Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Mamy Kwietniowe 2013

4 lata 2 miesiąc temu #1008459 przez Alex_87
Kaikai o takie

Mi się Pujapka podoba :) a zwłaszcza te śpioszki w sówki ;)
Rzeczywiście teraz się tak porobiło, że dużo osób szyje i dobrze, bo można kupić niepowtarzalne rzeczy. Moja siostra też szyje ale na domowe potrzeby, ostatnio uszyła dzieciakom czapki i kominy i maskotki sówki :)

A mój Tymon nie potrafi pić z butelki :P śmiesznie gryzie tego smoka. Trudno póki co pije cycka, a i tak na śniadanie i kolacje je kaszkę, więc może się okazać, że etap karmienia butlą w ogóle ominie. Moje dzieciaki chyba zbierają zapasy na zimę, bo tylko by jadły i jadły, a on to w ogóle zjada chyba tyle co Zuzka :P
Podziękowania: kaikai

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu - 4 lata 2 miesiąc temu #1008460 przez Azja
hej Mamusie

u mnie jakos ost tak szybko czas leci ze szok, M jutro idzie juz do pracy po tacierzynskim i całe szczescie bo to były 2 najbardziej nierozgranizowane tyg :woohoo: kurde jak jestem sama do tej 15 to jakos wszystko lepiej mi sie zorganizowac, :blink:

MoJ Wojtula w sobote bedzie miał 3 miesiace nie wiem kiedy to zleciało, przeraza mnie jako to szybko leci, dzis bylismy na szczepieniu Mlody wazy 7,9 :whistle: szaleje z ta swoja waga :whistle:

Jasio w zaleznosci od dnia raz jest grzeczny a raz jakby diabeł w niego wstepował, gada jak najety, dzis wział mandarynke i sie mnie pyta czy moze sie poczestowac :silly: ja takie oczy skad on moze zna takie słowa ;) zaczelismy chodzic do takiego klubiku dla dzieci, Jaskowi sie bardzio podoba ale zajecia tylko raz w tyg, ale pani mowiała ze moze uda sie czesciej cos zorganiozwac

z jedzeniem zalezy od dnia raz lepiej raz gorzej ;)

dzis Jasiek bez drzemki to juz o 19 chłopaki spali :)

Kaikai pujapka fajna, :)

nie wiem co jeszcze chciałam, lece ogarne troche mieszkanie po jaskotajfunie :woohoo: :evil:
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Podziękowania: kaikai

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008473 przez Suzi
Azja - no Wojtuś sie szykuje na Goliata ;) czym Ty go karmisz?? Bo chyba czymś innym niz swego czasu Jasia... :P
A co do czasu.......ehhh, szkoda slow. To jakiś wariat :blink:

U nas Miki tez bezdrzemkowy. Wczoraj go m uśpił,,bo sam pragnąl drzemki, to mimo ze spał troszkę ponad godzinę, to tak sie rozespał, ze dochodzil do siebie kolejne 3 godziny serwując mi awanturę na zmiane z histerią o wszystko i nic :blink: więc skorka za wyprawkę. Bo jak jest śpiacy to sie tuli i jest zdecydowanie spokojny no i to jakos tezeba przetrwać lekko go aktywizując, zaś na takie rozespanie nie ma mocnych.....więc juz wolę wersję bezdrzemkową

Alex - a w jakiej formie te platki Zuzia je? Jak je jej serwujesz?

Kaiaki -ja tej Twojej strony jeszcze nie widzialam wiec sie poki co nie wypowiem. Zastanawialam sie tylko skad ta nazwa, no i oststni Twoj post mi to wyjasnił ;)
Mikuś nie mial nigdy slabości do zasnej szmatki ani przytulanki, więc ja nie znam tego. Aktualnie wyroznia jednego misia, chodzi z nim na nocnik, do kąpieli go zabiera, do sypialni na noc, ale to pewnie chwilowe...
Podziękowania: kaikai

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008497 przez Alex_87
Suzi gotuje z mlekiem, chociaż czasem jak na szybko do obiadu to na wodzie.

Azja prawie 8kg? nieźle :D Tymon już trochę zwolnił i waży 11kg ;)

oo raany od rana krzyki "mamooo on mi rozwalił wieżę z klocków!!!!"

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008546 przez agat

Alex_87 napisał: oo raany od rana krzyki "mamooo on mi rozwalił wieżę z klocków!!!!"

U mnie w przypływie pokojowo nastawionego Adasia słychać "dzidziuuuuuu nie rusaj!", "Jagódku siadaj tutaj" (pokazując drugi koniec pokoju), ale niestety coraz częściej sam wymierza sprawiedliwość i próbuje zaprowadzić porządek. A przecież Jagoda dopiero od paru dni pełza, więc z jej mobilnością jest średnio, zanim ona się do niego doczołga to on 5 razy zmieni miejscówę ;)

Adaś był wczoraj po południu u dziadków i przez te 4 h zjadł więcej niż często u mnie przez cały dzień - dwa razy zupkę, parę kopytek, wędzoną słoninę :evil: (podkradał pomagając przy smażeniu), jakiś deserek i litry kompotu. Nie wiem czy u dziadków panuje taki mikroklimat czy po prostu babcie mają w genach nakarmić biedne niedożywione dziecko za wszelką cenę :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008631 przez Suzi
Agat - proszę cię, zabierz kiedyś Mikusia do TEJ babci, plz.... B)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008633 przez Azja
Jasiek u babci tez potrafi więcej zjeść :/

Ost wchodzę do teściowej. Jasiek siedzi na parapecie babcia go karmi zupa a Jasiek bawi się nitka która moczy w zupie. Pytam co wy robicie a teściowa ze Jasio łowi ryby w zupie :woohoo: a na parapecie siedział bo patrzyli przy okazji czy pieski chodzą.

Zupa była zjedzona :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008640 przez creatura
To ja obalam - Leoś u babci je 3/4 tego, co w domu, o prozdrowotnej stronie nie wspominając..... Często nie je zupy, bo - babcia twierdzi, że nie chce - a zjada rogala z masłem :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: Dziadek ZAWSZE ma dla niego cukierki czekoladowe :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: :angry: W ogóle jakiś bullshit mi wciskają, karmić im się nie chce i idą na łatwiznę :laugh: :laugh: ;) bo u nas zupa to podstawa, codziennie musi byc.

Kaikai, mi się bardzo nazwa podoba - Pujapka i myślałam, że to dziecięca wersja słowa pułapka :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: Agat ma racje, bambusowe pieluchy zrobiłyby furorę, bo teraz szał na bambus. Dla Dawidka nic nie zmieniaj, ale jak chcesz na szerszą skalę szyć, to pomysł warty przemyślenia. I takie spersonalizowane maskotki-króliki, z ubrankami mają wzięcie, więc myślę, że idziesz w dobrym kierunku :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008643 przez kaikai
Creo, wiem, że teraz bambus modny, ale właśnie moja idea polega na pieluszce tetrowej. Robiłam już rozeznanie na rynku i większość dzieci zasypia przy pieluszce tetrowej. Bambus jest taki śliski jakby, to jest zupełnie înne doznanie dla dziecka.
Poza tym matka już w szpitalu po urodzeniu dziecka używa tetry przy karmieniu piersią i to właśnie jest mój pomysł. Narazie pokazałam tylko to co zrobiłam, ale pomysłów mam dużo i jeszcze trochę zmienię. Dla mnie to i tak sukces, że w ogóle komuś się podoba, bo jeszcze miesiąc temu nie wiedziałam jak obsługiwać maszynę :)
Dziękuję Wam kochane za opinie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008644 przez Suzi
Cholerka no, a ja nie znam pieluszek z bambusa :huh: dla mnie pieluszka to tetra i koniec. No ale ja starej daty jestem, więc nie dziwota.....
Kaikai - pomysł na medal, życzę wielu chętnych i nieustającej weny tworczej :)

CreMoniu - dowalilaś mi łopatą, normalnie ........
".......bo u nas zupa to podstawa, codziennie musi być....." - a co zrobić, jak na sam widok jakiejkolwiek zupy dzieciak ucieka z krzykiem jednocześnie zaslaniając sobie buzię przedramionami......?? :pinch: :pinch: :pinch: :pinch: :pinch:
Albo "często nie je zupy...(...) ..ale zjada rogala z maslem..." :S
ZJADA -ROGALA- Z- MASŁEM......
A co zrobić w przypadku kiedy dziecko ucieka na widok zupy i NIE zjada w to miejsce NIC? Choćby pół rogala.....bez masla?

Co zrobić z dzieckiem ktore NIE CHCE NAWET SPROBOWAĆ czegokolwiek nowego?????!?!?!?!?!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu - 4 lata 2 miesiąc temu #1008645 przez kaikai
Suzi, nie chce się już znowu tu mądrzyć czy cus ;)
Co zrobić z Mikusiem ? Hmm... Może przyjedź do mnie na jeden dzień, ty mobila jesteś. Ja mam skromne progi bo w bloku mieszkam, ale na spacer czy coś ugotuje i zobaczymy czy dzieci zjedzą ? Poza tym ja sama cały dzień siedzę. Więc nikt nie bedzie nam przeszkadzał. :-)
A tak w ogóle to naprawdę współczuję Ci, bo wiem jak ja się denerwuje gdy Dawid czasem zupki nie chce zjeść :(
A co dopiero tak jak Mikus.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu - 4 lata 2 miesiąc temu #1008674 przez Suzi
No wiesz Kaikai ze chyba rzeczywiscie przyjadę :silly: bom juz u kresu sił i pomysłow....

Dodam, ze generalnie w kuchni sobie nieźle radzę, rodzina z wyjątkiem jednego osobniczka, zadowolona ....
Więc to nie tak, ze niestrawnie gotuję, więc O CO CHODZI?????? :blink: :blink: :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008675 przez Azja
Ale będą jaja jak Mikus u Kaikai zje dwudaniowy obiad :P

Jasiek jak jesteśmy u kogoś tez ma większy apetyt az wstyd nieraz bo wygląda jakbym go nie karmila :/

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu - 4 lata 2 miesiąc temu #1008693 przez creatura
Suzi, nie chciałam :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:
A próbowałaś dawać mu się bawić jedzeniem? Jest taka rzecz, co się nazywa (nie wiem czy fachowo) montessoriańska ciaparka (podpatrzyłam to na fb w jednym przedszolu Montessori). Rozkładasz na podłodze/stole jakąś ceratę i dajesz w pojemniczkach różne rzeczy jadalne, co tylko chcesz: kisiele, budynie, galaretki, zupy, warzywa - nie trzeba wszystko na raz, chodzi o to, że ma być jadalne. I dziecko się tym dowolnie bawi, poznaje teksturę, smakuje, wsmarowuje, przelewa, gniecie, co tylko mu wpadnie do głowy. Z reguły zawsze zaczyna się od zabawy rączkami, ale dzieci mają tą tendencję, że lubią skosztować różnych rzeczy, może w ten sposób Mikuś się przekona do zjedzenia czegoś. Tylko to nie ma być pod hasłem jemy obiad, tylko czas na zabawę - taki podstęp. Be prepared for mess-level hard ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) Ja to często robię w misce, jak chce coś ugotować, a Leosiowi się nudzi. Stawiam miskę na podłodze, pojemniczki z różnymi przyprawami, mąkami, kaszami, butelkę z wodą, itd Kiedyś dodaliśmy surowe jajko, bo Leoś bardzo chciał takowe zmiętolić, widział, jak mieszałam mięso na pulpety i też chciał jajo, więc sparzyłam skorupkę i sobie ciapał, pilnowałam jednak, zeby surowego nie kosztował ;)
U nas jeszcze super się sprawdza mikser z misą obrotową, to już nie na przekonanie do jedzenia, ale na uleczenie męczyduszy. Mikser z misą stoi na krześle/podłodze, wkoło różne rzeczy sypkie, butelka z wodą i Leoś, jak sam mówi "gotuje zupę". Rączek nie podkłada pod trzepaczki, na początku bawiliśmy się razem, teraz już sam wie, że to nie jest dobry pomysł :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

4 lata 2 miesiąc temu #1008706 przez Insomnia
Hej Suzi :)

Przepraszam ze sie wtrace, podczytuje od czasu do czasu i u mojej corki takie same problemy z jedzeniem... Nie bylo u nas sytuacji zeby zabrala nam jedzenie z talerza, nigdy nie wyciagala raczek jak ktos cos jadl... z warzyw zje brokula o ile humor jest odpowiedni, z owocow jak zje pol banana na 2 tygodnie to swieto w rodzinie, na sniadanie ciagle platki kukurydziane z mlekiem, na kolacje czasem parowka, placuszki z bananem typu nalesniki ale zamiast mleka jogurt naturalny, na obiad moglaby jesc tylko ziemniaki i kotlety mielone albo z piersi, zupy zje 3 rodzaje, pije wode, soki Kubusia, ciagle wola kakao... Staje na rzesach zeby zjadla, sprobowala chociaz ale nie ma szans, jesli obok jedzenia ktore toleruje pojawi sie cos nowego wtedy koniec, nie zje nic... Staje na rzesach, wymyslam, kombinuje, zachecam do robienia ze mna... nic nie dziala... Ze zjadaniem kredek swiecowych, kredy czy innych niejadalnych rzeczy nie ma problemu... Jest bardzo ruchliwa i krnabrna, jesli czegos nie chce to nic nie jest w stanie jej sklonic do tego...
Do rzeczy... TEN TYP TAK MA i tego musimy sie trzymac zeby nie zwariowac

Ps. slodycze uwielbia i nigdy nie odmowi.

Dokądkolwiek pójdę poniosę ze sobą Twój pierwszy krzyk

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2019 ZapytajPolozna.pl