- Posty: 105
- Otrzymane podziękowania: 32
- /
- /
- /
- /
- Lipcówki 2014
Lipcówki 2014
- kinngga87
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
Ja mam 34 tydzien suwaczek mi.sie popsul a na telefonie tego nie poprawie, termin mam na 6 lipca, na poprzednim badaniu 31 tydzien to bylo 5 mala miala 1848 nie wiem od czego to zalezy.
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=68710 [/url]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wiolcia1004
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Sens mojemu życiu nadaje moja kochana księżniczka
- Posty: 506
- Otrzymane podziękowania: 34
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kinngga87
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 105
- Otrzymane podziękowania: 32
http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=68710 [/url]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- elmirka_20
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 558
- Otrzymane podziękowania: 65
Mój synek w 28 tygodniu ważył 1040 gram, lekarz powiedział, że szczuplutki z niego chłopczyk. Ciekawa jestem ile waży teraz, jestem w 33 tygodniu a wizyta 6 czerwca czyli w 35 tyg. .... już nie mogę się doczekać
Kurczę, Kobietki, już spać nie mogłam, ciągle zerkam na telefon.... Moja koleżanka, któa miała rodzić 22 maja (w zeszły czwartek), wczoraj po 20.00 napisała, że odeszły jej wody i są już w szpitalu.... Wciąz czekam na wieści .... Już się martwię, minęło tyle czasu... ALe pewnie po tych emocjach po prostu zapomnieli!
A jeszcze zdążyłam jej koło 19 napisać, żeby nie traciła nadziei: "Dzień matki jeszcze się nie kończy" a tu proszę ...
P.S. Dzisiaj już czuję się nieco lepiej - przede wszystkim humor poprawiła mi wiadomość o porodzie koleżanki w Dzień Matki a i wreszcie się wyspałam a to jak wiecie - duuuuużo daje
Miłego, spokojnego i pogodnego dnia Mamusie!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Cania
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "mamo, słyszałaś kiedyś o cierpliwości?"
- Posty: 1060
- Otrzymane podziękowania: 96
oj, wczoraj już bylam taka wycieta ze po powrocie zimny prysznic i odpoczywanie z nogami do góry. Nie dość ze goraco, caly dzień latania po miescie, to jeszcze ta autostrada. Także to zdecydowanie ostatni raz, kiedy wybrałam się sama w trase samochodem. Albo maz będzie jezdzil ze mna przez ten ostatni czas, albo przeprosze się z autobusami. Już tak się skupic na drodze nie mogłam, ze musiałam się zatrzymać na chwile. Chyba przecenilam swoje sily heh. Pora najwyzsza przyznać, ze się nie da rady robic wszystko tak, jak wczesniej
Dzis się nie ruszam z domu ani na krok! chyba ze jednak mnie pogoda przekona na maly spacer
Elmirka dobrze ze zaczelas już ta szkole
A co do Twojej koleżanki to może tak być, ze jeszcze rodzi maleństwo jeśli to pierwsze, od 20 to w końcu 12 godzin. Ale oby juz jednak odpoczywali
Rewelka co do tych truskawek i cytrusow, to maluszek Twojej koleżanki faktycznie miał po nich kolki? czy tak zapobiegawczo ich nie jadla dla zasady? Pytam, dlatego ze na szkole rodzenia mielismy wykład o zywieniu w czasie laktacji i mówili, że pozmienialy się zalecenia i teraz sugerują, żeby najpierw sprobowac, czy faktycznie dziecko ich nie toleruje i jeśli pojawiają się kolki lub alergie to wtedy eliminować. Ja na pewno sprobuje
Agni co do szczepionek to sporo ich jest za darmo, ale jesteśmy chyba jedynym krajem w unii gdzie musimy placic za szczepionki skojarzone. Jeśli chcialabys zaszczepić dziecko samymi skojarzonymi żeby minimalizować ilość wkłuć + pneumokoki, meningokoki czy inne dziadostwa to w ciągu bodajże 2 lat trzeba zostawić w przychodni ok 5 tysięcy. To wiem z pierwszej reki, od mamy pracującej w punkcie szczepien. Także jeśli o szczepienia chodzi to nasz kraj jest baaardzo w lesie.
Magda fajne zdjęcia
marzena25 na samo wyjście ze szpitala ja przygotowuje body i pajaca.
Wiolcia moja mala w 31 tyg tez wazyla 1700
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- staślubania
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 21
Cania, dałaś mi do myślenia jeśli chodzi o żywienie w okresie karmienia. Do tej pory nie można było jeść większości produktów, żeby dziecko ustrzec przed kolkami, a Ty piszesz, że pozmieniały się zalecenia i teraz sugerują, żeby najpierw spróbować. To trochę eksperymentowanie na dziecku. Truskawki zwykle były w grupie produktów, które uczulają. Ale skoro jest przyzwolenie. Pozdrawiam Mamusie:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Magdalen
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Wszystko sie kręci wokół Was moje maleństwa !
- Posty: 528
- Otrzymane podziękowania: 20
Wiollcia nawet tak nie mysl ze Ninencja tez bd taka wielka ! Noooo ! booo kuurde... ona ma miec 2800 najwiecej
Cania heeh... A moze akurat mu sie uda
Elmirka to Ty tak przezywasz porod kolezanki to co bedzie z Twoim
A u mnie pada pochmurno chlodnawo ... eh
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- elmirka_20
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 558
- Otrzymane podziękowania: 65
Pani położna, pierwsze co zrobiła na pierwszym spotkaniu jak ją poporsiłam o rozmowę o laktacji, to własnie machnęła mi wykład o żywieniu matki karmiącej
Magda, wiesz... Chciałbym wiedzieć czy wszystko z moją Madzią w porządku i jej córeczką. Obie się smiałyśmy, że będziemy miały szybki, łatwy poród i ta cisza od ponad 12 godzin zaburza mi te optymistyczne myśli.... naprawdę mam nadzieję, że córcia urodziła jej się jeszcze przed północą, a teraz po prostu cieszą się sobą i odpoczywaja. Ludzi zaczną powiadamiac póóóóźniej
A czas tez inaczej płynie jak się jest w jakiejś sytuacji bezpośrednio uczestnikiem a nie tak jak ja ... "Widownia", oczekująca...... :/
W naszej sytuacji, żeby było bezpiecznie dla dzieciaczków, to urodzić je na Dzień Ojca
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Magdalen
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Wszystko sie kręci wokół Was moje maleństwa !
- Posty: 528
- Otrzymane podziękowania: 20
Elmirko ja Cie rozumiem ze CHCIAŁBYŚ
Moj tato kurcze odszedl sobie od nas w Dzien Ojca , nawet nie zdazylismy mu prezentoe dac... i teraz bd pierwsza rocznica .. ale tak sobie myslalam ze mogłabym jednak w ten dzien urodzic. eh.. ale bym sie obwiniała ze tata musial odejsc zeby moja Ninka sie pojawila.. takie glupie mysli mam.. ;/
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- staślubania
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 21
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Cania
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "mamo, słyszałaś kiedyś o cierpliwości?"
- Posty: 1060
- Otrzymane podziękowania: 96
Magda, 3kg to bardzo optymistyczne zalozenie
Elmirka, nie chce Ci burzyc planu, ale przed polnoca jak pojechali o 20 to chyba bardzo optymistyczny scenariusz
ja tez mogłabym smialo urodzić w dzień ojca
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- misiana
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 471
- Otrzymane podziękowania: 34
Ja dzis jakos też spac nie koglam a nie bylo az tak cieplo i duszno
ale ogolnie u mnie dzis zapowiada sie pogoda taka w sam raz dla mnie
Mam zamiar dzisiaj zaczac pakowac w koncu torbe do szpitala !
a teraz ide do miasta po cos na obiadek, potem tu zajrze
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Cania
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- "mamo, słyszałaś kiedyś o cierpliwości?"
- Posty: 1060
- Otrzymane podziękowania: 96
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- elmirka_20
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 558
- Otrzymane podziękowania: 65
Magda, nie wolno Ci w takich kategoriach myśleć - popieram Staślubanię. Bardziej uznałabym narodziny Twojej córeczki w Dzień Ojca jako zgadanie się Twojej córci z Dziadkiem. To takie zadośćuczynienie za tak przykre przeżycie, jakim była strata Taty i to jeszcze w Jego święto... Może by chciał, by ten dzień kojarzył Ci się dobrze a nie tylko z Jego przykrym odejściem.... Czyż nie przyjemniej byłoby Ci z taką właśnie myślą? .... W koncu Dziadek na pewno czuwa nad obiema wnusiami i bliskimi, których przyszło mu opuscić. Na pewno by nie chciał, byście się smucili... Główka do góry
Ja miałam ojca skurczybyka, moje dziecko nie będzie miało dziadka. A drugi dziadek (ojciec mojego męża) byłby wspaniały.... Gdyby własnie był nadal wśród nas... Marzył o tym, by doczekać wnuka, ale życie to nie bajka i dzieją się rzeczy, których nie chcemy.... Ale ja naprawdę wierzę, że mój synek jest pod czujnym okiem Ś.P. Dziadka
Także Madziu, odejście kogoś nam bliskiego, to starszne wydarzenie.... Ale trzeba znaleźć tę iskierkę nadziei, która pozwoli nam iść dalej przez życie z podniesionym czołem. I wierzyć, że choć dla nas może być to szalenie niesprawiedliwe, nie znając przyczyny, to jednak miało to sens, który i my kiedyś, mam nadzieję, poznamy.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- meniado
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Powtórka z rozrywki!
- Posty: 343
- Otrzymane podziękowania: 53
jak byłam na szkole rodzenia to mówili to samo - żeby próbować wszystko na co ma się ochotę tylko po trochę aby obserwować maluszka i dopiero jak się będzie coś dziać to wtedy odstawiać.
Muszę powiedzieć że 2h to nie jest takie super optymistyczne podejście - moje wszystkie 4 siostry rodziły pierwsze i kolejne dzieci poniżej 2h od przyjazdu do szpitala - mam nadzieję że to genetyczne i ja też tak będę mieć
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.











