BezpiecznaCiaza112023

Styczniówki 2014 =)

12 lata 11 miesiąc temu #783022 przez pysiaczek19918
No ja tez sie ciesze ze mnie szpital ominal. Aby tak do konca.
Co do lezaczka bujaczka tez nad tym myslalam bo to dobra sprawa zeby poruszac sie z dzieckiem po domu do kuchni mozna cos pichcic a dzieciaczka masz na oku. Tylko u mnie jest maly problem bo mam psa i balabym sie ze do malej sie wladuje na kolanka w sumie to ja cala by przygniotla. Niespecjalnie oczywiscie ale to przytulaszczka jest i lubi do kazgo sie wpychac wiec u mnie problem z glowy.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783033 przez mokka
pysiaczek, ja też chciałabym kupić leżaczek-bujaczek, ale mam dwa koty i dokładnie tak samo jak Ty boję się trochę, że zaczną się małej do tego bujaczka ładować albo, że w trakcie gonitwy niechcący ją podrapią. Zastanawiamy się z M czy nie oddac jednego kota moim rodzicom na przechowanie, ale z drugiej strony to jakos tak szkoda bo się przyzwyczaiłam do nich. Bujaczek i tak chcę kupić i najwyżej będę bardzo czujna bo nie wyobrażam sobie robienia np obiadu z dzieckiem na rękach. Chciałam też matę edukacyjną, ale niestety ta zupełnie odpada bo mam wrażenie, że najlepiej bawiłyby się na niej koty.


Fasolek [*] 10tc (2016)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783045 przez anitkade
Pysiaczek, Mokka, kupujecie teraz te rzeczy? Bo to w sumie wydaje mi się, że nie dla noworodka taki bujaczek, a mata to już pewnością dopiero po paru miesiącach. Tzn. jak lubicie zakupy to pewnie, tylko nie wiem, czy w nawale wydatków różnych warto inwestować w coś, co się przyda dopiero po 2-3 miesiącach? Poza tym może jak już będą dzieci w domach to jakoś się nam rozjaśni, co im się jeszcze przyda. A dziecko można do kuchni wziąć w wózku przecież (tylko na jakąś szmatę, bo koła pewnie będą zimą koszmarnie ubłocone i zasolone). No i są fani chustowania, ale ja akurat nie planuję. A co do obecności noworodka w kuchni przy gotowaniu to zastanówcie się, bo ponoć dzieci są bardzo wrażliwe na zapachy i łatwo je rozdrażnić albo przestymulować takimi zapachami, może lepiej niech sobie śpi w łóżeczku w pokoju? Dzisiaj wyczytałam, że dla noworodka w 1 miesiącu to najlepiej, jak jest półmrok w pokoju, żeby w dzień przysłaniać okna, bo dopiero się przyzwyczajają do takiej ilości bodźców, w brzuszku przecież mają zacisznie i ciemno :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783055 przez MoNiaaa
mokka wspolczuje ci z tymi wizytami w szpitalu na usg rzeczywisacie zero poszanowania pacjenta a tym bardziej kobiety w ciazy!!!no i zeby jedno usg to kpina naprawde.

anitulka to zrobilas niezly zakup ale jak masz kilka tych smoczkow to moze jednak oplaca sie wyslac z powrotem??chyba ze rzeczywiscie butelke dokupisz moim zdaniem ta natural(to jest ta nowa) ma fajny ksztalt przypominajacy piers podobnie jak TT

jak rozmawiam z mamami o tych bujaczkach to wiekszosc jest zadowolona tym bardziej ze wiekszosc z nich pozniej sluzy tez wiekszym dziecia bo chowa sie bieguny i robi sie z nich stoleczek dla starszaka. mi troche szkoda kasy ale nie wiem czy rodziny nie zmobilizuje zeby sie zlozyli i kupili? a w nich mozna maluchy od pierwszych dni wkladac bo maja pozycje lezaca podobnie jak w nosidelku samochodowym.
z kolei mata u nas byla malo uzywana

hehe mi tez zakladanie butow sprawia straszny problem a mam takie tylko wsuwane a po ich ubraniu zsapana jestem strasznie.mieszkam na szczescie na parterze ale moja mama na 4 pietrze i jak tam ide to juz jest nie maly wyczyn :blush:

http


]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783061 przez mokka
ja kupię po porodzie od razu albo w ciągu pierwszego miesiąca chyba, że dostaniemy od kogoś. Bujaki są przystosowane dla noworodków też :) kwestia poszukania takiego, żeby się nadawał :) Mata to wiadomo, że wcześniej niż po 2-3 miesiącach się nie przyda bo dziecko zwyczajnie nie będzie sie interesowało tymi zabawkami co tam wiszą (jeszcze koty, więc mata odpada). U mnie jest aneks kuchenny więc mała nie byłaby bezpośrednio w kuchni tylko w zasięgu mojego wzroku w pokoju. Chętnie korzystałabym z wózka, ale nie chce mi się go taszczyć na 2 piętro po schodach, a na parterze bloku mamy "wózkarnię" zamykaną na klucz i tam chcę wózek zostawiać bo już nawet dorobiłam klucze :) Nad chustą tez się zastanawiałam, ale nie chcę żeby Zuzka wdychała kuchenne zapachy w nadmiarze właśnie, a i samo wiązanie chust wydaje mi się dość skomplikowane i bałabym się że mi dziecko wypadnie. Wiadomo, że to kwestia wprawy, ale jakoś tak niepewnie mi to wygląda.


Fasolek [*] 10tc (2016)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783065 przez anitkade
Właśnie ja się tez chust boję, że nie dam rady trzymać dziecka i się owijać jednocześnie. Są gotowe nosidła, jak przyjdzie wiosna i zaczniemy wycieczki to kupimy albo zamówimy na prezent :)
No właśnie miałam Wam doradzić - może zamówcie na prezent takie rzeczy? Rodzina zwykle chce coś kupić, a nie zawsze sami wiedzą. Chociaż to różnie, u mnie nikt niczego nie proponował ani nie pytał, więc pewnie dostanę ciuszki i grzechotki :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783083 przez emilka1103
Jutro ide do domu :-) skurcze ustaly :-) wiecie co jakbym miala buc tutaj dluzej to chudlabym a nie tyla. Nic praktycznie tu nie jem. Tzn takie duze dawki jedzenia. Ciagle jestem glodna.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783085 przez mokka
u mnie jak na razie też nie pytają, więc spodziewam się raczej ubranek itp. W sumie to trochę głupie bo zwykle jak na prezent to sie kupuje ubranka w rozm 62 i dziecko często ich nawet nie założy bo albo jest juz za duże, albo rodzice mają nagromadzony zapas ubranek w tym rozmiarze i nie sa one już potrzebne. Tez sie pewnie na nosidło zdecydujemy, ale jak mała będzie już pewnie siedzieć bo wcześniej sa podobno niewskazane. O tych chustach to czytałam dużo, że mozna juz noworodka nosić i ogólnie wiele dobrego o nich pisały kobitki, ale jakoś tak siebie nie widzę wiążącej chustę z dzieckiem na rękach. No i potem ciągle bym się denerwowała czy mi się węzeł nie luzuje, albo coś ;)


Fasolek [*] 10tc (2016)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783088 przez mirka26
któraś z was pytała czy plamiłam jak to łożysko się odkleiło? no właśnie nie, czułam się wyjątkowo dobrze myślałam że jak pójdę do lekarza to pozwoli mi normalnie wszystko robić a tu bach ... i krwiak i odklejenie łożyska i na dodatek jak mnie badał to zaczęło mnie boleć i co chwila mnie i boli i kłuje, masakra. przepraszam że tak rzadko zaglądam ale żeby wejść na neta muszę usiąść a mam leżeć z pupą do góry

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783096 przez lenartowicz
Ja w wakacje widziałam kobitke z malusim dzieckiem w takiej chuście i byłam przerażona. Powiem szczerze ze skojarzylo mi sie to troche z cyganami, osobiście nie zdecydowałabym się na takie coś, wole zwykle nosidelko. A co do lezaczka bujaczka chcę kupić, tylko nie wiem jeszcze jaki i czy nowy czy używany. Na tablica.pl można znaleźć super rzeczy czasami. Co do usg to od początku chodzę prywatnie, ale w 19tc wylądowałam w szpitalu z kolka nerkowa byłam tam 4dni i trzy razy robili mi usg. Mają tam na pewno 2sprzęty, a czy więcej to nie wiem. mysle ze to kwestia szpitala

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783097 przez anitkade
Emilka, to świetnie, że masz takie dobre wiadomości. To się naciesz w domu. A co ten szpital daje takie małe porcje, czy takie niedobre?
Mirka, zaglądaj, jak możesz, nie ma ciśnienia. A teraz jak dużo leżysz to i tak Cię tak bardzo boli? Kurczę, niefajnie masz. Kiedy idziesz na kontrolę?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783106 przez emilka1103
Takie malutkie dawki. Maz mi wczoraj dowozil jedzenie z domu bo bym chyba nie zasnela glodna. Ciesze sie bardzo ze nie mam tych skurczy. Niech jeszcze posiedzi chociaz do plczatku stycznia...

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu - 12 lata 11 miesiąc temu #783111 przez MoNiaaa
Emilka super wiesci nie ma jak w domu.
co do jedzenia to sie nie dziwie tego szpitalnego nie da sie jesc a i porcje sa takie ze nawet moja Julka by sobie nie pojadla :side: mi zawsze ktos przynosil obiadek z domu jak bylam w spzitalu :)

Mirka ty sie nie przejmuj tylko lez jak czeba. a co znaczy ze z pupa do gory masz lezec? na jakis poduszkach czy jak??

chusty nie sa zle i najbradziej wskazane dla dzieciakow ale tez tego wiazania bym sie bala i dla mnie to bardziej rozwiazanie na lato a nie na zime jakos mi sie wydaje ze dziecko by marzlo a po domu to za duzo roboty. nie wiem czy to sie przyczynilo ale u mojej kuzynki ktora ciagle malego w chuscie nosila pozniej za nic nie wsiadl do wozka i do teraz jest taki mamin synek ze sie odpedzic od niego nie moze.

wlasnie kolezanka przeslala mi linka lezaczka ktorego teraz uzywa i mowi ze jest zadowolona i od pierwszych dni go uzywala allegro.pl/fisher-price-3w1-lezaczek-buj...8kg-i3666869073.html

http


]

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu - 12 lata 11 miesiąc temu #783132 przez mokka
Monia, leżaczek rewelacyjny, ale trochę drogi niestety. Dodam go do obserwowanych bo w sumie czegos takiego szukałam dokładnie. Może się uda w styczniu kupić albo jak ktoś zapyta co chcemy to się mu podeśle linka ;)


Znalazłam jeszcze coś takiego:
allegro.pl/fisher-price-lezaczek-bujacze...-kg-i3671348081.html
Troche tańszy a ma chyba podobne funkcje.

Kurcze, zupełnie nie wiem dlaczego ludzie narzekaja na jedzenie szpitalne :) mnie tam ono zawsze smakowało. Wiadomo, że jest niedoprawione, ale i tak było zwykle dosyc smaczne ;) niestety porcje faktycznie chyba wszędzie są śmiesznie małe. Mój M jak byłam w szpitalu to się dziwił że mi to smakuje bo w domu doprawiam tak konkretnie i to głównie na ostro bo oboje lubimy.


Fasolek [*] 10tc (2016)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

12 lata 11 miesiąc temu #783140 przez emilka1103
Mokka to nie chodzi o to ze ja narzekam na to jak ktos gotuje w szpitalu tylko na ilosc tego jedzenia. Przed ciaza bym sie tym nie najadla a co dopiero teraz co niestety jem wiecej.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: kasiora, ilona, natmur11
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2026 ZapytajPolozna.pl