liczę na poród w nadchodzącym tygodniu, muszę i tak donosić do soboty żeby mieć ciąże donoszoną. A że mam za dużo rzeczy do zrobienia to każę sobie i małej trzymać sie w dwupaku.


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=51996

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420005 przez Anulka
Agnesssko, no więcej niż 2 tygodnie mi nie dadzą przenosić :laugh: . Ale do szpitala mam się zgłosić 10.09 czyli tydzień po terminie, więc, chcĘ czy NIE chcĘ ale mamuśka we wrześniu zostanę :lol: . Jak to się mówi w wojsku: Nie potrafisz? NAUCZYMY !!! Nie chcesz? ZMUSIMY !!!!! :lol: :lol: :lol:
Oj dziewczyny, ja czasem sobie tak jak się zacznę głębiej zastanawiać, to uświadamiam, że to OGROMNIASTY skok w naszym życiu. Kiedyś wydawało nam się, że MATURA to COŚ, potem, STUDIA to COŚ, potem ŚLUB to COŚ, a teraz jak patrzę....matura? no spoczko-foczko, jak nie w tym roku to w następnym, studia? Jak nie dostaniesz się to bez nich też niektórzy ludzie dobrze sobie radzą, ślub? No, fajnie, miło, przyjemnie radośnie, ale jak nie ten to inny mężczyźna....a DZIECKO??? To już BARDZO WAŻNE, TO CZĄSTKA KAŻDEJ Z NAS, TO JEST NASZ ŚLAD POZOSTAWIANY W TYM ŚWIECIE. Zawsze gdy rozmyślam nad tym, przypominają mi się słowa Emilii matki Karola Wojtyły: "Zobaczycie, że mój mały Lolek będzie kiedyś wielkim człowiekiem."
Może o którymś z naszych dzieciaczków, kiedyś dowie się cały świat? :) To się okaże z czasem, ale mimo, to dla każdej z nas, nasze dziecko zawsze będzie największym cudem, najważniejszym człowieczkiem na ziemi :).

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420013 przez MADZIA7
Witajcie w niedzielę:)

Ale dziśiaj pospałam, że aż w szoku byłam, bo ostatnio codziennie wydaje mi się, że w nocy urodzę i nie mogę zasnąć, wieczorem mam stale twardy brzuch, ale Wy tak już pewnie długo macie i pewnie to normalne, a ja panikuję. Za to rano czuję się dobrze i wydaje mi się, że ho ho.. ile jeszcze do porodu zostało:)

Moniab ale ślicznego masz Synusia! JEszcze raz gratuluję!

Agnessa i Pola pomysł na muffinki krówkowo-kawowe dopiero zrodził sie w mojej głowie i jeszcze ich nie robiłam, więc jeśli wyjdą i będą smaczne, to zaraz na mojego bloga wrzucę, jak na razie mam tam 3 rodzaje sprawdzonych muffinek, które polecam, najbardziej smakują mi jogurtowe z malinami, bo są takie wilgotne, nawet na 2-gi dzień.

Siteczko to dobrze, że się uspokoiłaś i że z Tymkiem wszystko dobrze, prześlę Ci zaraz na maila takie informacje "po porodowe" o naszym szpitalu, które od siostry dostałam.

miłego dzionka:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420018 przez MADZIA7
Anulka i Ania łądnie to napisałyście, o tym Dniu Matki w dniu urodzin dziecka i te słowa matki Karola Wojtyły, myślę, że dla nas nasze Maleństwa zawsze będą wyjątkowe niezależnie od tego czy będzie kiedyś o nich głośno, czy nie. Ale niczego bardziej bym ne chciała, jak tego, żeby Natalka wyrosła kiedyś na dobrego cżłowieka, a to w dzisiejszych czasach wydaje mi się takie trudne, gdy patrzę na niketóre dzieci w szkole, na szczęscie są też takie fajne, normalne, dzieci z fajnych rodzin, które mają dobry kontakt z rodzicami i zazwyczaj wyrastają na wartościowych ludzi.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Dlatego taka ważna wdaje mi się więź z dzieckiem, ja miałam i mam dobry kontakt z mamą, nie taki kumpelski, bo zawsze miałam do niej szacunek, ale zawsze mogłam jej się zwierzyć i im jestem starsza, tym bardziej ją podziwiam. Chciałabym, aby takie były moje relacje z córeczką.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420090 przez chasiami
Witajcie dziewczyny :)
Ja dalej mam gości i bardzo mało czasu :)

Ja zadam pytanie z innej beczki :)
Chciałam zapytac o krwawienie po porodzie? Jak one długo występuje?
Bo my we wtorek jesteśmy 2 tygodnie po porodzie i praktycznie już tylko symbolicznie plamię. Czy jest to normalne? Tak Szybko? Wszyscy mi mówili że trwa to 6 tygodni.

Pozdrawiam :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420094 przez MADZIA7
Chasiami mam taką kartkę infromacyjną ze szpitala i tam jest napisane, że krawanienia trwają od 8 do 15 dni.

Strasznie się dziś wsytraszyłam, bo w drodze do kościoła przewróciłam się, na szczęscie mąż mnie podtrzymał i wylądowałam jedynie na kolanach, a brzuchowi nic się nie stało, ale się boję czy od tego wstrząsu nic Natalce nie będzie, niby się rusza normalnie i nie było to jakieś mocne zderzenie z ziemią, ale na codzień jej takich "wstrząsów" nie fundowałam:(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420095 przez kasia7775
Chasiami roznie to jest, u mnie mija 4 doba i juz malo co leci, jedynie wiecej przy karmieniu.


Dlugo sie nie nacieszylismy pobytem w domku :(
Maly zrobil sie bardziej zolty i pojechalismy sprawdzic bilirubine. Byla za wysoka i zostawili nas na dzieciiecym.
Dostal kroplowke i lezy pod taka specjalna lampa.

Madzia nie przejmuj sie, nic sie nie moglo stac od wstrzasu

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420099 przez baby_55
Hanias ogromne gratki :) śliczna córunia :kiss: :kiss: :kiss:

Chasiami plamienie moze trwać do 6 tyg (czasem nawet dłużej) ale u mnie skończyło sie dość szybko, jeśli karmi się piersią a dodatkowo poród był SN to macica szybciej się obkurcza i zwykle szybciej kończy się krwawienie, u mnie niewiele ponad 2 tygodnie :) choć czasem jest też tak, ze prawie sie kończy (tak to wyglada) i znowu sie pojawia więcej, tak też jest w porządku :)

Madzia młoda jest w macicy a dodatkowo w worku owodniowym wypełnionym wodami płodowymi więc to amortyzuje wstrząsy i na pewno nic się jej nie stało jeśli nie uderzyłaś nigdzie brzuchem :) w przypadku uderzenia brzuchem trzeba to sprawdzic u lekarza ale w takiej sytuacji na pewno jest wszystko dobrze :)

więcej nie pamietam ... wybaczcie ale czytam w odstępach od rana i się pogubiłam B)

ogólnie u nas ok, poza tym, ze maż przywiózł katar z Polski i nas pozarażał :dry: więc kichamy, prychamy i ogólne samopoczucie też średnie :/ Adi bidulek tak się w nocy męczył z katarem, ze spać nie mógł i co chwilę się budził, na szczęście mąż wstawał z nim a ja mogłam chociaż poleżeć i nie wstawać

uzmysłowiłam sobie, ze nie mamy dla młodej ochraniacza na materacyk do łóżeczka no i jeszcze musimy kupić, pewnie jutro skoczymy jeszcze na szybko do mothercare a przy okazji upatrzyłam sobie w innym sklepie na promocji naczynie do gotowania na parze i chcemy kupić bo juz dawno na nie polowałam ;)

weekend udany :) co prawda romantico wieczorku nie było bo jakoś nie bardzo mam siły i ciężko mi się ułożyć tak żeby nam wygodnie było ...
ale i tak nie ma co narzekać :) dużo udało nam sie jeszcze porobić nieskończonych rzeczy :) więc gdyby coś to mogę rodzić, tylko pewnie młoda teraz zmieniła zdanie i już jej się odechciało wychodzić i jak na złość pewnie bedzie spokój, no ale nie ważne, grunt, że mąż na miejscu a ja jestem spokojna, jak jej się zechce to wyjdzie :) kiedyś w końcu musi :silly:

buziaki dla wszystkich mamusiek z dzieciaczkami i tych w dwupaku ;) miłego popołudnia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420100 przez Ania14.09
Anulka ja właśnie ostatnio czuję się znacznie lepiej. tym bardziej, że brzuszek mam już bardzo nisko.

Wczoraj wieczorem zrobiliśmy z sąsiadami ognisko. Złapał mnie taki ból od połowy kręgosłupa w dół rozchodził się na boki taki rozrywający, aż zajęczałam ;) No i myślałam, że się zaczęło, tym bardziej, że mały zrobił się bardziej ruchliwy, jakby trochę niespokojny. Czekałam na kolejne skurcze, ale były za ok 40 min, tylko coraz słabsze, a po kąpieli całkiem przeszło. Więc czekamy,ale myślę, że do 12 urodzę na pewno. :)
Madzia dzieci zwłaszcza nastoletnie nie wszystko nam mówią, a mówią, tyle ile sami chcą powiedzieć. Nie ma to znaczenia jaki mamy z nimi kontakt, bo ja uważam, że mam bardzo dobry kontakt z córką, a wiem, że nie powie mi wszystkiego. Czy my mówimy wszystko swoim rodzicom?
Kasia moja Madzia też miała tą żółtaczkę, tylko jak byłyśmy w szpitalu. Była aż pomarańczowa :laugh: Większość dzieci ma. Podobno to też zależy od grupy krwi, jak masz "0", a dziecko ma inną, to te dzieci przechodzą tą żółtaczkę mocniejszą.
Moniab maluszek śliczny. Ma takie duże oczka :)
Aganio właśnie, ja znam dwie pary bliźniąt dwujajowych i są skrajnie inne. Jedno blondyn, drugie brunet, jedno wesołe drugie, mruk itd. Twoje na razie, wyglądają tak samo, ciekawe jak to będzie dalej :)

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420104 przez MADZIA7
Baby i Kasia uspokiłyście mnie trochę, dziękuję:)

Kasiu mam nadzieję, ze Oliwierek dojdzie do siebie i szybko wrócicie do domku.

Ania14.09 nie chodziło mi o to, żeby wszystko dzieci nam mówiły, bo ja też nie o wszystkim mówiłam rodzicom, zwłąszcza nastolatki wolą wyżalić się rówieśnicom. Ale ja uczę w klasach 1-3 SP i te dzieci są jeszcze małe i bardziej przeraża mnie to, że rodzice często nie mają dla nich czasu i ten kontakt ogranicza się do rozmowy typu, co było na obiad w szkole i tak na prawdę nie wiedzą nic o swoich dzieciach. Z tego, co Ty opowiadasz, jak Madzia podchodzi do Twojego stanu i Ci pomaga, to wydaje mi się, że macie dobry kontakt, choć pewnie z nastolatką bywa trudniej niż z młodszymi. A takie małe dzieci często opowiadają mi, jak to bywa w domu i strasznie mi się podobają rodzinki, w których pomimo pracy (i pewnie zmęczenia) potrafią znaleźć czas wieczorem, aby chwilę porozmawiać i powygłupiać się, nawet sobie nie zdawałam sprawy ile to znaczy dla tych dzieci, dopóki mi nie opowiedziały.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420107 przez Ania14.09
Tu się Madziu z tobą zgodzę, trochę się nie zrozumiałyśmy :laugh: Czasami w pogoni za pieniądzem, czasami z zatracenia ludzie tak się zapędzą, że zapominają o własnych dzieciach. Jak sobie o nich przypomną, to dzieci są już dorosłe i nie chcą, nie potrafią zbliżyć się do rodziców. Czasami niektórzy mają dzieci przez przypadek i też nigdy między nimi nie będzie dobrych relacji :huh:

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

13 lata 7 miesiąc temu #420111 przez 26joanna
Witam w niedzielne popołudnie :)
chasiami ja po pierwszym porodzie krwawiłam równe 6 tygodni tzn. 3 dni dość obficie a później praktycznie miałam plamienia ale 6 tygodni. Równo tydzień po połogu dostałam okres , który był okropny , krwawiłam strasznie i strasznie bolał mnie brzuch i tez po równym tygodniu przeszło do następnego miesiąca :P ( Karmienie piersią mi nie wstrzymało miesiączki :( )
kasia7775 współczuje Ci ze musiałaś wrócić do szpitala :( Masz dowozić małego do szpitala na naświetlenia czy was zatrzymali , ja z Luska tydzień siedziałam i płakałam cały czas ze chce już iść do domu :dry:
Ania14.09 ja z moja siostra jesteśmy jednojajowymi bliźniaczkami ale różnimy się dużo . Moze za czasów jak ubierałyśmy się i czesałyśmy się podobnie to jeszcze widać było ze jesteśmy urodzone w jednym dniu , ale teraz różnica wielka :blink:
Ja dzisiaj strasznie napuchłam :( stopy , kostki i palce u rak mam wielkie i strasznie bolą :( A torcik był przepyszny i nawet zjadłam więcej niż kawałek :woohoo:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl