Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Wypalenie uczucia - porzucenie

9 lata 1 miesiąc temu #138391 przez justynka0691
Nie pozwolą mi pójść z dzieckiem zamieszkać w domu samotnej matki bo to nie jest dla nich rozwiązanie jestem na rodziców wściekła ,że do Łukasz nic nie mają on nic złego nie robi i to nie wystarczający powód założę się że nawet jak by mnie pięściami okładał uważali by że to też nie jest wystarczający powód bo przecież mamy dziecko żadne argumenty do nich nie trafiały mają jeszcze pretensje o to że im tego wcześniej nie powiedziałam. Rodzice mi bardzo pomogli finansowo my płacimy świadczenia ale oni kupują jedzenie z szacunku nie mogę po prostu odejść. Nie sądziłam że tak mnie potraktują przez całe życie wysłuchiwałam że jak chłop nie szanuje cie to odejdź ta teoria działa tylko do momentu kiedy nie ma się dziecka.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #138392 przez bombel779
justynka0691 napisał:

Nie pozwolą mi pójść z dzieckiem zamieszkać w domu samotnej matki bo to nie jest dla nich rozwiązanie

Ale to nie ma być dla nich rozwiązanie,tylko dla Ciebie.
Jesteś pełnoletnia więc za przeproszeniem,g***o mają do gadania.


Aniołek wrzesień 2013 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #138405 przez justynka0691
Jak kiedyś chciałam z Antkiem spać u przyjaciółki ona by mi łóżeczko rozłożyła bo jej maluszek śpi z nią położyły byśmy dzieciaki i po prostu byśmy sobie rozmawiały to też było po kłótni z mężem kazali mi natychmiast przyjeżdżać a w domu to dopiero awantura była że dziecko ma swój dom jest przyzwyczajony do tego środowiska i nie mogę mu go zmieniać albo zabierać go jak zabawkę wszędzie gdzie chce a to chodziło o jedną noc bo miałam potrzebę rozmowy wiec dom samotnej matki odpada ponieważ nawet u przyjaciółki nie mogę nocować wiem że jestem pełnoletnia mogę się zbuntować tylko wtedy już zostanę kompletnie sama i już nie będę mogła liczyć od nich na żadną pomoc

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #138424 przez Asiersa
Justynko, a może są inne osoby, które mogłyby Ci pomóc?? Babcia, dziadek, siostra brat, ciocia, wujek...?
Może oni Cię zrozumieją?
Porozmawiaj z nimi (oczywiście jeśli istnieje taka możliwość), może pomogą Tobie i dziecku??




Mój dzielny chłopczyk :*:*

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #138677 przez SISUNIA88
Scholastyka przykro mi,że tak się posypało...miałam nadzieję,że u Was dobrze...

Justynko jak czytam co TY piszesz bidulo to aż mnie nerwy wzięły... najbardziej na Twoich rodziców...jak można tak podchodzić do sprawy??? może poszukaj (tak jak pisze Asiersa) pomocy u innych osób....i pamiętaj to TWOJE DZIECKO I MA BYĆ PRZY TOBIE!!!!!

"Poczęcie dziecka to cud, przed którym człowiek milknie, chyli czoło i klęka"




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #138704 przez Scholastyka21
Justyna qrcze szlag mnie trafia jak widzę takie podejście rodziców. I zastanawia mnie jeden fakt, twój mąż ma dopiero 23 lata a już jest alkoholikiem więc to się musiało zacząć dużo wcześniej (jego problemy z alkoholem)jego rodzice na pewno to widzieli, dlaczego więc nie zapobiegli temu. Ja w ogólę widzę bierną postawę twojego męża i to jest bardzo przykre że ty jesteś ofiarą tego wszystkiego, a potem to będzie także wpływało na Antka. Jejku jak chciałabym ci pomóc, ale nie wiem jak. Musisz stamtąd odejść, a twoi rodzice powinni ci pomóc i sami cię zabrać od męża. Nie wiem dlaczego nie potrafią tego zrobić. To smutne :(

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #139460 przez justynka0691
Postanowiłam dalej walczyć choć nie jestem do tego przekonana ,ale nie chcę mieć później wyrzutów ,że nie zrobiłam wszystkiego co w mojej mocy. Jutro mąż jedzie się zaszyć. Rodzicom i jednym i drugim oznajmiłam ,że kwestia rozwodu nie jest zamknięta jest odroczona. Razem z mężem jesteśmy rozczarowani zachowaniem swoich rodziców. Ja do swoich rodziców mam żal że skazują mnie na takie życie i że nie mogę o nim decydować a Mąż do swoich że pozbywają się problemu i nie chcą mu pomóc tak jak by się go wyrzekli. Może się uda,mam taką nadzieje do wszywki dojdzie również terapia.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #139565 przez bombel779
Justynka w takim układzie będziemy trzymać za Was kciuki!! Za męża-żeby terapia okazała się skuteczna i za Ciebie żebyś wytrwała w tym wszystkim,nie poddała się i wyszła na prostą!! ;)


Aniołek wrzesień 2013 [*]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #139630 przez Asiersa
Justynko, trzymam mocno kciuki i kibicuję Ci z całych sił!! Nie poddawaj się! Oby wszystko się ułożyło i było po Twojej myśli :)
Daj znać za jakiś czas co u Was :kiss: :kiss:




Mój dzielny chłopczyk :*:*

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #140007 przez justynka0691
Dziękuje wam dziewczyny, teraz ja rozdaje karty wierze że się uda, czas pokaże.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #140008 przez Groszek
W takim razie mocno zaciskam kciuki :kiss:

http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=7557

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #140096 przez Scholastyka21
justynka0691 napisał:

Dziękuje wam dziewczyny, teraz ja rozdaje karty wierze że się uda, czas pokaże.



jesteś bardzo dzielna, oby tak dalej :) powodzenia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

9 lata 1 miesiąc temu #140105 przez Asiersa
POWODZENIA JUSTYNKO! :kiss: :kiss: :kiss:




Mój dzielny chłopczyk :*:*

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 11 miesiąc temu #186383 przez natmur11
hej dziewczyny i jak tam sie poukladalo?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

8 lata 11 miesiąc temu #186400 przez Scholastyka21
Ahh u mnie to się zagmatwało. Nie mieszkam z mężem od trzech miesięcy, jesteśmy dziś po wizycie w poradni małżeńskiej, bo już w ogóle nie możemy się dogadać. Czekają nas teraz indywidualne rozmowy z psychologiem od rozstań. W poniedziałek jestem umówiona z prawnikiem bo chcę się zapoznać z kwestiami prawnymi dotyczącymi rozwodu.

A jak tam u Was dziewczyny?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiorailona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2020 ZapytajPolozna.pl