Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Mamy Kwietniowe 2013

5 lata 3 tygodni temu #1007981 przez Suzi
Alex - dokladnie sie z Tobą zgadzam co do BLW. Sama idea- spoko, ale ilośc zmarnowanego jedzenia ( globalnie) dla mnie nie do przyjęcia. Sprzatanie -pal sześć, nie robię z tego problemu, ale "marnacja" jedzenia jest dla mnie nie do zaakceptowania.
Mikiemu, do jego nismiertelnego kotleta daję zawsze widelec ale i tak glownie zjada lapkami, chleb odrywa sobie kawalki i zjada lapkami, wędlinę tak samo. Warzyw i owocow nie jada więc tu pogladu nie mam .. :blush:
Ale "dziecko wiecznie nienajedzone" to dla mnie utopia.... :ohmy: w sumie -zazdroszczę Alex :pinch:

U nas nie ma czegos takiego jak klubik dla malucha, w ogole ta moja miejscowośc to jakaś "przeklęta" jest ... :blink: zawsze wszeDzie muszę dojechać, na lepsze zakupy -samochod, na fajny plac zabaw-samochod, do parku z prawdziwego zdarzenia -samochod, noszsz kur....delebele :S teraz klubiku czy jakichs innych atrakcji dla malca tez poszukuję w okolicach, bo tu oczywiście nima. Wyczailam coś co nazwali klubikiem malucha a okazalo sie regularnym żłobko-przedszkolem na zapisy więc kicha, a juz sie zdążylam ucieszyć bo bliziutko nas a tu figa, ehhhh

Wlasnie sie dowiedzielismy ze Mikuś jest mocno uczulony na czekoladę...tak, niestety mial ostatnio dwie okazję do sprobowania tejże, no i oczywiście okazalo sie ze lubi, a jakże :pinch: , ale nie dośc ze go wysypalo plamami na buzi to jeszcze krew w kupce sie pokazala, wiec alergia ostra.... :S

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1007995 przez kaikai
Suzi u nas Dawid też nie jada warzyw i owoców, uff.. myślałam, że tylko on.
Gotowane to jeszcze mu wkładamy w kotlety i ja zje kilka gramów to sukces.
Surowe, a w życiu...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008006 przez agat
No to mój szałaputek raczej preferuje dietę wegańską :) Owoce uwielbia, właśnie np teraz pogardził kanapką na śniadanie a wcina winogrona i śliwki. Mięso mogłoby dla niego nie istnieć...
BLW u nas było w formie drugiego dania, ale dopiero wtedy, gdy Adaś zaczął cokolwiek brać do buzi. Jagoda na razie robi sobie maseczki z warzyw, ewentualnie ćwiczy rzuty na odległość, więc nie daję jej zbyt często jedzenia do ręki. O dziwo, jeśli coś jej smakuje to ładnie trzyma w łapce i gryzie (np jabłka, chrupki).

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008035 przez Alex_87
U nas się w tym roku namnożyło różnych świetlic, klubów dla maluchów, bo rzeczywiście brakowało. Wczoraj byłyśmy też na próbę w MDK na takich zajęciach, ale pora mi nie odpowiada bo na 17 i tylko godzina, dla mnie i Zuzy za późno. Dlatego wolę tą świetlicę bo jest od 9.30 i w tej samej cenie 2 godz.

Moje dzieciaki zjadają generalnie wszystko, chociaż jak mają zły dzień to nie zjedzą nic. Hmm chociaż Tymon nie ma złych dni do jedzenia :P

Właśnie zmierzyłam wzrost Zuzki- 97cm, jeszcze 3cm i setka wybije :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008158 przez agat
Adaśko mi się coś rozchorował. Z drzemki popołudniowej wstał z bólem głowy i temperaturą 38. Nic nie chciał jeść, do samego wieczora wypił tylko trochę soku. Przed 20 zwymiotował :/ I poszedł spać. Teraz temperatura 38,5, więc jakoś dramatycznie mu nie rośnie. Będę obserwować i w razie czego zapodam czopek jak podskoczy zbyt mocno. Zastanawiam się czy te wymioty to jednorazowy wybryk czy jakaś wirusówka. Może to wina winogron, rano zjadł sporo, a o 20 zwymiotował skórki w całości. No zobaczymy.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008172 przez Suzi
Oj, to zdrówka dla Adasia :kiss: może faktycznie te skórki, choć w sumie od samej niestrawności chyba nie miałby temperatury...ehhh, wrednej pogody sezon mozna uznac za otwarty...my juz wychodzimy z naszego wira, ale my tylko smarcząco-kaszlący, bez temperatur.

Podobno Tesco ma zniknąć z naszego krajobrazu, slyszalyście coś o tym. Cos mi tu starszak zeznaje, ale czy mu wierzyć??
W sumie to nie mam nic do tesco, a F&F wręcz lubię, więc tego.....
rzekomo, ma niewytrzymywać konkurencji dyskontów......

Alex - to wielka modelka z Zuzanki ;) dobrze ze chociaż Tymek jeszcze w kategorii dzidziuś ;)

Znowu gdzieś mi wpadły w oko artykuły odnośnie następstw szczepień i jakoś mi się chollera styka ze sobą ostatnia dawka 5w1 ( ostatnia ktorą Miki dostał... :P ) z tym totalnym regresem jedzeniowym, a wlaśnie czytalam ze taki NOP tez występuje
( uogolniony jadlowstręt, wybiórczość jedzenia i nadwrażliwość w obrębie jamy ustnej) no wypisz wymaluj Miki... :huh: :(

Kaikai -ja też Mikiemu w kotletach probuję przemycać warzywa, a to mu troche marchewko wetrę, a to cukinii, a to dyni, a to szpinaku dodam, ehhhh. A potem czlowieka z kopytami by zeżarł i tak ciągle mało. Tyle ile potrafi pochłonąć starszak ( a chudy i żylasty) to szok, po prostu. A pilnuje tych posiłkow!! Predzej by sie z kumplami nie spotkał nizby posilek opuścił. No i zdrowe jedzenie być musi- pelna celebra. A kiedyś wlosy rwalam z glowy nad jego "jedzeniem" dokladnie jak teraz mam z Mikim, ale mimo wszystko Jasiek jadal więcej rzeczy...
No więc oby przezyć jakoś te najblizsze 10 lat a potem juz poleci...... :pinch: :pinch: :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu - 5 lata 3 tygodni temu #1008184 przez kaikai
Suzi u Dawida obiad wygląda tak- mięsko+ ziemniak, bardziej do tego żeby tak pusto na talerzu nie było, czasem skubnie tego ziemniaka. Warzyw już dawno nie nakładam, bo wtedy nic nie zje. Tak to myślę sobie, że zupkę całą zjada, to tam są warzywa, a na obiad, dobrze, że zje to mięsko.
Owszem próbowałam i próbuje podawać surówki, ale to jak się zagapi i weźmie do buzi, to tak może trzymać w buzi nawet godzinę jeden plasterek ogórka, no i z obiadu, czyli mieska to już nici.
Za to soki piję przecierowe, więc moje sumienie po części usprawiedliwione ;)

Aaa zapomniałam dodać, że Dawid uwielbia szpinak :) nie wiem jak to możliwe, żeby dziecko tak to jadło. Co kilka dni robię mu, szpinak na maselku z czosnkiem :) lub zupkę szpinakowa. W liściach oczywiście.
To jedyne warzywo które bardzo lubi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu - 5 lata 3 tygodni temu #1008189 przez Suzi
Eeeeee, no Kaikai, to Ty siejesz propagandę, ze Dawid nie je warzyw :P
Skoro jada zupki z warzyw, lubi szpinak plus soki przecierowe to Ty kobieto sie nie czepiaj a śpij spokojnie!!
Miki tak jak powoedzialam -jedynie to, co w miligramowych ilosciach zje z kotletem( a kotlet raz/ dwa razy na tydzień! ) , zup zadnych, powtorzę -ŻADNYCH!!! Owoce -no way! Wróć -banan rozgnieciony w jaglance :P
Soki przecierowe -zapomnij, zresztą kazde soki zapomnij....
No więc kto tu ma problem? No bo raczej nie Dawidek....
Powtorzę, dalabym wiele, bardzo wiele, zeby Miki jadał choć 1/4 tego co Dawidek.
Amen.

Agat -Ty cos pisalas o chrupkach do mleka....jakie chrupki jada Adaś?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008200 przez agat
"Jada" chrupki to za dużo powiedziane... Domaga się płatków, dostaje kilka tych, które są w domu, zjada parę szt na sucho i to by było na tyle. Akceptuje i corn flakes i jakieś czekoladowe, ale broń Boże z mlekiem :/

Adaś całą nocke przespal, budził się tylko na picie, wymioty się nie powtórzyły, rano poprosił o mleko, więc nie jest źle. W nocy dałam mu czopek bo gorączka podskoczyła, ale na razie tu też pod kontrolą.

Jagna za to wstała przed 6 w szampanskim humorze, opowiadając niewiarygodne historie :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008212 przez kaikai
U mnie Daria też obudziła się przed 6 uśmiechnięta od ucha do ucha, ja nie bardzo.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008228 przez Alex_87
U nas pobudka o 6.20 i też humor wyśmienity ;) na szczęście starsza pospała godzinę dłużej...
z rana już taka zimnica, jeszcze trochę i piec trzeba będzie pewnie załączyć, dobrze, że weekend się szykuje ładny, mój J. w pracy, ale moi rodzice jadą na działkę więc może się z nimi zabierzemy. Nie chce mi się samej siedzieć w domu :/

Zuzka od jakiegoś czasu pochłania na kolację płatki gryczane na mleku, uwielbia je, kiedyś jadła dwa razy dziennie nawet ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008326 przez kaikai
Alex jakie konkretnie płatki gryczane ? Firma ?
Chociaż Dawid tylko butlę preferuje, ale na śniadanie próbuję podawać mu z łyżeczki. Nie bardzo mu podchodzi :( tak głupio 2, 5 z butelki karmić :blush: jeszcze czasami na dwie ręce, Daria i Dawid.

Co myślicie o mojej Pujapce ? Nic nie komentuje, żadna z Was. :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008334 przez agat
Jakiej Pujapce? Nie wiem o co kaman...

Kaikai to ty Dawidka karmisz z tej butli, tzn trzymasz mu ją?
Adaś właśnie rezygnuje z butelki, od tygodnia nie chce pic mleka na noc, od 2 dni rano. Z jednej strony dobrze, ale z drugiej on nie chce nic w zamian. Tak więc odchodzi jedyny "stały" punkt programu. Mleka krowiego nie tknie przecież.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008336 przez agat
Aaaaaaaa już wiem ;) Nie skojarzyłam, że to Twoje ;)

Pomysł fajny, jest na to jakieś zapotrzebowanie? Namnożyło się ostatnio osób szyjących poduszki, kocyki, misie, przytulanki. Mam nadzieję, że i Ty znajdziesz dla siebie miejsce na rynku :)

A nie myślałaś o tym, by tetrę zamienić na bambus? Ja, od kiedy odkryłam pieluszki bambusowe wszystkie tetrowe przeznaczyłam na ścierki :P Bambus jest trwalszy, o wieeeeele milszy w dotyku. Żałuję, że tak późno odkryłam tę alternatywę dla tetry.
Podziękowania: kaikai

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

5 lata 3 tygodni temu #1008358 przez kaikai
Przeważnie sam trzyma, ale czasem gdy karmię mała to on też chcę, więc i jego karmię, bo nie chce wyróżnić.

Ja szyję bardziej dla moich dzieci to jest ostatnio moje hobby. Dawid uwielbia pieluche tetrowa, mówi na nią pujapka, śpi z nią i wszędzie chodzi tz nie trzyma non stop w ręku, ale musi być gdzies obok.W lato jeździł z pielucha na spacery, a to głupio wygląda z taką szmatką w ręku. Dlatego wymyśliłam dla niego taką maskotkę, żeby mógł mieć kawałek tej tetry zawsze przy sobie.
Bambusowe mam od dawna, ale to tylko do przykrycia w lato używałam, bo one są chłodne.
W pujapce nic nie będę zmieniać, bo to dla Dawida przede wszystkim.
Teraz mam fioła na punkcie szycia ubranek dla tej zabawki :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2020 ZapytajPolozna.pl