Dzienniczek ciąży - sklep internetowy Brioko.pl

Witajcie Dziewczynki :)

7 lata 5 miesiąc temu #871961 przez srenka_918
Witajcie ;)
Paulina witaj ;)
Ja niestety nie miałam możliwości porodu w wodzie, bo musiałam być non stop pod ktg, poród wywoływany, ale po 6godz skręcania z bólu na łóżku ciągle miałam 3 cm rozwarcia i nic dalej... Potem na pół godz pozwolono mi wejść do wanny i można powiedzieć że było cudownie ;) Ha ha ;) woda pomaga łagodzić ból, jest mniej intensywny niż w pozycji leżącej... Ale niestety ja musiałam wrócić na łóżko, dziecku tętno skakało (ale w granicach skrajnych i cesarki zrobić nie chcieli tylko kazali leżeć pod ktg, a jak się ruszałam to nie bolało aż tak bardzo...) Na szczęście woda zdziałała cuda i po godzinie pełne rozwarcie (czyli 7cm przez godzinę) i 40 min parcia (wyszło wtedy moje wykończenie, dwa dni mnie wywoływali i przez 2 dni zjadłam 2 posiłki tylko, co mi mąż przemycił, ciągle leżałam na porodówce, a tam jeśc nie wolno było... Dawali mi na szybkiego kroplówki z glukozy żebym miała siły przeć ale żyły mi pękały po kolei, nawet na nodze... ) Jak już udało mi się wypchnąć małego to życie stało się piękne ;) Ze szczęścia nie czułam głodu jeszcze przez 6 godz! I pewnie bym nie poczuła, bo koleżanka z salo poporodowej tak mi zazdrościła że jak głodu nie czuję to szybko schudnę i mnie to budowało ;) Ale jak mi synek płakał na puste cycki, to zjadłam na siłę bułke z dźemem truskawkowym i głód przyszedł wieeelki ;) NIestety była noc a ja nic więcej do jedzenia nie miałam... Kolejny dzień nadal nie miałam pokarmu, to mi mama przywiozła drożdżówki, dźemy, budyń domowej roboty, wszystko słodkie i kaloryczne i to pomogło w "zrobieniu" mleka, bo mały prawie natychmiastowo zaczął przybierać a nie tracić ;)
Tak mnie wzięło na wspomnienia ;)
Teraz nie pójdę bez jedzenia na porodówkę ;) Nie wiadomo jak długo będzie trwało i czy dadzą potem coś do jedzenia, no i co najważniejsze codziennie się modlę, żebym nie musiała być znów wywoływana... Nikomu tego nie życzę!!! Nawet wrogowi

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #872698 przez nike84
Witaj Paulina :) Ja niestety też nie pomogę, bo u mnie była cesarka. Ale z tego co słyszałam to kobiety chwalą sobie poród w wodzie :)

A my byliśmy wczoraj u lekarza i Kacper waży już Uwaga uwaga: 9kg B) Co oczywiście zostało w poczekalni skomentowane, przez jakaś Panią, że to nie jest normalne że on jest taki "duży" i albo jest chory :huh: albo go przekarmiam :angry: A to jej córeczka (11 miesięcy - 7,5kg) wyglądała bardziej na chorą :dry: Ehhhh...
No i wyniki badań wyszły Kacprowi idealne, oprócz żelaza, które ma za niskie :huh: Ciekawe czemu :unsure: No ale dostał lekarstwo i przez 2 miesiące mamy je brać i po tym powtórzyc badania. No wiec zobaczymy jak będzie...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #873058 przez srenka_918
Nike to masz ten sam problem co ja, mi też wszyscy wmawiają że Paweł jest za gruby... Choć teraz jak sobie pełza wszędzie to już trochę "schudział"
Paweł miał też 9kg na pół roku i pediatra nic na to nie powiedziała, bo do wzrostu waga była prawidłowa. Ja się nawet sama zapytałam, czy nie waży za dużo i czy go jakoś nie odchudzić, to się ze mnie śmiała, że nie mam się przejmować gadaniem innych, bo nie daj Boże jakaś choroba to ma z czego schudnąć... A dopóki wzrost do wagi jest prawidłowy to jest ok.
Na dzień dzisiejszy Pawełek waży 11 kg i wygląda zdrowo ;) Nie jest za gruby

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #873137 przez nike84
No właśnie mi też lekarka powiedziała, ze wygląda dobrze, a nie że gruby jest. I to samo powiedziała, że nie daj Boże choroba, to zaraz z niego wyciągnie :) Ale oczywiście wszyscy są mądrzejsi i każdy, nawet z rodziny, twierdzą że jest gruby :dry: A ja go właśnie uwielbiam takiego małego pucusia mojego ;) Poza tym mój mąż jest kawał chłopa, wiec Kacper ma prawo byc dużym chłopcem :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu - 7 lata 5 miesiąc temu #873224 przez KarolciaZumba
dziewczynki cieszcie się,że wasze chłopcy mają taki apetyt przynajmniej nie macie problemów takich jak ja :( Jestem już załamana :( Kupuje rzeczy ekologiczne piersi z kurczaka za 60 zł za kg a Maja nawet swojej słodkiej buźki nie chce otworzyć :( jedynie co toleruje to deserki.... Jestem już zmęczona tą moją niemocą :(

Jak słyszę że tutaj jakieś dziecko w jej wieku siedzi, tutaj stoi a tu ładnie je to popadam depresje bo oprócz zębów moje dziecko nie czyni żadnych postępów tylko jest non stop na rękach :(

ale i tak jest kochana :)
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #873808 przez nike84
Karolcia nie martw się, bo mój Kacper też przez dłuższy czas nie robił żadnych postepów. I nagle z nią na dzień zaczął sam siedzieć, chwytać sie mebli i podnosić, a teraz jeszcze gada jak najęty. Ale to wszystka tak nagle, wiec i na Maje przyjdzie pora :)
Co do jedzenia, to współczuje, bo tak jak pisałam, jak Kacper przez tydzień nic nie jadł, to myślałam ze oszaleję z nerwów :( Teraz też ma jakieś jazdy i niektórych rzeczy nie zje. Nie tknie niczego z wołowiną i brokułem :huh: No ale mam nadzieję ze mu przejdzie.

A Maja jest przecudna :kiss: I ta myszkowa czapeczka ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #874216 przez paulina2053
Dziekuje bardzo za odpowiedzi;)Odnalazłam na forum bardzo ciekawy wątek na ten temat i jest lepiej
Ja jestem w UK i tutaj postanowiłam rodzić,co dla mojej rodzinki w PL jest bardzo trudne. Za to mój partner wykazuje ogromna wyrozumiałość i cierpliwoscr o co nigdy bym go nie podejrzewała. Nie moge sie już doczekać pierwszego ruchu dziecka,który poczuje;) pozdrawiam wielu kopniaków i jak najmniej zgagi i nudnosci;)

Szczęścia nie można kupić, lecz można je sobie urodzić;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #874221 przez paulina2053
Skleroza nie boli;) odnośnie problemów z jedzeniem. Moja ciocia miala podobny problem ze swoją córeczka gdy ta miala niecale dwa latka. W jej przyladku pomoglo chodzenie na pikniki;) zmiana otoczenia i świeże powietrzezadziałały cuda. Mała byla bardzo wybredna lecz z czasem prztzwyczaila sie do nowych smaków pod warunkiem ze cala rodzina jadla to camo;) teraz Zuzia ma 4latka i nie grymasi przy jedzeniu;) zatem powodzenia i trzymam kciuki za Maje:) każdy z nas mial swoj rytm pozwól jej znaleźć swój:) Ślicznie sie uśmiecha;)

Szczęścia nie można kupić, lecz można je sobie urodzić;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu - 7 lata 5 miesiąc temu #875020 przez nike84
hmmm czy tylko mnie poznikały posty z forum z ostatniego tygodnia? Nie było ich wiele ale mimo wszystko :huh:

Takie tu pustki... Co u Was dziewczyny? Dobrze że chociaż z Karolcia mam na fb kontakt :silly: Srenka nuśka jesteście???

U nas zaczęła się piękna wiosna, wiec spacerujemy ile się da :) Zakupiłam nosidło mei tai dla Kacpra, wiec teraz żaden teren nie jest dla nas przeszkodą ;)

A to mój królewicz :kiss:
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 5 miesiąc temu #876028 przez jolkabez
ale słodziak!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 miesiąc temu #876795 przez mamusia20141021
Witajcie mam na imie Karolina mam 20 lat jestem w 15 tygodniu ciąży brzusio juz widoczne oraz juz wyczuwam piersze ruchy mojej coreczki Alicji;) pozdrawiam;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 miesiąc temu - 7 lata 4 miesiąc temu #876851 przez KarolciaZumba
No własnie szwankuje coś to forum :/

Nike Kacperek jak zwykle słodziak :kiss:
Widzę,że i u was nosidełko się sprawdziło :) Majka je bardziej woli niż wózek :D ja teraz przymierzam się do kupienia siodełka rowerowego żeby sobie z Majcią nad morze śmigać i zawsze ja na tym skorzystam i kalorie zgubię :D
jak tam po rodzinnym weekendzie? Chyba udany?

Srenka gdzie jesteś, myślę,,że wszystko u Ciebie ok :)

aa to moja księżniczka :*
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 miesiąc temu #877166 przez nike84
Tak u nas wyjazd udany, więc już wiem że możemy jeździć, spacerować :) Kacprowi nosidło spasowało, więc już planuję następne wyprawy. W hotelu grzeczny, na wycieczkach grzeczny i nawet w domu nie marudzi. Mam nadzieję ze tak juz zostanie :)

Karolcia jak tam u was z jedzeniem?? Zjada Maja coś więcej? Znalazłaś na nia sposób?
Maja cudna lalunia :) I jak się ślicznie uśmiecha :kiss:

Srenka hop hop mam nadzieję ze u Ciebie wsio dobrze :) Pochwaliłabys sie brzuszkiem ;)

Nuśka a jak tam u ciebie??

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 miesiąc temu #877229 przez KarolciaZumba
z jedzeniem lepiej, kaszki wcina ale tylko owocowe bo inaczej muszę jej dodawać banana no i oczywiście z łyżeczki bo z butelki nie zje , za dseserki da sobie ręcę uciąć a mięsa niestety nie tknie. Na razie nie będę jej zmuszać dalej karmię ją piersią więc chyba nie mam co panikować najwyżej zostanie weganką :D

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

7 lata 4 miesiąc temu #877778 przez srenka_918
Witam Was ;)

Długo mnie nie było i pewnie jeszcze bym nie weszła, gdyby nie to, że długi weekend ;)
Pawełek uczy sie sam chodzić, wszędzie wstaje i sie puszcza i się przewraca, więc ciąglę za nim biegam, na koniec dnia jestem wykończona.... Brzuch mam ogromny jak na 17tc... Energii do życia nie mam nic, tylko bym spała i spała i spała... Nie mam motywacji by wchodzić na forum...

Fajne zdjęcia ;) Dzieciaczki wasze już duże i słodkie jak zwykle ;)

Karolcia a dajesz Mai jałowe mięsko, znaczy bez smaku? Pawełek też takiego nie zje... W ogóle od miesiąca zaprzestałam mu gotować osobno i je wszystko to co ja i tyle samo przypraw (mi smakują głównie zioła i odrobinka soli i tak też je Paweł) Tatuś protestuje i swoją porcję sobie zawsze doprawia ;) Ale to nic ;) Ważne że nam smakuje ;)
Od czasu jak mały stał sie mobilny i się przemieszcza wyciągnął się strasznie a nic nie przytył, bo wszystko "wybiega" więc już nie wygląda aż tak pulpecikowato ;) Twarzyczka okrąglutka pozostała ale nóżki chudziutkie ma w porównaniu do tego co było ;) Rodzina przestała wytykać że gruby, teraz chwalą go że kawał chłopa, bo tak samo duży jest jak jego kuzyn co ma 2 latka ;)

Ja prawdopodonie noszę pod sercem dziewczynkę ;) Ale jeszcze nic nie wiadomo na pewno... Najbardziej to moja mama się cieszy, ja chciałam chłopca, żeby nic z ubranek nie kupować ;) Ale się nie da widocznie ;)
Od jakiegoś tygodnia czuję ruchy małej i chyba tylko to mnie podtrzymuje przy radości ducha ;) Imienia jeszcze nie mam... Żadno mi się nie podoba, a przy Pawełku to już przy poczęciu prawie wiedziałam że będzie Paweł i koniec ;)

Fajnie że u Was wszystko ok ;)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiora
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2021 ZapytajPolozna.pl