- Posty: 2308
- Otrzymane podziękowania: 313
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Wrzesień 2015
Mamusie Wrzesień 2015
- pesq
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basiek149
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1128
- Otrzymane podziękowania: 170
a my czekamy na położną
dzwoniłam w międzyczasie do przychodni bo na jutro mieliśmy się zgłosić do pediatry na wizytę ale okazało się, że do 20.10 naszej pani doktor nie ma więc jutro mamy wolne. w sumie się cieszę bo nic się u nas nie dzieje, ostatnio był ważony przez położną i ładnie przybiera więc nie ma potrzeby na siłę tam jechać.
poza tym jest tak zimno, że wcale nie miałam ochoty z nim nigdzie wychodzić. muszę się też na dniach wybrać do Poznania na zakupy, coś dla siebie wybrać na chrzest, coś Kubusiowi znaleźć bo my nadal w rozmiarze 56 siedzimy i nici będą z mojego planu kupienia wymarzonego garniturka
Kas piękne zdjęcia!
ale córeczka oczywiście też śliczna - po mamusi
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Kasia888
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1199
- Otrzymane podziękowania: 182
mały cały czas się prężył i stękał a kupy nie zrobił.
Nie mam już sił, najpierw przejeb... ciąża z cholestazą i nadciśnieniem a teraz dziecko ze skazą białkową i problemami brzuszkowymi....
W ogóle nie cieszy mnie to macierzyństwo, każdy dzień to walka o brzuch- tak to widzę...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mysia5
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 717
- Otrzymane podziękowania: 135
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Basiu, u nas chrzciny też lada moment i jak patrzę na tą pogodę to aż mi smutno, nawet nie chce myśleć jak będzie zimno w kościele i jak będzie trzeba cieplutko ubrać malutkiego no i jeszcze żeby było ładnie i elegancko
Kas, zgadzam się z Basią
Kasiu, biedna ;*** ale u nas podobnie więc rozumiem, dziś udało się z kupka.. zobaczymy jak będzie dalej.
Nam położna jeszcze doradziła, że jak już naprawdę jest krytyczna sytuacja i takie kolki silne to ciepłą kąpiel zrobić maluchowi i wody tyle żeby spokojnie brzuszek cały zakryło. Bo ciepło pomaga, no albo suszarka... Trzymam kciuki żeby u Was było lepiej, bo wiem co to znaczy
Asiek ja jak miałam jeszcze pokarm to miałam to samo, całe koszulki mokre i wszystko ciekło...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiekasiek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2486
- Otrzymane podziękowania: 278
Basia to moja prawie mieści się już w 68
Kasia to nie ciekawie masz z tym brzuszkiem Jasia
Mysia kupka u dziecka u mnie to wielka radość
jejku a moja tak ulewa mlekiem ze szok pluje juz nie starczam w zmienianiu pieluch tetrowych bo pod główkę podkladam a mokra nie będę zostawiać przecież. i przyszły mi nakładki z medela są fajne bo takie zgrabne i milsze niż te z lovi.
właśnie odnośnie zdjęć Kas Tez Mi Się Pierwsze co rzuciła mama taka wypoczeta wystrojona
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basiek149
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1128
- Otrzymane podziękowania: 170
Mysia też się trochę obawiałam, że w kościele będzie zimno ale byłam w tą nd na mszy i okazało się, że wcale nie jest tak źle. nie wiem czy ksiądz grzeje bo to nowiutki kościół jest ale było naprawdę przyjemnie.
co do rozmiaru to Kubuś niby jak się urodził miał 56 wg pielęgniarek,które go tam mierzyły ale wszystkie ciuszki od początku były na niego przyduże więc coś chyba z tym rozmiarem było nie tak. dopiero teraz te ubranka zaczynają na nim tak dobrze leżeć ale jeszcze trochę luzu mamy. więc nie wiem kiedy przejdziemy na 62
siostra jest na porodówce
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jurada
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1944
- Otrzymane podziękowania: 174
Na oczko poleciła sól fizjologiczna lub rumianek.
Pępuszek się ślicznie zagoił.
Wszystko z małą ok tylko jak powiedziałam, ze potrafi 1,5godz wisieć na piersi to absolutnie nie. Mam ja budzić poprzez pocieranie stópki jak sie obudzi to zacznie ssać a jak nie to wyjąć pierś i odłożyć bo jak powiedziała, zycia swojego mieć nie będę. Trzymać przy piersi max 30 minut. No i od dzis tak zrobię.
Powiedziała ze ona ma silny odruch ssania i traktuje pierś jak smoka i żeby jej podać tego smoka
Lena urodziła się z waga 3750. Spadla do 3530 a dzis na wizycie 4080 czyli 550g w 2tyg. Tez powiedziała ze prawidłowo. Ale od razu pomyślałam o Agatce Pesq ze ona tyle w tydzień a moja w dwa :| no ale mam świadomość że cyc daje radę ją wykarmić.
A po za tym jak robila 2kupy na dobę, to od wczoraj juz z 8 było jak nie wiecej. Dzis u pediatry też ją rozbieram a tam KUPAAA ale przynajmniej wiem ze taka kupa ma być i ze to zdrowa kupa.
Także Pesq jeszcze raz Ci dziękuję za rady i za to ze dzieki Tobie uwierzyłam że dam rade
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiekasiek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2486
- Otrzymane podziękowania: 278
Basia właśnie jedna z pozytywnych rzeczy w karmieniu piersią to właśnie jest to ze waga spada
ja właśnie ważyłam siebie i Laure to wyszło ze waży 4600 g tylko to takie pi razy oko. jutro jadę do pediatry wiec dowiem się w końcu
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basiek149
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1128
- Otrzymane podziękowania: 170
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- pesq
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2308
- Otrzymane podziękowania: 313
Juradka - naprawde nie ma za co. Ja przerabiałam to samo co Ty i dużo osób do mnie pisało i mnie wspierało w rozkrecaniu laktacji, po prostu czułam że muszę Ci wszystko napisać żebyś miała jakieś oparcie - tak jak Ci pisałam wszystko w Twoich rękach i się udało!!! I nie porownuj się z innymi jeśli chodzi o przybieranie, 500 g w tydzień jak Agatka tydzien temu to też nie tak zdrowo bo obciążony jest organizm, na szczęście teraz przystopowała i już "tylko" 350
A u nas 4 kilo a nadal 56 - 62 za duże na szerokość. wiecie co mam wrażenie że mała poprawia sie na buzi i rośnie na długość a nadal jest szczupła. Wszystko wisi na brzuszku. Nie wiem po kim chuda na pewno nie po rodzicach
Apropo - Basia i Asia co do karmienia piersią i chudnięcia - u mnie to się ma nijak. Ważę tyle samo ile przy wyjściu ze szpitala ale to i tak sukces bo wpierdzielam strasznie
Co do kup to ja akurat ODPUKAĆ nadal ok 8-10 dziennie wrecz chciałabym żeby bylo ich mniej o połowe.. ale współczuje bo też pewnie bym sie denerwowała jakby cały dzień nie robiła.
Kurcze wiecie ja juz nie wiem co to jest z tą małą moją. Wczoraj cały dzień anioł + w nocy nie płakała ANI RAZU! spała 20-24, później jadła, przewijanie i leżenie do 2:30 (taa... bujaliśmy i w ogóle ale nie oczy jak 5 zł i nie śpi - ale też zero płaczu!! ) a później znowu ją polożylam przy piersi i stało się coś dziwnego... obudziłam się o 5 patrze cyc na wierzchu dziecko śpi, nie wiem co się stało obie zasnełyśmy. Troche mnie to przeraziło przecież mogłam ją przydusić.. straciłam siły po prostu i padłam
Dziś do 15 spokój a teraz znowu marudna. I je co godzine, 1.5 ciumcia 10 minut max i rzuca sutek a za godzine znowu.. W dodatku ulewa i boje się ją odłożyć. A jak z butli je to w ogóle dramat ulewania
A wracając do nocy - każda mnie jakoś przeraża.. Chyba ta wizja jej niespania przez kilka godzin i tego bujania + noszenia bezskutecznego pół przytomna jest taka okropna. ... Nie wiem czy tak macie ale ja patrze zawsze na zegarek, np. zaczynam karmić 1, 1:30 jest już nakarmiona i przewinieta, klade do łóżka.. nieeeeeeee - na rączki, bujanie, noszenie, odkładanie i nagle robi się 3 a ja ledwo stoje. A i tak codziennie budze Łukasza i on jakoś ostatecznie w 10-15 minut ja usypia i wtedy czuje sie w ogóle taka słaba....
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- glooria
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 836
- Otrzymane podziękowania: 108
Basiek trzymamy kciuki za twoja siostrę
Pesq moze odloz nawet jak nie spi podchidz dopiero jak zscznie płakać
U nas tez ropieje oczko ale chyba przez emilke bo cos mi sie zdaje ze jej paluszka włożyła
albo sama sobie wlozyla bo dzis juz lepiej .... zobaczymy
U nas jutro położna
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasandra9
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1874
- Otrzymane podziękowania: 189
Basiu, trzymam kciuki za siostrę! Daj znać koniecznie!
U mnie też ta sól fizjologiczna i żadnych problemów z oczami.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- basiek149
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1128
- Otrzymane podziękowania: 170
52cm 3280g
Ale teraz cieszymy sie, ze mamy nowego czlonka rodzinki juz na swiecie
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- asiekasiek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 2486
- Otrzymane podziękowania: 278
Pesq za rok to chyba będzie jeszcze gorzej bo dziecku idą ząbki i jest płacz i nie spanie w nocy. dzisiaj rozmawiałam z koleżanką i juz ma dość... bo zeseirowac można bo płacz jest na cały dom i nic nie pomaga w uspokojeniu
Kas Ty to masz przerabane bo każdej z nas mąż jednak jest codziennie chociażby wieczorem a Ty ciągle tyle bez męża
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- glooria
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 836
- Otrzymane podziękowania: 108
Wszystko da sie przeżyć i kolki i grypy i sraczki i ząbki
Basiek gratulacje
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.











